Huawei Mate 20 Pro będzie naszpikowany nowinkami. Biorę go w ciemno!

mm Adam Lulek Artykuły 2018-09-27

Na początku roku stanąłem przed trudnym wyborem. Chciałem zamienić mojego poczciwego Galaxy S8+ na nowe urządzenie. Z uwagi na fakt, że Galaxy S9+ nie różnił się za bardzo względem poprzednika, postanowiłem zaryzykować i wziąć Huawei P20 Pro. Nie żałuję decyzji, jednak urządzenie to nie jest bez wad. Trochę drażni mnie przedni panel flagowca i starodawny skaner linii papilarnych, który nie prezentuje się okazale. Jednak z drugiej strony aparat jest fenomenalny, tak samo jak czas działania na jednym ładowaniu. Biorąc pod uwagę plotki, jakie ukazują się na temat Huawei Mate 20 Pro, sądzę, że będzie to mój perfekcyjny telefon pod każdym względem.

Huawei Mate 20 Pro – nowe informacje

Według dzisiejszych informacji, Huawei Mate 20 Pro będzie naszpikowany nowymi technologiami, z których część nigdy nie zadebiutowała w smartfonach. Zacznijmy od baterii, ta ma mieć aż 4200 mAh, co jest liczbą wręcz niespotykaną dla flagowców dostępnych w Europie. Na slajdach widać, że dzięki dużej pojemności i procesorowi Kirin 980 w technologii 7 nm, urządzenie ma trzymać na baterii dłużej niż rekordzista 2017 roku – Mate 10 Pro. Ponadto we flagowcu pojawi się SuperCharge 2.0. Oznacza to, że szybkie ładowanie wskoczy na następny poziom i pozwoli uzyskać 70% w ciągu zaledwie 30 minut!

Jeżeli chodzi o potrójny aparat, to zajdą tu zmiany w porównaniu do P20 Pro, teleobiektyw zostanie zastąpiony obiektywem szerokokątnym. Na przodzie zobaczymy aparat 24 MPx oraz dużego notcha. Ma on związek z technologią skanowania twarzy w 3D (w zwykłym Mate 20 będzie to 2D), który ma odblokować urządzenie w zaledwie pół sekundy! Jedynymi smartfonami z Androidem z tą technologią są Xiaomi Mi 8 Explorer Edition oraz Oppo Find X, jednak są one niedostępne w Europie. Co ciekawe, Huawei udostępni opcję Voice ID, która umożliwi odblokowanie urządzenia za pomocą głosu. Ma ona rozpoznać głos nawet w głośnych pomieszczeniach. Pojawi się też skaner linii papilarnych umieszczony w ekranie.

Zobacz także: Facebook Dating to rewolucja 

W zwykłym Mate 20 zobaczymy 4 GB RAM, a w wersji Pro 6 GB, obydwa modele będą miały 128 GB pamięci wewnętrznej. Co ciekawe, Huawei ma przedstawić nowy format pamięci – nanoSD. Mate 20 Pro będzie także wodoszczelny (certyfikat IP 67), a zwykły Mate 20 jedynie odporny na zachlapania (IP53). Obydwa urządzenia zostaną zaprezentowane 16 października i mają być dostępne na rynku pod koniec wspomnianego miesiąca. Mate 20 będzie kosztował $840, a Mate 20 Pro aż $1115.

Huawei Mate 20 Pro – mój idealny smartfon

Niejednokrotnie pisałem, że mój idealny smartfon musi przede wszystkim długo trzymać na jednym ładowaniu. Wszystko na to wskazuje, że Mate 20 Pro taki właśnie będzie. Dodatkowo jestem fanem zagiętych ekranów ze względów estetycznych, więc cieszy mnie skopiowanie Samsunga w tym względzie. Ponadto w końcu doczekam się technologii skanowania twarzy w 3D w smartfonie, która jest szybsza i bardziej naturalna w użyciu niż skaner linii papilarnych. Urządzenie ma odblokować się w zaledwie pół sekundy! No i w końcu aparat, który już w modelu P20 Pro jest świetny, a tutaj wierzę, że będzie jeszcze lepszy i zarazem najlepszy na rynku. Mam dziwne wrażenie, że wczorajszy wyciek z DxOmark jest prawdziwy…

Źródło: phonearea





x