Galaxy 4 aparaty

W co pogrywa Samsung? Galaxy A9 Pro (2018) z czterema aparatami?!

Artykuły

W tym tygodniu pisałem, że Samsung czuje oddech Huawei na plecach. Firma w postaci szefa DJ Koh, informowała, że zmieni swoją strategię i zacznie prezentować nowinki technologiczne w pierwszej kolejności nie we flagowcach, a w średniakach. Słowa te nie zostały rzucone na wiatr. Kilka dni temu został oficjalnie zaprezentowany Samsung Galaxy A7 (2018). Urządzenie jest pierwszym smartfonem Koreańczyków z potrójnym aparatem. To jednak nie koniec nowinek, jakie czekają klientów Samsunga, którzy nie chcą wydawać pieniędzy na flagowce. Prawdopodobnie już nie długo pojawi się na rynku kolejne urządzenie, tym razem z czterema aparatami. Smartfon o nazwie Galaxy A9 Pro (2018) będzie pierwszym telefonem z czterema obiektywami na świecie!

Galaxy A9 Pro (2018) z czterema aparatami

Jest to dość zadziwiający ruch, którego nie do końca rozumiem. Przyjrzyjmy się zatem, jak mają wyglądać aparaty w smartfonie. Główny sensor ma mieć 24 MPx, drugie „oczko” to super-szerokokątny obiektyw 8 MPx o polu widzenia 120 stopni. Trzeci i czwarty aparat to dwie kamery, które mają wspomagać zoom 10 MPx i 5 MPx. Zestawienie różnych aparatów wygląda bardzo interesująco, szczególnie te dwa ostatnie dają nadzieję, na świetne fotografie na przybliżeniu. Należy jednak pamiętać, że to mimo wszystko „tylko” średniak i wcale tak dobrze może nie być. Zobaczcie, jak będzie wyglądało urządzenie na załączonych obrazkach. Jego design jest zbliżony do Galaxy A7 (2018).

Nie przegap
Co oznacza dla programisty brak usług Google?
jedna aplikacja gms hms jak to zrobic programowanie
Na pewno wielu z Was zwróciła dziś uwagę na premierę smartfonów Huawei z serii P40. Właśnie ruszyła ich przedsprzedaż, a to oznacza, że już niedługo do pierwszych użytkowników trafią flagowe smartfony inne niż te, do których się przyzwyczailiśmy. Największa różnica polega na tym, że brak w nich usług Google. Zamiast w Google Mobile Services (GMS) będą wyposażone […]

Galaxy A9 Pro (2018)

Co jeszcze znajdziemy w smartfonie? Urządzenie ma mieć ekran 6,28-calowy ekran Full-HD+ AMOLED, procesor Snapdragon 660, do tego 4 lub 6 GB RAM i 64 GB lub 128 GB pamięci wewnętrznej. Urządzenie ma być zasilane baterią o pojemności 3720 mAh, a na pokładzie znajdziemy Androida Oreo w wersji 8.1. Z tyłu smartfonu znajdzie się skaner linii papilarnych. Warto przypomnieć, że Samsung zapowiadał, że na rynku pojawi się niedługo urządzenie z czytnikiem linii papilarnych w wyświetlaczu i też nie będzie to flagowiec.

Zobacz także: Jaki będzie Galaxy S10?

Klienci Galaxy Note9 dostali w twarz od Samsunga

Nie rozumiem takiego zachowania Samsunga. Najbardziej współczuję klientom, którzy kupili Galaxy Note9. Dlaczego firma nie mogła zamontować w nim chociaż trzech aparatów? To z pewnością poprawiłoby pole widzenia lub zdjęcia na zoomie, w zależności od dodatkowego sensora użytego w urządzeniu. Zmieniając strategię, Samsung wysyła sygnał do klientów – po co kupować flagowce, które nie są zaopatrzone w najnowsze technologie, warto zaoszczędzić i kupić średniaka z najnowszymi rozwiązaniami.

Rozumiem, że Samsung spoczął na laurach w ostatnich kilkunastu miesiącach, ale nie tędy droga, aby opóźnienia w zastosowaniu technologii nadrabiać. Sposób ten mnie odrzuca i pozostawia niesmak. Gdybym był użytkownikiem flagowca, w szczególności Galaxy Note9, to czułbym się oszukany przez Koreańczyków. Oby Galaxy S10 miał wszystkie funkcje średniaków i wiele więcej, ponieważ z taką strategią nie wróżę tej linii większego sukcesu.

Źródło: phonearena, własne






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x