Słów kilka o tym, jak opinie o operatorach niszczą ich pracownicy

Łukasz Pająk Artykuły 2018-12-15

Mamy wolny rynek, sami decydujemy o tym, z którym operatorem chcemy wiązać interesujące nas usługi. Wbrew pozorom, ale dostawców w Polsce jest sporo, a ich oferta jest różnorodna, więc ciężko jednoznacznie wskazać zwycięzcę we wszelkich rankingach. Jedna firma może zaoferować lepsze warunki przy założeniach X, ale gdy tylko jeden składnik zmienimy, to już nie jest tak kolorowo. Niemniej oferta na papierze to nie wszystko, co powinno skłaniać nas do wyboru usług od danego dostawcy. Niekiedy ciężko jest cokolwiek do tego algorytmu dołożyć, ale naprawdę warto się nie spieszyć. Dlatego poznajcie kilka moich historii, które niekoniecznie związane z telekomunikacją, pozwoliły mi wyrobić opinię o kilku operatorach.

Wieloletni klient? Vectra zaśmieje Ci się w twarz

vectra logo

Większość dzisiejszych historii niekoniecznie dotyczy bezpośrednio moich wyborów, ale pozwólcie, że nie będę wnikał w szczegóły kto, co i jak chciał wybrać. Dlatego do rzeczy — kończy się umowa z Vectrą. Umowa, która zawierała maksymalny pakiet telewizyjny z niemalże wszystkimi dodatkowymi usługami, najszybszy na tamte czasy internet oraz nielimitowany telefon stacjonarny. Tak, ten ostatni element nigdy nie był wykorzystywany, ale zawsze jest dostarczany w paczkach. Jak to każdy klient, nie chcę zmieniać operatora, ale też nie chcę przepłacać, więc w ruch poszło porównywanie ofert u różnych dostawców.

infolinia telekomunikacja

Wygrało UPC, której to firmie jeszcze poświęcę akapit lub dwa. Niemniej ostatnie słowo należy do Vectry. Z racji, że konsultanci telefoniczni mogą przygotować specjalne oferty, to preferowałem taką formę komunikacji. Co zrobiła konsultantka po usłyszeniu propozycji konkurencji? Najzwyczajniej w świecie mnie wyśmiała. Cóż, oferta była na tyle dobra, że nic nie stało na przeszkodzie, aby z Vectrą pożegnać się miesiąc przed końcem umowy i zapłacić karę.

vectra oferta

Ta sytuacja, jak i ogólnie beznadziejna obsługa ze strony operatora sprawiła, że nie tylko ja przestałem korzystać z ich usług, ale również moi rodzice i wielu znajomych. Kilka dni po zerwaniu umowy zadzwonił telefon od Vectry z pytaniem o powód rezygnacji — cóż, kolejna pani też nie miała zamiaru poprawić opinii o jakości obsługi. Czy żałuję przejścia do UPC? O tym w kolejnej historii.

 

UPC jest super, ale ich systemy wymagają optymalizacji

upc logo

Pierwsze wrażenie z obcowaniem z UPC było rewelacyjne. Po przejściu z siermiężnej Vectry, dekodery i router od UPC to po prostu niebo, a ziemia. Nawet nie byłem świadomy, że operatorzy oferują swego rodzaju „smart tv” z YouTubem na czele. Jakby nie patrzeć, UPC na papierze naprawdę prezentuje się świetnie. Jednak od kilku miesięcy jest coraz gorzej ze wszelkimi funkcjami. Pomijam kwestię, że dekoder Horizon potrafi się zawiesić w dziwnych momentach, bo w porównaniu do mułów od Vectry i tak nie jest źle. Pomijam, że od routera oczekiwałbym większej siły sygnału — są repeatery. Pomijam fakt, że aplikacja Horizon GO ma swoje bolączki, bo i tak jest lepsza od HBO GO. Jednak schody zaczynają się, gdy do gry wchodzi konieczność zapłaty rachunków lub konsultacji telefonicznej.

moje upc logowanie

Zacznijmy od pierwszego zagadnienia. Ja naprawdę chcę płacić rachunki możliwie najszybciej, ale UPC najzwyczajniej w świecie mi na to nie pozwala. Ich strona z portalem „Moje UPC” w ciągu ostatnich miesięcy nie pozwala mi się zalogować. Nie przesadzam, ale bodajże przy ostatnim rachunku spędziłem ponad godzinę, żeby przejść do sekcji płatności. Czat z konsultantem działa równie dobrze, aczkolwiek nie chcąc marnować kolejnej godziny w przyszłym miesiącu, postanowiłem dowiedzieć się, czy firma zna problem. Tak, zmarnowałem kolejną godzinę, wisząc na telefonie.

czas oczekiwania

Raz czy dwa faktycznie wszystkie linie mogą być zajęte, ale jeśli czekam na połączenie i jest mi mówione, że czas oczekiwania wynosi poniżej 10 minut, to naprawdę oczekuję, że będzie to mniej, niż 10 minut. Nie zauważyłem, żeby pora dnia miała specjalne znaczenie, bo zawsze ten czas przekracza 20 minut, niezależnie od komunikatu z automatu. Szalę goryczy przelał fakt, gdy wspomniany dekoder Horizon odmówił posłuszeństwa i dwukrotnie po kilkudziesięciu minutach oczekiwania na połączenie sygnał się zrywał. Po prostu odbierałem to tak, że konsultant odbierał połączenie, nie odzywał się, więc mnie rozłączał. Po co tak mógł robić? Była to sobota i niedziela — godziny tuż przed końcem pracy infolinii. Oczywiście to tylko teoria, ale tak właśnie tę sytuację odebrałem.

upc dekoder horizon

Niemniej w końcu udało mi się dodzwonić i umówić technika. Przyznaję się bez bicia, że problem z dekoderem wynikał z mojej winy, a raczej winy mojego kota. Nie mogłem być w domu w czasie wizyty reprezentanta UPC, więc pan został z problemem zapoznany przez moją partnerkę życiową. Po kilku minutach diagnostyki i odnalezieniu przyczyny kiepskiego sygnału pan nie omieszkał rzucać szowinistycznymi żartami pokroju „widać, że blondynka”. Dlatego w kolejce teraz jest Orange, które zastąpiło Vectrę u moich rodziców.

 

Orange bardzo chce, żebyś do nich przeszedł — nawet w imię „niepełnej prawdy”

orange logo

W przypadku moich rodziców też po ponad 20 latach współpracy z Vectrą przyszedł czas na rezygnację z ich usług. Co tu dużo mówić — w stosunku do poprzedniej historii z tym operatorem do obecnie omawianej minęły 2 lata. Zaproponowana oferta była gorsza, niż dla nowego klienta, ale do tego chyba jesteśmy już przyzwyczajeni. Dlaczego wybór padł na Orange, a nie UPC? Z dwóch powodów — Orange Love i atrakcyjna cena na telewizor. Sama oferta też nie była najgorsza, choć nie ukrywam, że nie dzwoniłem do każdego dostawcy z pytaniem, czy da coś lepszego. Po prostu uznałem, że pomarańczowy operator najlepiej wykorzysta fakt łączenia paczek wielu usług.

Nie pamiętam, czy kiedykolwiek dłużej przechodziłem proces wybierania oferty i podpisywania umowy. Cała historia trwała około 2 miesięcy, bo to, bo tamto, ale po kolei. W tym wypadku muszę wprowadzić więcej szczegółów do historii. Rodzice chcieli przenieść numer stacjonarny, ale w Vectrze mój tata był właścicielem umowy, a obecnych usług w Orange moja mama. Co stwierdził pomarańczowy operator? Jeśli chcemy przenieść numer, to trzeba zrobić to w salonie — przez infolinie nie da rady. Cóż, pierwsza kłoda pod nogi, ale po kilku dniach dostaję telefon i okazuje się, że to nieprawda i poprzedni konsultant nie miał racji. Ok, miło i fajnie, więc przejdźmy do konkretów.

telefon

Miła pani przygotowała dla moich rodziców bardzo atrakcyjną ofertę z telewizorem na raty, który po zliczeniu wychodził wyraźnie taniej, niż nowy w sklepie. To też kluczowa informacja w tej historii. Minęło kilka tygodni, umowa zamówiona, wszystko fajnie, wszystko się procesuje. W międzyczasie okazało się, że przeniesienie numeru stacjonarnego faktycznie jest możliwe tylko w salonie. Kłoda pod nogami znowu się pojawiła. Jednak już zabrnęliśmy tak daleko, więc idę z rodzicami do salonu.

cesja orange vectra

W salonie okazuje się, że… trzeba zrobić cesję umowy w Vectrze. Wielokrotnie się pytałem na infolinii, w salonie, czy różnica właścicieli umów ma znaczenie. Zapewniono mnie, że nie i będzie trzeba tylko dodatkowy dokument przygotować, który pozwoli Orange w imieniu moich rodziców wszystko załatwić. No cóż… brniemy dalej. Cesja zrobiona, wracamy do tego samego salonu i okazuje się, że… tylko specjalne punkty mogą przenieść numer stacjonarny na trwającej już umowie. Ekstra. Po prostu ekstra. Marsz do „specjalnego” salonu przyniósł…. kolejną kłodę. Tak się nie da! Nie wnikając już w szczegóły, ostatecznie numer stacjonarny rodziców, który mają od około 30 lat, po prostu przepadł. Trudno, pogodziliśmy się z tym faktem, bo i tak coraz rzadziej ktokolwiek preferował tę formę komunikacji.

lg telewizor

Równolegle przebiegał kolejny problem. Pamiętacie o telewizorze? Umowa podpisana, technicy podłączyli światłowód, rozprowadzili ładnie nową instalację po mieszkaniu i wszystko super. Naprawdę, na samych techników nie mogą w ogóle narzekać, a wręcz przeciwnie — muszę ich pochwalić! Jednak… gdzie telewizor? Co to za umowa do podpisania? Okazuje się, że pani na infolinii zapomniała też dodać, że telewizor nie będzie w ramach umowy światłowodowej, a mobilnej i ogólnie to promocja, którą proponowała, już się skończyła. W zamian może zaproponować ten sam telewizor w 36 ratach w 1,5x wyższej cenie. Bomba wybuchła. Na szczęście pani poczuła się w sytuacji i w ciągu kilku tygodni udało się znaleźć zbliżoną ofertę do pierwotnej. Telewizor jest, numer jest nowy, a sama oferta ostatecznie nie wygląda tak dobrze, jak na początku.

Zobacz też: Xiaomi też chce mieć Nintendo Switch.

Oczywiście w przypadku historii z Orange mogłem się bardziej dopytywać, mogłem zrezygnować z usług, ale szkoda mi było bardziej męczyć rodziców w tym wszystkim. Sytuację nieco załagodził też fakt, że sprzęt od pomarańczowego operatora to prawdziwe demony szybkości.

samsung dekoder 4k

Co prawda nie ma tak dużej funkcjonalności, jak w przypadku UPC, ale nawet głupi fakt podłączenia własnego dysku na nagrania i funkcje PVR ma swoje zalety. Oczywiście wiąże się też z dodatkowymi kosztami, ale jednorazowymi. To by było na tyle z mojego „narzekania”. W żaden sposób nie chcę Was przestrzegać przed wybieraniem usług Orange i UPC. Każdy z tych operatorów ma swoje mankamenty i po prostu trzeba na wszystko patrzeć szczegółowo. Co z Vectrą? Mam wrażenie, że ten dostawca przestał się rozwijać. Na szczęście mamy wolny rynek.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x