Wear OS to marna beta, a nie system, Tizen przeciętny, watchOS miażdży

mm Adam Lulek Artykuły 2018-11-17

Moja przygoda ze smartwatchami rozpoczęła się w 2015 roku, kiedy kupiłem Huawei Watcha. Platformę tą określałem wtedy mianem niedorobionej i brzydkiej. Na smartwatchu system działał wolno, często się wieszając bez powodu. Recenzję Huawei Watcha też Wam przedstawiałem. Plusem z pewnością była możliwość dyktowania wiadomości, czy rozmów głosowych. Niestety krótki czas działania na baterii i błędy ówczesnego Android Wear popchnęły mnie do zmiany platformy. W ten sposób w 2016 roku stałem się posiadaczem Geara S3. Tizen, na którym działa zegarek to zupełnie inna bajka. System nie laguje, „chodzi” płynnie i bardzo szybko. Niestety jego minusem jest mała liczba aplikacji i ograniczona funkcjonalność. Oprócz monitorowania aktywności fizycznej nie znalazłem tu żadnej wartości dodanej. Stąd po dwóch latach zatęskniłem za Wear OS. Kupiłem smartwatch Diesel Full Guard 2.5 – pierwsze wrażenia mogliście zobaczyć jakiś czas temu.

Wear OS a Android Wear – co się (nie) zmieniło?

Można się zastanowić, co się zmieniło przez te 3 lata w systemie na smartwatche? Niestety niewiele. Co prawda Google ostatnio wydało aktualizację 2.0, która poprawia wygląd systemu, jednak pod względem działania, jest to nadal dosłownie koszmar. Platforma jest ociężała, działa wolno i laguje. Często wybrana aplikacja się nie włącza lub „wysypuje się”. Dla mnie system ten wciąż wygląda jak beta, tylko nieco bardziej przypudrowana. Pod względem wizualnym jednak zmieniło się wszystko i to na duży plus. Menu jest nieco bardziej czytelne i przede wszystkim estetyczne. Jednak przypudrowanie ledwo zipiącego trupa jest mało zachęcające do jego używania.

Zapewne nie całą winę należy zrzucić na Google. Winni są producenci urządzeń noszonych, którzy często pakują do środka jedynie 512 MB RAM. Mój nowy smartwatch też tyle miał. Do tego należy dodać stary (2-letni) proces Snapdragon 2100 i mamy przepis na totalny niewypał. Dodam, że na takich parametrach działa większość smartwatchy z tym systemem, czego serdecznie współczuję użytkownikom. Miejmy nadzieje, że niedługo pojawią się urządzenia z nowym Snapdragon Wear 3100 i chociaż 1 GB RAM, może wtedy ten niedorobiony system zacznie przynajmniej jakoś działać. W tej chwili korzystanie z Wear OS jest przykrym obowiązkiem, aniżeli przyjemnością.

Zobacz także: Ładowanie zwrotne w Mate 20 Pro to przełom, czy marketingowy bełkot?

Wear OS traktowany po macoszemu nawet przez Google

Nie dziwi mnie również fakt, że producenci coraz chętniej nie chcą wydawać na rynek smartwatchy z Wear OS. Najpierw zdecydował się na to Samsung prezentując zegarek z Tizenem, który po prostu świetnie działa. Milczeniem zbyję jego ograniczoną funkcjonalność. Wychodzę jednak z założenia, że lepiej zamydlić oczy i dać klientom coś, co działa, aniżeli system który niby jest funkcjonalny, ale korzystanie z dobrodziejstw doprowadzi niejednego użytkownika do szału. Beznadziejny Wear OS doprowadził do wyjścia kolejnego producenta przed szereg. Huawei w modelu Watch GT również zastosował swój autorski system operacyjny.

Powyższe informacje utwierdzają mnie mnie w przekonaniu – Wear OS to zło, którego Google póki co nie potrafi doprowadzić do porządku. Co więcej, w Internecie pojawiły się informacje, że gigant nie pokazał smartwatchy Pixel, z uwagi na mankamenty swojej „ubieralnej” platformy. Dziwi mnie, że Samsung potrafił zrobić system, który działa perfekcyjnie, a bardziej doświadczone Google stworzyło potworka, z którym chyba nie wie, co ma dalej zrobić.

Najlepszy system – watchOS

Gdy Apple pokazało pierwszego smartwatcha, wielu obserwatorów szydziło, jaki to jest „amazing”. Zarzucali oni firmie, że wydała tego typu urządzenie na rynek dawno po konkurencji. Oczywiście pierwsze zegarki Apple, nie były rewelacyjne, jednak Apple Watch Series 4, z watchOS to prawie perfekcja. Polecam zobaczyć: Apple Watch Series 4 – recenzja, która została wykonana przez Mariusza. Firma z Cupertino poczyniła ogromny postęp w ciągu kilku lat, tworząc najlepszy smartwatch na rynku z systemem, który śmiga aż miło patrzeć. W tym czasie Google nie zrobiło dosłownie nic z ówczesnym Android Wear. Szkoda…



  • Pat500cc

    Panowie. Mam w domu kilka smartwatchy w tym: nie zawodny fitbit ionic, xiaomi Stratos 2, ticwatch pro i dziś zakupiłem Galaxy watcha 46. Miałem już gear S3, Galaxy gear, ticwatch e. Wear os odświeżony wygląd ale dalej najsłabiej działający system w którym nie ma nawet odtwarzacza muzyki do biegania oprócz bezużytecznego Google Play czy jakoś tak. Bateria trzyma z 4-5 dni w ticwatch’u pro asystent spoko fajną rzecz, działa ale nie za szybko, można płacić zegarkiem też fajny bajer, budzik dziala ale ustawienia budzika i też bez sensu wymyslone, nie chcesz żeby dzwonił to musisz go usunąć nie da się dezaktywować, poza tymi negatywami wszystko mi pasuje, jakby działał system trochę płynniej i nie wywalał aplikacji byłoby super. No. Dla mnie najważniejsze cechy w zegarku to praca jednym ładowaniu, bo to zegarek wiadomo i lepiej jak jest na ręce niż w ładowarce, dlatego jaki by nie był zajebisty Apple watch to go nie kupię bo co pytam użytkownika tego zegarka nie wytrzymuje następnego dnia lub jednego ,niestety. Druga cechą to odtwarzacz muzyki do biegania „na słuchawkach” bezprzewodowych i tu najlepiej fitbit i Samsung sobie radzi, xiaomi też działa ok ale w czasie biegania z włączonym trackerem nie da się zmieniać muzyki, nie wiem jak Apple sobie tutaj radzi pewnie dobrze ale maratonu na baterie nie zrobisz… Mysle że w wear os jest potencjał ale coś ciężko im to idzie, tak jak w google pixelu którego mam, ma mnóstwo możliwości a nie które są poprostu jakby na siłę spierd…
    Dlatego kupiłem Galaxy watcha zobaczymy jak się sprawdzi z wyglądu trochę mniej mi się podoba od ticwatch pro ale to kwestia preferencji. No i nim już nie zapłacę w polsce..

  • Zorpox

    Mam bezpośrednie porównanie z Apple Watchami i Smartwatchami na systemie Google i szczerze mówiąc większych różnic nie widzę. Jak ktoś może narzekać na płynność działania w zegarku?
    Nigdy tego nie doświadczyłem.
    Poza tym najlepsze jest to jak znajomi płaczą, że nawet głupie PDFy się świetnie wyświetlają nawet na Sony Smartwatch3, a na zegarkach Appla jest problem.
    Przereklamowane i przecenione produkty Apple.

  • Adramel

    Mam Amazfita Stratos opartego na przerobionym przez Hunami androidzie. Wszystko działa płynnie, bez żadnych lagów.
    Ekran bije jakością wszystkie amoledowe zabawki bo czym jaśniej na zewnątrz tym ekran czytelniejszy(na noc na delikatne podświetlenie).
    Nie wyobrażam sobie gadania do zegarka. Płacenia też nie potrzebuje bo mam w telefonie – razem z kartami lojalnościowymi wiec i tak muszę używać telefonu.
    Bateria trzyma około 5-6 dni a na ekranie zawsze mam widoczną tarcze zegarka(ok, prócz nocy).

  • Krzysztof Nowacki

    Nie wiem kiedy to było pisane, ale Google ostatnio nie wydało systemu w wersji 2.0 a 2.1 (nie wiem czy oficjalnie 2.2 już została wypuszczona, bo planowana na listopad była). Więc zacznijmy od tego, że pisząc o systemie skorzystaj z aktualnej wersji systemu i do tego z jakiegoś normalnego urządzenia. A jak chcesz eksperymentować z dziwnymi modelami to nie psiocz na działanie systemu tylko sprawdź czy na czymś innym działa podobnie. Popatrz np. na TicWatch Pro, zupełnie inaczej to wygląda, prawda?

    • assault

      Teraz jest 2.1, następny za kilka miesięcy tzw update h

      • Krzysztof Nowacki

        No właśnie tego nie byłem pewny, bo pamiętam, że planowali wydanie na listopad. Ja na swoim smartwatchu też mam 2.1 i jak na razie jestem w pełni zadowolony z Wear OS.

        • assault

          To jest to ta wersja która była zapowiedziana na wakacjach, dostałem ją chyba w październiku. A ma być nowa, zapowiedziana parę dni temu

  • Takaszi

    „Platforma jest ociężała, działa wolno i laguje. Często wybrana aplikacja się nie włącza lub „wysypuje się”. Hmmm mam Huawei Watch 2 i po aktualizacji do Wear OS 2.1 jeszcze tego problemu nie stwierdziłem, . Jedyne czego mi tu brak to prostego sposobu wgrywania własnej muzyki na Smartwatcha. Mam non stop włączone wszystko co jest na pokładzie i przy normalnym użytkowaniu spokojnie 2 doby wyciąga, w dniu treningowym starcza na 1 dobę. Nie jest źle, choć lepiej zawsze może być, a apki decydują o smartfonie, sam się o tym przekonałem. No i płacenie, jest to tak wygodne, że bardziej chyba się nie da, no może czip pod skórą, ale czy ja wiem…..

    • Paul Wolf

      Mam huawei watch 2 i potwierdzam wszystko. Świetny zegarek.

  • sprite1080

    Sam korzystam z gear sport z tizenem i o ile w sezonie wiosenno letnim kiedy jakoś latwiej bylo sie zmobilizowac zeby pojsc na rower, pobiegać itp zegarek byl miłym dodatkiem mierzącym tą aktywność. Dziś kiedy ta mobilizacja jest mniejsza coraz czesciej łapię się na tym ze calkiem o nim zapominam bo nic innego nie potrafi. Dobrze ze bateria długo trzyma. Moim zdaniem wear os to jednak lepsze rozwiązanie oczywiście o ile będzie to tak jak napisałeś zegarek z nowym procesorem i większą ilością ramu. Paradoksalnie w mojej ocenie przewagą wear os nad tizenem nie są nawet te wszystkie dodatkowe aplikacje a możliwość placenia zegarkiem i juz pewnie za chwilę obsługa asystena po polsku. Dla tych dwóch jestem w stanie zaakceptować gorszą baterię choć nie aż tak kiepską jak w apple watch.

  • Zdzisław Dyrman

    Może i watchOS jest najlepszy ale co z tego skoro, po pierwsze, sam Apple Watch jest brzydki i, po drugie, trzeba go używać razem z iPhonem który ma upośledzonego iOS’a.
    A co do Google to chyba już niestety przegrał walkę o urządzenia ubieralne skoro dwaj najwięksi producenci telefonów z Androidem (Samsung i Huawei) zdecydowali się na swoje systemy, a Xiaomi, z tego co się orientuję, też używa jakiejś swojej modyfikacji systemu Google, a nie czystego WearOS.

  • Mnie Twój artykuł akurat się podoba gdyż mam podobne zdanie do twojego. Miałem już okazję korzystać z Gear S2/S3, jak i LG Urbane a teraz korzystam z Huawei Watch 2 . To prawda że Tizen działa stabilnie i szybko. Soft googla mimo licznych poprawek graficznych nadal kuleje . Jest lepiej ale mój Watch 2 czasem laguje i da się to odczuć w codziennym użytkowaniu. Tizen działał naprawdę fajnie i szybko jednak jego mała ilość aplikacji zmusiła mnie że wróciłem do Wear OS. Natomiast nie miałem okazji korzystać z watchOS gdyż nie mogę się przekonać do produktów apple 🙂

  • Kolejny artykuł wychwalający Apple. Brawo! 🙂

  • assault

    ten artykuł jest tak głupi że nie wiem jak to skomentować :/

    • Najłatwiej napisać ,że jest głupi, nie podając ani jednego argumentu. Ja swoje podałem w tekście:
      1. Lagi i słabe doświadczenie użytkownika
      2. Producenci uciekają od Wear OS (patrz Samsung i Huawei)
      3. Nawet Google traktuje swój własny system po macoszemu

      • fekaliente

        Zwracasz uwagę na brak argumentów podczas gdy wysuwajac wniosek o boskości systemu Apple sam w zasadzie nie podałeś żadnego.

        ad.2 – Jakim sposobem Samsung ucieka od Wear OS skoro od początku stawiał na Tizen OS?

        Możesz podać przykłady tych niezbędnych aplikacji, które to według Ciebie czynią zegarek i system Apple najlepszym? Bo nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że lwia większość użytkowników smartwatchy kupuje je do prostych czynności, powiadomienia, alarm, wiadomości i podobne bzdety. A przede wszystkim dobra bateria.
        Cytat ze strony Apple:
        „Apple Watch Series 4 (GPS + Cellular) usage includes a total of 4 hours of 4G LTE connection and 14 hours of connection to iPhone via Bluetooth over the course of 18 hours. Apple Watch Series 4 models also provide up to 18 hours of battery life on a Wi‑Fi connection.”

        Galaxy Watch wytrzymuje mi bite 5-6 dni, więc o czym my mówimy?

        Ale z chęcią poznam te aplikację, które wg Ciebie czynią AW wyjątkowym, bo ja nie dalej jak 3 tygodnie temu byłem w Niemczech w Apple Store wymienić baterię w iPhone. Wiesz czym się chwalą w reklamie wyświetlanej na okrągło na wielkim wyświetlaczu w sklepie? Latarka ekranowa w Apple Watch. Latarka, kuźwa latarka zrobiona z wyświetlacza. Komentarz zbędny.

      • assault

        1. Mam ticwatch e, gdzie jest 500mb Ramu i jakiś gówniany MediaTek i nic nie laguje.
        2. Duże nadużycie, Samsung nie uciekł od wear os. On wydał parę lat temu 1 smartwatch na android wear i postanowił stworzyć własny ekosystem, duży producent może sobie na to pozwolić. Co do Huaweia to raczej próba dywersyfikacji, a nie ucieczki bo mają wciąż smartwache dostępne na platformie google. Do tego dochodzą nowi producenci jak mobvoi którzy tworzyli zegarki z własnym systemem, a potem przenieśli się na wear os. Nie mówiąc o takich firmach jak fossil czy diesel.
        3. Może parę lat temu tak było, ale po rembrandingu na wear os widzę duży postęp. Ostatnia aktualizacja sporo zmieniła, a szykuje się za parę miesięcy następna. Nawet na telefony wydają system raz na rok, a tu co parę miesięcy. Więc też w tym punkcie nie masz racji.
        Twój problem jest taki że masz gówniany zegarek i przez pryzmat jego oceniasz cały system, który też nie jest doskonały, ale ma potencjał. Poza tym smartwatche to sprzęt raczej dla wąskiej grupy, sam się łapię na tym że mimo możliwości skorzystania z jakiś rzeczy na zegarku wolę czasem wyciągnąć telefon i zrobić to na nim. Nie jest to wina systemu, po prostu.

        Inna sprawa że masz strasznie słaby poziom pisania, myślałem że napisał to jakiś gimnazjalista, mniej więcej ja w gimnazjum tak mógłbym to napisać. Patrząc na wykształcenie w stopce byłem zszokowany. Sam jestem na studiach inżynierskich, nawet email do wykładowców ma wyższy poziom redakcyjny.