[Sprzed dekady] QIGI i6 Goal – kolejny nieprawdziwy drugi smartfon z Androidem

Adrian Celej Artykuły 2018-12-01

Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 26 listopada do 2 grudnia 2008 roku.

QIGI i6 Goal – smartfon, który na pewno nie był drugi

Dekadę temu trwała walka o jak najszybsze wydanie drugiego smartfona z Androidem. HTC Dream okazał się ogromnym sukcesem, inni producenci także chcieli coś dla siebie z tego tortu. Szczególnie wyróżniali się Chińczycy, którzy telefony tworzyli, ale głównie na papierze. Opisywałem już historię z urządzeniem Sciphone Dream G2, teraz przyszedł czas na kolejne. 10 lat temu zaprezentowane zostały telefony QIGI i6 Win oraz QIGI i6 Goal. Pierwszy miał działać pod kontrolą systemu Windows Mobile, drugi został rzekomo wyposażony w Androida. Tak prezentowała się ich specyfikacja:

  • Wyśiwetlacz: 2,8″, 240×320 px, TFT, 65k kolorów
  • CPU: Marvell PXA310, 624 MHz (układ z 2007 roku)
  • RAM: 128 MB
  • Pamięć wbudowana: 256 MB + microSD 1 GB z mapami
  • Aparat: 2 Mpx
  • Bateria: 1250 mAh
  • Łączność: EDGE, Bluetooth 2.0, WiFi, GPS

Fakt wykorzystania modemu 2G w zasadzie nie dziwi mnie, w tamtym czasie Chińczycy chyba jeszcze nie wiedzieli o technologii 3G. Problem ten dotyczył wielu pochodzących z Chin telefonów, w szczególności podróbek. Wróćmy do tematu – z tym telefonem jest kilka problemów. Po pierwsze drugiem telefon z Androidem oficjalnie został Kogan Agora, a nie to coś na powyższym zdjęciu. Po drugie urządzenie rzekomo nie miało klawiatury fizycznej, a ówczesny Android nie był wyposażony w ekranową. Po trzecie wygląda na to, że w lutym 2009 roku urządzenie nadal nie było gotowe, producent zapędził się z przechwałkami. Przy okazji warto zacytować tekst z portalu Gizmodo:

Zapowiedziany przez TechFaith Wireless i QIGI, dwie chińskie firmy, które wydają się istnieć, i6-Goal jest skromnym osiągnięciem…

Oznacza to, że w tamtym czasie także pojawiały się wątpliwości odnośnie autentyczności tego telefonu. Ostatecznie w żaden sposób nie przeszedł do historii.

HTC chwali się sukcesami

htc dream

HTC dziś może jest na skraju bankructwa, ale dekadę temu ten producent swoimi wynikami zaskakiwał wszystkich, nawet szefostwo firmy. HTC pod koniec listopada 2008 roku poinformowało o ogromnym sukcesie – sprzedano milion egzemplarzy HTC Dream i 3 miliony HTC Touch Diamond. Pół roku wcześniej sprzedaż była planowana na odpowiednio 600 tysięcy i 2 miliony. Ówczesny CEO HTC – Peter Chou zapewnił, że korporacji nie dotknął kryzys i radzi sobie ona świetnie. Poinformowano także o zwiększeniu produkcji wspomnianych dwóch modeli, brakowało ich na półkach sklepowych. Aż trudno uwierzyć, że ta potęga dziś ledwo wiąże koniec z końcem.

Obama nie chciał oddać BlackBerry

Barack Obama po objęciu stanowiska prezydenta USA miał konflikt z Secret Service. Otóż nie chciał on oddać swojego BlackBerry, który nie był dopuszczony do wykorzystywania na tak ważnych stanowiskach. Amerykańskie prawo w tamtym czasie wymagało archiwizowania i protokołowania całej korespondencji prezydenta, telefon od BlackBerry na to nie pozwalał. Ostatecznie Obama został przy BlackBerry, choć był to prawdopodobnie inny model. Problem w tym, że w czasie jego prezydentury urządzenia tego producenta wyszły z użycia i sam przyznał, że ostatecznie miał go dość.

Zobacz też:



  • Łukasz Florkowski

    Dzisiaj też nie ma telefonów HTC na półkach sklepowych.

    • Adrian Celej

      Tylko powód inny…