Smartfony przyszłości są tuż za rogiem. Nadchodzi technologiczna rewolucja

mm Adam Lulek Artykuły 2018-11-26

Rynek urządzeń mobilnych został ogarnięty przez marazm, który panuje od co najmniej dwóch lat. W smartfonach w ostatnich latach nie zobaczyliśmy żadnych rewolucyjnych technologii. Jedynym udogodnieniem było pojawienie się prawie bezramkowych wyświetlaczy, które pokrywają znaczną część przednich paneli urządzeń. Można zastanowić się co dalej – jakie będą smartfony przyszłości? Rynek powoli wdraża nowe technologie, które mogą sprawić, że smartfony będą wyglądały inaczej i sposób ich używania się zmieni. Oto technologie przyszłości, które powoli wdrażane są do smartfonów i które najbardziej mnie urzekły.

Smartfony przyszłości ze składanymi ekranami

To będzie prawdziwa rewolucja. Co prawda najpierw jedynie dla najzamożniejszych, jednak sądzę, że w niedługim czasie pojawią się na rynku tańsze urządzenia tego typu. Nie wydaje mi się, żeby urządzenie warte około 10 000 zł znalazło rzeszę nabywców na świecie. Nie zmienia to faktu, że klienci otrzymają nową możliwość korzystania z urządzeń mobilnych. Smartfon po rozłożeniu będzie mógł się jednocześnie stać małym tabletem. Pierwsze urządzenie tego typu – FlexPai zostało zaprezentowane na początku listopada. Niedługo potem Samsung pokazał, jak może wyglądać składany ekran. Firma zaprezentuje składany smartfon na początku 2019. W podobnym czasie swój projekt ma przedstawić Huawei. Przed nami zatem okres prezentacji bardzo interesujących urządzeń.

Infinity-O

Sposób na notcha i bezramkowy ekran? Samsung wymyślił ekran Infinity-O, który najprawdopodobniej zadebiutuje najpierw w Galaxy A8, a potem we flagowym Galaxy S10. Huawei wkrótce pokaże podobne rozwiązanie w swoim urządzeniu. Przyznam, że wygląd nowych ekranów mi się nie podoba, ze względów estetycznych – zdecydowanie wolę notcha. Nie zmienia to faktu, że urządzenia mobilne będą jeszcze bardziej bezramkowe.

Smartfony przyszłości z ekranami wtopionymi w obudowę

Jakiś czas temu ZTE zaprezentowało Nubię X z dwoma ekranami. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że drugi wyświetlacz jest dosłownie wtopiony w tylną obudowę! Zobaczcie, jak to wygląda na poniżej zamieszczonym wideo.

 

Pomyślcie zatem jak mogłyby wyglądać smartfony z jednym wyświetlaczem, którego kolor po wyłączeniu będzie np. niebieski. Takie rozwiązanie dość mocno zmieniłoby wygląd smartfonów. Warto jednak pochwalić również samą Nubię X i ideę dwóch ekranów. Dzięki nim w telefonie nie trzeba montować dodatkowego aparatu do selfie. Jeden z paneli pokrywa całą taflę urządzenia i nie ma znienawidzonego przez wielu notcha. Aby zrobić autoportret wystarczy obrócić telefon, na jego tylnym panelu znajduje się główny aparat, którym zrobimy również selfie. Wszystko widoczne będzie na dodatkowym, nieco mniejszym wyświetlaczu. Brzmi to całkiem praktycznie.

Zobacz także: Ładowanie zwrotne w Mate 20 Pro – jak naprawdę działa?

Dźwięk generowany przez wibracje

Technologia nad którą Samsung pracuje kilka lat i być może ujrzy ona światło dzienne w Galaxy S10. Koreańczycy nazwali ją Sound On Display. Technologia ta generuje dźwięk wyłącznie poprzez wibracje. Dzięki temu „normalny” głośnik montowany w dzisiejszych smartfonach nie byłby potrzebny. Nie jest natomiast jasne, w jaki sposób działałaby jako głośniki dual-stereo pod względem jakości.

Źródło: własne, Twitter





x