Można je kochać albo nienawidzić – 10 lat emoji

Mariusz Nowak Artykuły 2018-11-21

Niektórzy uważają je za infantylne i po prostu głupie. Jednak większość chyba nie wyobraża sobie komunikatorów bez nich. Emoji są piktogramami stosowanymi przez użytkowników Internetu. Ich zadanie jest podobne jak emotikon – służą do wyrażania naszych emocji. Jednak nie tylko poprzez wizerunek twarzy. Obejmują także różnego rodzaju przedmioty, miejsca, zwierzęta, rośliny, różnego rodzaju symbole. 

Zobacz także: Czy jest się czego bać? Windows 10 October 2018 Update znowu dostępny

Skąd się wzięły Emoji?

Nazwa „emoji”, oznaczająca „piktogram”, pochodzi od japońskich słów e (jap. 絵 obraz) i moji (jap. 文字 litera). Podobieństwo do angielskiego słowa „emotion” oraz do słowa „emotikon” o podobnym znaczeniu jest przypadkowe. Pierwsze emoji zostały stworzone w 1998 lub 1999 roku przez japońskiego projektanta Shigetaki Kurita. Wybranie konkretnej daty utrudniają sprzeczne raporty. Pracował on dla mobilnej platformy internetowej, zwanej i-mode. Inspiracją dla Shigetaki były znaki drogowe. Z jednej strony fascynowała go ich prostota. Z drugiej miały one powszechnie rozpoznawalne, symboliczne znaczenie. Takie właśnie podejście postanowił przyjąć. Pierwszy zestaw składał się z jedynie 176 piktogramów. Każdy miał rozdzielczość 12 x 12 pikseli. Celem było odróżnienie funkcji przesyłania wiadomości w trybie i-mode od innych usług. 

emoji

Emoji debiutują w systemie Apple

Debiut odbył się oczywiście w Japonii, na smartfonach Apple. 21 listopada 2008 roku Amerykanie wypuścili na rynek system operacyjny iPhone OS 2.2. – nazwa  iOS pojawiła się później. Nowy software zawierał pierwszą czcionkę i klawiaturę emoji dodaną przez Apple. iPhone OS 2.2 został wydany oczywiście globalnie, jednak piktogramy zostały ograniczone tylko do Japonii. Wkrótce po uruchomieniu tej funkcji zaczęły się pojawiać także aplikacje innych firm, takie jak na przykład Easter Eggs. Odblokowywały one klawiaturę emoji dla użytkowników z innych regionów. Nie było to oczywiście oficjalnie wspierane przez Apple. Co ciekawe nowością systemu był wtedy sklep App Store. 

Emoji zdobywają popularność

Dopiero w 2010 roku piktogramy zostały przetłumaczone na Unicode. Umożliwiło to rozpowszechnienie ich na całym świecie. Możliwa stała się przede wszystkim wymiana między urządzeniami, nośnikami i platformami. Kolejnym krokiem było włączenie klawiatury emoji domyślnie dla wszystkich użytkowników iOS. Stało się to w 2015 roku. Stała się ona najpopularniejszą na świecie. Z biegiem lat wprowadzono wiele zmian w zestawie. Całkowita liczba emotikon wzrosła z 571 w 2008 roku, do 2776 w roku 2018. Niektóre zmiany były tylko estetyczne, inne dodały kolor skóry i płeć. Samo Apple przeszło na piktogramy 3D w 2016 roku. Przeprojektowanie przez Apple wynikło głównie ze zwiększenia ekranów kolejnych modeli iPhone’a. Emoji ułatwiają nam naprawdę wiele. Pewnie komunikowanie bez nich byłoby możliwe, ale na pewno nie łatwiejsze.

źródło: PhoneArena



  • macio

    „Kolejnym krokiem było włączenie klawiatury emoji domyślnie dla wszystkich użytkowników iOS. Stało się to w 2015 roku” w 2015 to była większa aktualizacja bazy emoji, a nie ich udostępnienie. Z tego co wyczytałem to w iOS wprowadzono emotikony dla świata w 2011 https://www.wired.com/story/guide-emoji/

  • Raf

    Przecież to było nawet w GG lata świetlne przed iPhonem. Apple sobie świętuje rocznicę odkrycia emotikony jako własny ficzer i wszystkie portale lecą jak muchy. Sony Ericsson, Nokia też to miała. Czy tylko ja się urodziłem przed rokiem 2000 lol

  • 0001

    😀

  • Jan Kowalski

    Bez tych kolorowych, dodawanych hucznie w kolejnych aktualizacjach iOS? Absolutnie tak. Natomiast tak ogólnie, w podstawowej formie – nie. Ich największą zaletą jest możliwość skrócenia wypowiedzi z jednoczesnym zaznaczeniem nacechowania emocjonalnego. Ktoś kiedyś powiedział, że język pisany jest „ułomny” poprzez swój brak precyzji i ograniczone możliwości ekspresji. Moim zdaniem to nieprawda. Dowodem na to są autorzy książek, którzy od wieków mają umiejętność przekazania nawet bardzo złożonych emocji poprzez tekst. Można? Można. Nie mniej jednak, nie każdy jest pisarzem. Co gorsza nie każdy pisarz jest dobry, ale nawet jeśli jest, to nie każdy czytelnik zrozumie tekst. Na szczęście można obejść część tych naszych ograniczeń stosując właśnie obrazki by przekaz skrócić i uprościć.

    Nie zmienia to faktu, że ludzie, jak to ludzie. Wszystko co dobre i sensowne potrafią koncertowo spierdolić. W tym konkretnym przypadku rujnują cały sens poprzez nadużycie oraz nadmierną rozbudowę dostępnej bazy piktogramów. Jest ich zwyczajnie za wiele i wypowiedzi stają się często zupełnie niezrozumiałe, co jest dokładnym zaprzeczeniem całej idei.

    • Variete

      Ktoś kiedyś powiedział, że język pisany jest „ułomny” poprzez swój brak precyzji i ograniczone możliwości ekspresji.

      Tak akurat mówi praktycznie każdy tuman, który nie potrafił się nauczyć języka. Mało tego – jeszcze w swojej głupocie uważa, że język jest zbyt trudny i powinien być upraszczany, bo… no bo on nie potrafi go ogarnąć! Zasady językowe to relikt przeszłości, a lingwiści to leśne dziadki. Jak w każdym zdaniu zrobi ze dwa / trzy babole, które często nawet zmieniają istotę informacji, to nieważne. Według takiego zjeba to czytający jest głupi, bo nie zrozumiał tego, co jego niewyedukowany adwersarz napisał. 🙂
      Fascynujące jest to, jak rozwijający się w szaleńczym tempie świat tak wiele osób cofa w rozwoju. Praktycznie każdy człowiek ma wiedzę całej ludzkości w kieszeni, a ogromna większość z nich nie potrafi nawet napisać poprawnie jednego zdania w ojczystym języku.

      • mindla

        Ładnie pojechałeś analfabetom, choć i tak nie zrozumieją tego postu.

      • mindla

        Ładnie pojechałeś analfabetom, choć i tak nie zrozumieją tego postu.

  • Grzmotoruchacz2000

    Można też się nimi nie przejmować.

  • Variete

    Pewnie komunikowanie bez nich było by możliwe, ale na pewno nie łatwiejsze.

    Łatwiejsze komunikowanie byłoby wtedy, gdyby wszyscy potrafili pisać wg zasad, panie Nowak. Pismo obrazkowe to domena ludzi pierwotnych.

    • Mariusz Nowak

      Dlatego myślę nad wpisem tylko w emoji – specjalnie dla Ciebie.

      • Variete

        No i widzisz… Dałeś radę napisać komentarz zbudowany wyłącznie z liter, a nad wpisem z emoji nadal myślisz… To gdzie to niby łatwiejsze komunikowanie via emoji, o którym pisałeś? 🙂
        A błędu w tekście nadal nie poprawiłeś.

        • mindla

          …dalej myśli, już ponad 7 godzin

  • Vatrax

    „Debiut odbył się oczywiście w Japonii, na smartfonach Apple. 21 listopada 2018 roku Amerykanie wypuścili na rynek system operacyjny iPhone OS 2.2. – tak wtedy nazywano aktualizację.”
    2018? 😮

    • Przemek

      czyli jednak nie takie stare jak mi sie wydawało.

    • Mariusz Nowak

      10 lat szybko minęło. Dzięki za czujność;)

  • Michał Derej

    Nigdy ❌ nie widziałem 👀 sensu 🤔 w używaniu 📲 ikonek emoji 😩💦
    Wielu 💯 moich znajomych 👫 to jednak robi 👩‍💻 w prawie każdym ✅ wyrazie 🤭🔥