Brawo ja! Zainstalowałem Windows 10 October Update i boję się o moje pliki!

mm Adam Lulek Artykuły 2018-10-09

Zacznijmy od początku. Od kilku miesięcy Microsoft zapowiadał pojawienie się jesiennej aktualizacji Windowsa 10. Update początkowy nazwany był Redstone 5, jednak oficjalnie zadebiutował w zeszłym tygodniu jako Windows 10 October Update. Oferuje on kilka bardzo interesujących funkcji w tym ciemny motyw dla Eksploratora Plików i ustawień. Najbardziej jednak podoba mi się inteligentny schowek, który umożliwi przechowywanie większej liczby treści niż dotychczas. Egzamin zdaje także nowa wyszukiwarka, która jest bardziej precyzyjna i dokładna. Jakie nowości znalazły się w Windows 10 October Update? Tego dowiecie się klikając w powyżej zamieszczony link.

Windows 10 October Update i znikające pliki

Po udostępnieniu aktualizacji Windowsa 10, wielu użytkowników Reddita zaczęło zgłaszać, że znikają im pliki. Zanim zdążyłem zapoznać się z tą informacją, na moim komputerze po wielu błędach wylądowała w końcu aktualizacja. Miałem problem, którego kod prezentuje się następująco: 0xC1900101 – 0x30018. Okazało się, że jest to błąd związany ze sterownikami, który za każdym razem wysypywał mi cały proces aktualizacji. Po kilku godzinach walki udało mi się sprawę rozwiązać i szczęśliwie zainstalowałem Windows 10 October Update. Niestety, dopiero potem dowiedziałem się o znikających plikach.

Co ciekawe, Microsoft wycofał aktualizację z serwerów i potwierdził istnienie problemu! Firma zaleca kontakt z obsługą klienta osobom, którym faktycznie zniknęły pliki z komputera. Podobno istnieją sposoby na ich odzyskanie. Producent radzi także nie instalować aktualizacji użytkownikom, którzy zdążyli ściągnąć ją manualnie. Jednemu z użytkowników zniknęły pliki o pojemności 220 GB. Być może problemem „błędu” jest OneDrive i jego synchronizacja. Jeden z użytkowników wskazuje, że jeżeli dana osoba ma lokalnie zapisane pliki, które nie znajdują się na OneDrive, Windows 10 usuwa je z komputera. Niestety, ale powrót Windowsa 10 do poprzedniej wersji, nie powoduje przywrócenia plików.

Zobacz także: Aktualizacja Google Maps zawiera użyteczne funkcje

Mam Windows 10 October Update i trochę się boję

Z jednej strony się boję, ponieważ problem jest poważny i potwierdzony przez Microsoft. Z drugiej jednak nie używam aplikacji OneDrive, więc mam nadzieję, że nie będzie mnie dotyczył. Póki co, żadne pliki nie zniknęły z moich dwóch dysków (1 TB + 128 GB SSD). Dodatkowo mam back-up najważniejszych dokumentów na Google Drive, jednak nie zabezpieczyłem prawie terabajta innych mniej ważnych danych, w tym zdjęć.

Bardzo podobają mi się nowe funkcje Windowsa 10 dostarczone w aktualizacji. System ten jest dla mnie najlepszym, jaki wydał Microsoft. Dodam, że z „okien” korzystam od Windowsa 95. Niestety, nie przypominam sobie tak poważnej afery, jak ta. Można bronić Microsoft i stwierdzić, że „zdarza się” najlepszym, jednak taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Wolałbym poczekać kilka dni dłużej niż mieć obawy o utratę plików. Za bardzo zaufałem Microsoftowi, ale lubię mieć aktualizacje i cieszyć się nowymi funkcjami najszybciej jak tylko możliwe.



  • Damian Kryjak

    Brawo Lulek! Taki z ciebie doktor że nie wiesz co instalujesz na kompie

  • Vences
  • Rafał Gramatowski

    To po cholere instalowałes Redaktorze. Microsoft wydał oficjalnie info. A artykuł jest do Dupy.

  • Zanim zaczniemy srać pod siebie z obawy o nasze pliki to przychodzę z garścią cennych informacji: pliki są zagrożone, jeśli znajdują się na dysku C, szczególnie w katalogach systemowych (program files / pf (x86), system32, user), jeśli ktoś trzyma swoje pliki na chociażby innej partycji dysku, lub w ogóle na osobnym sprzętowo dysku, niż ten systemowy, to tak jakby NIE MA SIĘ CZYM OBAWIAĆ. Windows jest upośledzony, ale nie aż tak. No a jak ktoś trzyma ważne dane na dysku obok systemu, to współczuję.

  • Direct

    Zabrakło informacji, że w razie utraty plików należy skontaktować się z Microsoftem, którzy rzekomo ma jakoś pomóc.

  • Whitney

    a mi zniknęły.. szczęście w nieszczęściu, bo był to tylko folder Pobrane (tu szczęście), ale niestety nie wiem jakie pliki w nim były i które były dla mnie ważne (nieszczęście)..

    • mindla

      Nieszczęśsiem jest to że nie wiesz co masz na komputerze i czy to są ważne pliki, czy bzdety.

  • Bogdan

    Mam to samo. Dostałem …cykora..Przesłałem dane na chmurkę Googla, a na zaktualizowanej 10-tce śmigam, bo ją lubię!

  • enefem

    O cholera, jaki wysryw. Zrób backup człowieku, a nie przeżywasz jak mrówka okres. Po co taki artykuł, szczególnie na portalu o androidzie. Żenada XD

  • Dawid Kozioł

    Jak podczas aktualizacji pliki nie zniknęły to już nie znikną. Inna sprawa to kopie zapasowe trzeba mieć. Software i hardware nie są niezawodne.

  • can006

    Śmiać mi się chce bo ile już czytałem o problemach z Windows 10 że coś znika ze bluescreeny itd itd używam 10 od wersji technical preview i jakoś nie mam z nim problemu jedynie poeblemy mogą się zdarzac na starszych laptopach np na Dell d630 miałem problem z kartą wifi.

    • mindla

      Na Dell D630 najnowszym sensownym systemem jest Windows Vista, można pokusić się na instalację Win7 ale instalacja Win10 na nim to zadanie dla kamikadze.

  • Artur Woznica

    U mnie nic nie zniklo dziala

  • lukas_bukowski

    Po tym co się działo z tą aktualizacją, to ciesze się że przy każdej próbie zakończenia instalacji pojawiał się błąd 🙂 chyba większej nauczki od Microsoftu nie można dostać.. usuwanie plików, nawet jak było to tylko na kilku stacjach roboczych, jest karygodne! Nigdy więcej takich przygód, bezpiecznie jest odczekać kilka tygodni i zobaczyć jakie efekty przyniesie aktualizacjach u innych 😉

  • Jeżeli nic się nie stało do tej pory to wszystko będzie ok. Utracone pliki można przywrócić apką do odzyskiwania danych.
    U mnie też aktualizacja ok. Chociaż chyba miała problemy, żeby się pobrać. Na 20 min zablokowała mi kompa, na czas kiedy się instalowała. Funkcje nowe są fajne, ale najważniejsze, że komp działa jak nowy. Ostatnio miałam problem, jakieś programy od Windowsa cały czas coś zapisywaly na dysku, mieliło się to i mieliło, obciążenie dysku 200%. Teraz wszystko pięknie śmiga.

    Co do zdjęć nie wyobrażam sobie nie mieć ich kilku kopii. Jedna na Google w albumach, na kompie mam na dwóch partycjach – tych aktualnych zdjęć. I porządna kopię na naszym domowym serwerze, zdublowane na dwóch dyskach.

    • JebaczKoz

      Każdy ma sposób. Ja natomiast korzystam z serwerka NAS a na nim HDD w RAID 1

  • DtN

    Jak nie znikły pliki zaraz po aktualizacji, to już raczej nie znikna, a jeśli już, to problem dotyczy tych plików które są w obrębie katalogu użytkownika w C:Uzytkownicy.
    Z tego co wiem, i nic na zewnątrz.
    Ale można poczytać

    • Whitney

      właśnie.. u mnie wyczyściło całą zawartość folderu Pobrane.

  • Vences

    Ale bzdurny artykuł. Pliki owych pechowców nie poznikały w trakcie użytkowania zaktualizowanego systemu, tylko w trakcie aktualizacji. Jeśli u Ciebie aktualizacja przebiega bez problemów i nie straciłeś żadnych plików, to nie masz się już czego obawiać.

    • No nie do końca bzdurny. Na pierwszy rzut oka po instalacji aktualizacji nie jestem w stanie ocenić, czy mi zniknęły jakieś pliki czy nie. Znasz każdy plik na komputerze? Ja nie, mam tyle danych, że zapewne dopiero po kilkunastu dniach „w praniu” wyjdzie, czy wszystkie pliki są „całe”.

      • Vences

        A co to za problem w porównaniu stanu swoich plików z kopią zapasowa? Chyba, że się jej nie ma.
        Natomiast błąd pechowców polega nie na znikaniu randomowych plików z randomowych lokalizacji, tylko na znikaniu CAŁEJ zawartości systemowych folderów użytkownika, tj. dokumentów, obrazów, muzyki itd., a to już łatwo zauważyć. Tak więc jeśli któraś z tych lokalizacji nie została opróżniona, nie ma się czego obawiać.

  • Allshevski

    Dlatego Linux. I dlatego backup.

    • k3rnel-pan1c

      Wystarczy trzymać pliki w OneDrive.

      • Allshevski

        O ile kojarzę to właśnie OneDrive usuwał te pliki, które nie były zsynchronizowane w momencie aktualizacji. Dlatego Linux. I dlatego backup na HDD.

        • thecraven

          Dla większości uzytużytkown Linux jest nieużywalny. Przestańcie chwalić się Linuxem, używajcie go skoro potrzebujecie. 99% użytkowników potrzebuje popularnych programów i gier, a nie niezawodnego Linuxa. Co mają robić? Zainstalować go, patrzeć na niego i chwalić się przed znajomymi, że używają Linuxa?

          Gdyby uczestnictwo w programie Windows insider było lepiej premiowane to takich wpadek z aktualizacjami by nie było.

          • Direct

            Gdyby było premiowane, to pojawiłaby się rzesza osób, którym zależałoby wyłącznie na benefitach z należenia do programu, a nie na testowaniu softu. Niestety.

          • thecraven

            Testowanie oprogramowania to część procesu jego wydania. W firmach programistycznych pracują testerzy. Problemem windowsa jest to, że ma pracować na różnych konfiguracjach sprzętowych. Odpowiedni dobór testerów, a nie tylko ich ilość. Dla mniejszej i wyselekcjonowanej pod kontem harweru grupy Microsoft dałby Office 365 na lata kiedy testuja i jestejestem przekonany, że rezultaty byłyby lepsze.

          • Allshevski

            Większość użytkowników potrzebuje jedynie przeglądarki i eksploratora plików. I tego, żeby ich pliki pozostawały bezpieczne.

  • Rafal Szczekocki

    Nie pojno być widos10 przeglodki edit wmojm zdaniu chamstwo jest w edit każdy ma wbur jnch prgldakek www .

    • Mickey66

      Hmmmm. Chyb msz rcje.

  • Huberto606

    Zainstalowane w pierwszym dniu na komputerze i tablecie,żadnych problemów. Ogólnie używam win 10 od beta testów i jedyny problem jest na 10 letnim laptopie z bezprzewodowym internetem, na kablu działa.

    • Michał

      Mi rok temu utrupilo system. Najgorsze ze tego bublowatego update nie da sie wyłączyć.

  • Jack Wrzesień

    Ja zrobiłem update na dwóch laptopach – na jednym wszystko jest ok, na drugim (asus) nie działała mi klawiatura (nie pomogła żadna walka ze sterownikami, ustawieniami itp., po powrocie do 1803 wszystko jest ok). Dodam, że nie używam Onedriva.

  • Kamil Klecha

    Ja nie robiłem od kilku lat formata, więc wraz z aktualizacją zainstalowałem windowsa na czysto i jak do tej pory nie ma żadnych problemów 🙂

  • U siebie aktualizację zainstalowałem kilka minut po tym jak zaprezentował ją Microsoft. Z One Drive nie korzystam i ogólnie nie widzę, żeby znikały mi jakieś pliki. Dobre miałem jednak przeczucie, że One Drive to gówno – odinstalowuje je zawsze, gdy instaluję na nowo system. 🙂 A nowa kompilacja na plus – bardzo fajny, ciemny motyw, lecz mógłby być bardziej spójny z resztą systemu, wyszukiwarka rozbudowana, przez co bardziej uzyteczna, podobnie schowek.

  • mg1111

    Na początku warto zadać sobie pytanie. Jaką amebą umysłową trzeba być żeby trzymać ważne pliki na partycji gdzie ma się zainstalowany system i to jeszcze bez backupu? Przecież to jest proszenie się o nieszczęście…

    • Michał

      Opisałeś właśnie 90% użytkowników windowsa.

      • peter1987

        Bez przesady Teraz większość ma 2 dyski od kąd powszechne są SSD

        • mindla

          Skąd masz te dane ze większość ma dwa dyski?
          Na kilkadziesiąt moich znajomych którym robię komputery może z dwóch ma dwa dyski.
          Sam mam aż trzy w tym dwa to stare DYSKI 3,5 cała jeszcze IDE.
          Ważne dane mam na dysku Google mniej ważne na tych dwóch.

          • pepe72

            Poza małymi SSD robienie 2 partycji powinno być standardem. CO prawda moje dokumenty i tak będą na C ale trzymanie zdjęć czy muzyki na C to proszenie się o kłopoty. Ale ja zostałem na W7.

        • maxiges

          I tak większość trzyma pliki na pulpicie, który ma domyślna lokalizację 🙂

        • Michał

          Ale większość userow zapisauje dane w „moje dokumenty” które znajdują się na dysku systemowym.

    • Direct

      W dobie SSD szatkowanie dysku 120/240GB na kilka partycji nie ma zbytnio sensu. Co innego kopia danych, te zawsze warto mieć na zewnętrznym nośniku.

  • Mateusz Mikuła

    Wielokrotnie było pisane, że instalacja tego update może usunąć pliki. Jeśli udało się zainstalować bez ich utraty to można spać spokojnie.

  • JebaczKoz

    A kto instaluje day-1 patche? Niezależnie czy to Windows czy OSX czy nawet Android. Takich rzeczy nie powinno się robić jeśli jest się osoba odpowiedzialną i dba się o swoje dane i urządzenie.

    Kiedyś takie aktualizacje nazywały się service pack. Obecnie to pośmiewisko.

  • Marcin Mazur

    U mnie po instalacji nie chodziły żadne gry. Przywróciłem system do stanu początkowego i wszystko jest ok

  • Rafał

    Ja na laptopie i na komputerze stacjonarnym zainstalowalem zaraz po ukazaniu się aktualizacji i jak do tej pory wszystko działa bez problemu, żadne pliki te też nie zniknęły.

    • Mickey66

      Zainstalowałem ręcznie na wszystkim, co mam (laptop dwa stacjonarne) i się nie boję. Po pierwsze OneDrive to pierwsze, co odinstalowuję za każdym razem, jak mi się sam zainstaluje (&$%^@#!), po drugie wszystko mam w prywatnej chmurze Synology, więc jak Winda zacznie kasować, to Synology Drive będzie z powrotem wrzucał. Może być zabawnie 🙂
      Ale mam już gdzieś od tygodnia i nic się nie dzieje.

  • Peter K

    Windows 7 ma się u mnie całkiem dobrze i ta wersja jest najlepsza jak dotąd.
    Gdy przejdzie na emeryturę – ja przejdę na Linux’a lub na jakąś odmianę Android’a.

    • fckUeve

      Polecam elementary OS – bardzo przyjemny system
      zawodowo używam ubuntu a do grania mam PS4

      *Free form windows*

      jedynym proglemem jest photoshop ;/

      • Direct

        Spróbuj mniej popularne tytuły odpalić.

    • mindla

      Jeszcze dwa lata mamy spokój, potem koniec wsparcia.
      Dlatego gdy było to możliwe zaktualizowałem Windows 7 do 10 aby mieć licencję.
      Co jakiś czas wgrywam na czysto Windows 10 po czym dość szybko wracam do 7.
      To najlepszy system jaki był wystarczyło go unowoczesnic i byłby świetny a nie pchać się w durne kafle.

      • pepe72

        Dużo większym problemem niż wsparcie jest brak sterowników do nowszego sprzętu. Więc wymiana sprzętu to albo W10 albo Linux. Problem tylko w tym, że Outlook i MS Project jest słabo przenaszalny na Uxa.

        • mindla

          Nie mam parcia na nowy sprzęt.
          Jeszcze w lipcu miałem ThinkPad T61 z c2 Duo z 2007 roku.
          Potem kupiłem hp 6470b do moich zastosowań wystarczą.
          Oczywiście ssd to obowiązk.
          Dla mnie laptop to 80% internet reszta obróbka zdjęć, a tu i stare dają radę.

          • kamil79123

            Nie rozumiem, na jakim polu Windows 7 jest lepszy od Windows 10?

  • mindla

    Windows 10 nie jest zły, gdyby w prosty sposób można było usunąć te dziadowskie preinstalowane aplikacje byłby bardzo dobry.
    Po co to komu, a jak komuś potrzebne to niech sam zainstaluje.
    Ale w Microsoft rządzi Hindus a tam odpustowe zabawki są na każdym kroku.

    • Allshevski

      Gdyby nie usuwał ludziom plików..