Ściągasz Windows 10 Update? To jesteś królikiem doświadczalnym

mm Adam Lulek Artykuły 2018-12-19

Aktualizacja komputera do najnowszej wersji Windows 10 tylko po to, aby odkryć, że pliki zostały trwale usunięte, jest niczym innym jak koszmarem. Niestety, technologiczny gigant z Redmond stale boryka się z takimi problemami podczas wdrażania aktualizacji. Od problemów kontroli jakości po opóźnienia, Windows 10 nie jawi się w pozytywnym świetle.

Windows 10 October Update wznowiony

Masowe wdrożenie October Update dla Windowsa 10 było niczym innym, jak pomyłką dla Microsoftu. Po przypadkach raportów o poważnej utracie danych przez użytkowników, którzy pobrali aktualizację, Microsoft zawiesił jej wdrożenie po zaledwie dwóch dniach. Przypomnę, że wiele osób narzekało na usunięcie danych, które spowodowane było updatem.

Po kilku tygodniach prac, gigant w końcu rozwiązał szereg błędów związanych z Windows 10 October Update. Microsoft ponownie wydał tę aktualizację w zeszłym miesiącu. Od tego czasu firma pracowała nad tym, aby wszystkie komputery mogły pobrać aktualizację po zablokowaniu jej w niektórych systemach, które miały niezgodne sterowniki oprogramowania lub sprzętu. Niektóre z błędów dotyczyły problemów ze zgodnością z klientami iCloud, VPN i oprogramowaniem zabezpieczającym Trend Micro. Zostały one jednak naprawione i update powinien być już widoczny na wszystkich urządzeniach.

Microsoft uspokaja

Niedawny post od Michaela Fortina, wiceprezesa systemu Windows, zwraca uwagę na złożoność update’ów systemu operacyjnego na tak dużą skalę. Fortin uspokajał użytkowników, że Microsoft bierze pod uwagę wszystkie informacje zwrotne od swoich klientów – nawet jeśli problem został zgłoszony tylko przez jednego użytkownika. Testowanie w Redmond jest częściowo realizowane przez wdrażanie tego, co firma nazywa kulturą „self-host”. Testerzy pracujący w systemie Windows są zobowiązani do uruchomienia najnowszej wersji systemu operacyjnego w celu poszukiwania błędów i innych problemów. Ponadto Microsoft zauważa, że ​​testowanie wykracza daleko poza granice samej firmy – nowe aktualizacje są również poddawane zewnętrznym testom w laboratoriach.

Zobacz także: Najbardziej niedocenione smartfony tego roku

Użytkownicy beta testerami Windowsa 10

Użytkownicy, którzy dbają o aktualizację systemu powinni uważać. Kilka dni temu Microsoft ujawnił, że kliknięcie przycisku „Sprawdź dostępność aktualizacji” w systemie Windows może spowodować, że będziesz testował kod beta.

System Microsoftu zazwyczaj automatycznie pobiera aktualizacje, ale wybredni użytkownicy mogą również nacisnąć wyżej wspomniany przycisk w sekcji Windows Update, aby ręcznie sprawdzić wszelkie dostępne zmiany w systemie. Jest to przydatne, gdy wykonujesz konserwację systemu lub pracujesz ze świeżo zainstalowanej kopii systemu Windows. Jest to również coś, o czym pisze się dużo w Internecie – chcesz mieć bezpieczny komputer, to regularnie sprawdzaj i aktualizuj jego system.

Jednak teraz według Microsoftu osoby, które klikną przycisk Sprawdź dostępność aktualizacji, są w rzeczywistości „zaawansowanymi użytkownikami„, którzy „szukają aktualizacji”. Dlatego kliknięcie przycisku spowoduje, że twój system zostanie zaktualizowany do najnowszego wydania opcjonalnego o nazwie „C” lub „D”. Te wydania są rodzajem podglądu następnej regularnej, comiesięcznej wersji, znanej jako wersja „B”, która jest ogólną wersją zawierającą poprawki bezpieczeństwa i inne ulepszenia.

Problem polega na tym, że wydania „C” i „D” nadal są w istocie kodem beta, który jest oferowany do podglądu, a nie przeznaczony do powszechnego użytku. Microsoft twierdzi, że wydania są „zatwierdzonymi, opcjonalnymi wersjami o jakości produkcyjnej”, ale także, że są one przeznaczone „głównie dla klientów komercyjnych i zaawansowanych użytkowników poszukujących” aktualizacji. Rozróżnienie to nie zostało wyjaśnione w sekcji aktualizacji systemu Windows. Można sobie wyobrazić, że wielu zwykłych ludzi klika przycisk szukania aktualizacji w swoim systemie, ponieważ uważają, że jest to dobra praktyka w zakresie bezpieczeństwa, nie zdając sobie sprawy, że zasadniczo zdecydowali się na testy beta systemu Windows.

Windows 10 – podsumowanie

Microsoft wydał ostatnio łatkę dla urządzeń Surface Book 2, która spowodowała tzw. Blue Screen of Death. Jak wskazuje na to PCWorld, czas pojawienia się tego update’u w ostatnim tygodniu listopada oznacza, że ​​został on wydany użytkownikom, którzy kliknęli przycisk sprawdź dostępność aktualizacji. W związku z powyżej opisanymi rozważaniami, warto się zastanowić zanim będziecie chcieli pobrać aktualizację ręcznie.

Źródło: digitaltrends, PCWorld, the verge





x