Aktualizacje zapomnianych produktów i naprawa błędów – to był świetny rok Apple

Mariusz Nowak Artykuły 2018-12-24

W 2017 roku Apple pozwoliło sobie na pewną stagnację w kilku grupach produktów. Z drugiej strony, niektóre aktualizacje pojawiły się zbyt wcześnie. Przykładem może być choćby system iOS 11, niezbyt lubiany przez użytkowników. Jednak firma Tima Cooka wyciągnęła wnioski z tej lekcji – mijający rok jest zupełnie inny. Odświeżono kilka dawno zapomnianych urządzeń, a nowa wersja mobilnego iOS zatarła złe wrażenie po poprzedniku. Zobaczcie co zrobiło Apple w 2018 roku.

Zobacz także: Zapamiętajcie tę nazwę – PillowFort to następca pornograficznego Tumblra

Apple w 2018 roku – brak zaskoczeń i solidne aktualizacje

Generalnie firma z Cupertino nie zaskoczyła nas w okresie ostatnich dwunastu miesięcy. Nie było ani przełomowych projektów, ani zbytnio innowacyjnych funkcji. Mimo tego użytkownicy na pewno zapamiętają ten okres jako bardzo udany. iPhone doczekał się największych zmian w 2017 roku. Tegoroczne modele z dopiskiem „S” to taki sam design i mocno poprawione podzespoły. Z wyjątkiem Apple Watch Series 4, większość tegorocznych premier była bardzo bezpieczna i przewidywalna. Amerykanie nie wystartowali też z żadną nową usługą. Nowości nie zmieniły drastycznie produktów oraz ich cech, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Czy to źle? Pojawiły się nowe wersje urządzeń oraz oprogramowania, których oczekiwaliśmy od dawna. 2018 rok nie był ekscytujący, ale bardzo potrzebny i solidny.

Apple w 2018 roku – HomePod wreszcie debiutuje

Firma wreszcie zadebiutowała w nowej dla siebie kategorii produktowej. Inteligentny głośnik HomePod jest dokładnie taki jak tego mogliśmy oczekiwać – drogi, wysokiej jakości, świetnie wykonany i mocno hamowany przez ograniczenia Siri. Głośnik obsługuje Apple Music i umożliwia kontrolowanie akcesoriów inteligentnego domu. Mimo tego konkurencja współpracuje z dużo większą gamą sprzętów i dysponuje lepszymi asystentami. HomePod jest świetnym, jak na tę wielkość głośnikiem, mimo tego jednak trochę rozczarowuje. Czekamy na drugą generację i debiut w naszym kraju.

Apple w 2018 roku – iPady otrzymują sporo zmian

Wiosną zobaczyliśmy uaktualnioną wersję 9,7-calowego iPada. Nowością okazało się zastosowanie procesora A10 Fusion oraz obsługi za pomocą Apple Pencil. Urządzenie jest hitem, między innymi ze względu na atrakcyjną cenę – konkurencja ma tutaj niewiele ciekawego do zaoferowania. Największe wrażenie robi jednak nowy iPad Pro.

apple iPad pro

Topowy tablet został pokazany w dwóch rozmiarach, 11 oraz 12,9-calowym. Stracił przycisk Home, za to zyskał odblokowywanie za pomocą Face ID. Wyposażono go w cienkie ramki, mocarny procesor A12X i coś co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwością – złącze typu USB-C. Drugiej generacji doczekał się też Apple Pencil. Współpracuje on tylko z nowymi modelami Pro i ładuje się magnetycznie. Z jednej strony nowy iPad Pro jest niesamowicie szybki, wydajny i świetnie wygląda. Pencil to jedno z najlepszych tego typu rozwiązań na rynku. Z drugiej jest nieco ograniczony przez specyfikę systemu iOS.

Apple w 2018 roku – Apple Watch w zupełnie nowym wydaniu

Od czasu wprowadzenia na rynek, Watch co roku dostaje aktualizacje. Procesory są coraz bardziej wydajne, a wyświetlacz jaśniejszy. Dodano też obsługę sieci komórkowych, jednak podstawowa konstrukcja i czujniki nie zmieniły się – aż do teraz. Apple Watch Series 4 to 30% większy wyświetlacz i nowy, zdecydowanie ciekawszy design. Nowy układ S4 bije na głowę poprzedni S3. Wszystkie czujniki, od akcelerometru po żyroskop są nowej generacji, a mikrofon i głośniki są dwukrotnie głośniejsze. Kluczową funkcją jest EKG czyli elektrokardiogram – dostępny na razie w USA. Apple Watch Series 4 będzie dla zegarka tym, czym był iPhone X dla smartfonów.

apple watch

Apple w 2018 roku – iPhone dostaje małą aktualizację i wielki ekran

W nazewnictwie smartfonów Apple można się pogubić. Rok temu otrzymaliśmy aktualizację iPhone’a 7. Jednak urządzenie zamiast 7S nazwano 8. Jednak równocześnie zadebiutował całkowicie nowy telefon – iPhone X. To była zmiana! Zniknął przycisk Home, pojawił się kapitalny ekran OLED, Face ID i przede wszystkim nowy design. W tym roku zobaczyliśmy model XS – ma poprawione wszystko względem poprzednika, jednak nie ma ani jednej nowej funkcji, której wcześniej nie widzieliśmy. Największą zmianą jest iPhone XS Max – wersja z 6,5-calowym wyświetlaczem. Pojawił się też tańszy model XR, z tym samym co we flagowcach procesorem i ekranem LCD. Apple nie zaskoczyło nas w tym roku, ale nie możemy oczekiwać, ze iPhone będzie wymyślany co roku na nowo.

apple w 2018 roku

Apple w 2018 roku – długo wyczekiwane aktualizacje komputerów

Linia komputerów Mac, była aż do tego roku lekko nieświeża. Apple bardzo powoli adoptowało nowe układy Intela. Niektóre ważne produkty czekały na odświeżenie wręcz od kilku lat. Na przełomie roku zobaczyliśmy długo wyczekiwanego iMaca Pro. Później zobaczyliśmy mocno odświeżone MacBooki Pro wyposażone w procesory Intela z serii Coffe Lake, ekrany True Tone oraz karty graficzne Radeon Pro Vega. To największe zmiany we flagowych notebookach od kilku lat. Największa niespodzianka czekała jednak do jesieni. Apple pokazało wreszcie nową generację MacBooka Air. Wsłuchano się w głosy klientów i nowy komputer otrzymał ekran Retina, nowe procesory i inne elementy znane z droższych modeli.

Jest jeszcze Mac mini. Najmniejszy stacjonarny komputer spółki Tima Cooka to ogromny skok naprzód: nowe, znacznie bardziej wydajne procesory, więcej RAM, dyski SSD i szybsza grafika. Chyba nikt nie spodziewał się nie tylko tak mocnego update’u, ale w ogóle pojawienia się tego urządzenia.

Apple w 2018 roku – nowy iOS naprawia błędy

To zupełnie inne podejście. Amerykanie skoncentrowali się na poprawie wydajności i stabilności. Aktualizację dostał nawet iPhone 5s – i co najważniejsze otrzymał po prostu nowe życie. Nowe funkcje systemu to rozwiązywanie skarg użytkowników. Otrzymaliśmy zdecydowanie bardziej użyteczne powiadomienia, nową kontrolę rodzicielską, grupowe rozmowy FaceTime… iOS 12 nie zaoferował nam obłędnych funkcji, ale jego stabilność, szybkość i użyteczność zatarła złe wrażenie po iOS 11.

Apple w 2018 roku – wzrost cen

Wszystko jest coraz droższe. Prawie każdy nowy produkt Apple, od wprowadzenia na rynek iPhone’a X odnotował znaczą podwyżkę – nawet o 20%. Nawet najbardziej zagorzali fani zaczynają narzekać. Wystarczy zobaczyć na ceny MacBooka Air. Poprzednią, cały czas produkowaną generację kupimy za około 3800 złotych. Komputer nowej generacji to co najmniej 5999 zł. Apple stało się w tym roku pierwszą firmą wartą $1 bilion. 

Źrodło: MacWorld



  • Marcin Pawlak
  • stark2991

    Apple w 2018 roku – wtopa goni wtopę, a firma przesuwa kolejne granice w dymaniu klientów.

  • Konserva Eater

    apploid.com.pl?

  • Tomasz Krzyżanowski

    Chyba nie taki świetny skoro ich udziału spadły o prawie 30%, jedyna firma warta tryliard, a teraz na 4 miejscu. Ani nie było jak to na Apple przystało hype na iPhona, ani na smartwatcha, ani iPada. chociaż inne firmy też nie miały super roku, to Apple zawsze jednak szło w góre, a poszło w dół, to się im nie zdarza .

    • Mariusz Nowak

      Nie było? To spróbuj kupić od ręki Apple Watch Series 4 czy iPada Pro w sensownej wersji.

      • Magnum44pl

        To, że nie można kupić, nie musi oznaczać, że wszystko wykupili. Mogli dać specjalnie mniej sztuk do sklepów, żeby właśnie zrobić wrażenie, że wszyscy wszystko wykupili. A to, że nie będą już w sprawozdaniach podawać ilości sztuk sprzedanego sprzętu tylko to potwierdza 🙂

  • Magnum44pl

    Świetny rok? Chyba pod względem ilości wpadek i fuszerek, zarówno na stopie sprzętowej jak i oprogramowania. Do tego absurdalny wzrost cen i zero innowacyjności chociażby przy iPhone’ach. Naprawdę świetny rok…

    • Mariusz Nowak

      Przeczytaj artykuł – o tym o czym mówisz też napisałem. Z drugiej strony nie da się wymyślać iPhone co roku na nowo. Na pewno w najbliższym czasie Apple będzie się trzymało tego co wyznaczył X. Z resztą konkurencja też to robi…

      • Magnum44pl

        Przeczytałem. Jest wspomniane o felernych aktualizacjach na samym początku króciotko, ale z 2017 roku. W tym roku wcale lepiej nie było.
        Nie da się wymyślać iPhone co roku na nowo – ok. Ale cenę już zwiększać można 🙂 Ogólnie rzecz biorąc artykuł jest napisany w taki sposób, jakby czego to Apple nie osiągnęło w tym roku, a niestety tak różowo nie było. Tak samo jak np. Google i ich ciągłe wpadki z Pixelami.

        • Mariusz Nowak

          Zająłem się nowościami z tego roku. Tu jeśli chodzi o software można Apple tylko chwalić. Choć ja jednak lekko ubolewam nad brakiem szczególnych nowości – pozostaje czekać do 2019 roku. Jest nowy, większy model, ceny wzrosły – ludzie to kupują. Trudno się cieszyć z tego powodu, ale za bardzo nie mam na to wpływu.

          • Magnum44pl

            Problemy z fabrycznie wygiętymi iPadami Pro. Felerne kamerki w MBA. Brak filtrów przeciwkurzowych w MBP. iOS 12.1.1 pozbawiający użytkowników dostępu do internetu. A to wpadki tylko z ostatniego miesiąca. Za ceny w/w produktów takie wpadki nie powinny mieć miejsca.

          • Mariusz Nowak

            Mówimy o faktach – problem z fabrycznie wygiętymi iPadami Pro nie został nigdzie i przez nikogo potwierdzony. Na razie Apple, wbrew temu co się pisze tego nie skomentowało. Nie twierdzę, że on nie istnieje, ale zmanipulować to można bardzo łatwo. Pozostałe sytuacje, które opisałeś dotyczą absurdalnie niskiej liczby użytkowników. Problemy mogą się wszędzie zdarzyć – kluczowe jest jak zostaną rozwiązane, a z tym akurat Apple zwykle dobrze sobie radzi.

          • Magnum44pl

            Nie skomentował?

            https://www.dobreprogramy.pl/Apple-iPad-Pro-spelnia-nasze-rygorystyczne-normy-jakosci,News,99230.html

            A zmiana czasu z letniego na zimowy i uceglanie Apple Watcha?
            A zawieszanie się iPhone’ów podczas wejścia w kontakty w iOS 12 i 12.0.1?

            O programach serwisowych iPhone’x i MBP przemilczę, bo dotyczy modeli z zeszłego roku.

            Podoba mi się stwierdzenie, że to dotyczy marginalnej ilości użytkowników. Apple to firma z tak długim doświadczeniem i tak drogim sprzętem, że takie akcje w ogóle nie powinny mieć miejsca.

          • Mariusz Nowak

            No właśnie, przeczytaj tego maila. Tam nie ma słowa na temat wyginających się egzemplarzy. Jest tylko informacja na temat norm jakie spełnia nowy Pro i jak są one rygorystyczne. Apple w żaden sposób nie skomentowało sprawy, ani nie powiedziało, że akceptuje ten problem.

            A co do akcji serwisowych – zawsze i u każdego będą miały miejsce – z tym musisz się pogodzić. Gorzej jakby firma chowała głowę w piasek. Samochody za milion się psują i będą się psuły, to co dopiero sprzęt elektroniczny popularnej firmy;)

          • Łukasz

            Samochody mają części mechaniczne i to one się psują bo się szybko zużywają. Elektronika nie powinna się tak szybko psuć.

        • Adrian Kijek

          A kto nie zwieksza cen praktycznie wszystkie flagowce pod cena $999. Apple watch bajka konkurencji niestety nie widac na horyzoncie. Iphone jak zawsze dopracowany a z ios jak byly wpadki praktycznie natychmiast zostaly naprawione. Sam iphone ewolucja niz rewolucja ale czego wiecej teraz wymagac od smatfonu ?

          • Magnum44pl

            Ok, niech będzie ewolucją. Ale niech nie przedstawiają tego jako wielkich innowacji. Watch czym takim zabłysnął? Wykrywaniem upadku? EKG, które z punktu widzenia medycznego jest nic nie warte? A o ceny to podziękujmy Apple, skoro oni podnoszą to inni też, niestety…