[SPT #27] Piękna Xperia XZ3, archaiczny skaner w Pixelu 3 i LG V40, wymarzony zegarek

mm Adam Lulek Artykuły 2018-09-02

Po tygodniu przerwy związanej z moim urlopem, SPT powraca. Przypomnę, że jest to stały cykl, w którym przypominam najważniejsze teksty i okraszam je komentarzem. Wiadomości z ostatnich 7 dniu zostały podzielone na te pozytywne i negatywne. Co ciekawego dzialo się w mijającym tygodniu?

Pochwała

Sony Xperia XZ3. Cieszy mnie fakt, że po premierze tego urządzenia mogę nadal podtrzymać swoje zdanie, jakie miałem przed jego debiutem. Jest to pierwszy telefon Japończyków od kilku lat, który mi się podoba. Pod względem designu, Sony wzbiło się na wyżyny oferując zagięte krawędzie ekranu. Urządzenie prezentuje się po prostu świetnie. W smartfonie znalazło się też kilka rozwiązań, które szczególnie przypadły mi do gustu. Po pierwsze Side Sense, dzięki któremu po dwukrotnym dotknięciu bocznej krawędzi otworzy się panel z podręcznymi aplikacjami. Co więcej, jest tu wykorzystana sztuczna inteligencja, która ma dostosować programy do wymagań danego użytkownika. Drugą „fajną” funkcją jest automatyczne włączenie się aparatu w momencie, kiedy podniesiemy smartfon do góry w pozycji poziomej. Wystarczy jedno kliknięcie, aby rozwinąć aparat do pełnych możliwości. Sony pokazało tym modelem, że jednak potrafi zrobić coś interesującego na nudnym rynku mobilnym.

Xiaomi Mi Mix 3. Mimo, iż fanem marki nie jestem, to jednak kierunek, w którym zmierzają Chińczycy z nadchodzącym modelem bardzo mi się podoba. Rozumiem, że wysuwane mechanicznie części mają swoich przeciwników, jednak jest to jedyny sposób na bezramkowość urządzeń. Taki właśnie będzie Xiaomi Mi Mix 3. Aparaty zostaną schowane wewnątrz urządzenia, niczym w Oppo Find X. Oby tylko flagowiec był znacznie bardziej wytrzymały niż jego chiński konkurent, który poległ w banalnym bend teście.

Diesel On Watch 2.5. Na rynku został zaprezentowany smartwatch, który w końcu mi się podoba! Co prawda wygląda bardzo podobnie do poprzedniej generacji, jednak został zaktualizowany o kilka nowych funkcji. Wśród nich jest pomiar tętna, wodoszczelność i w końcu NFC, a także bateria o pojemności 300 mAh, która ma wystarczyć na 2 dni działania urządzenia. Jest to urządzenie niemal idealne dla mnie, ale nie ma róży bez kolców. Smartwatch został wyposażony w stary procesor Snapdragon 2100, w momencie, gdy Qualcomm za kilka dni zapowie nową generację chipsetów dla smart zegarków. Szkoda…

Krytyka

LG V40 i Pixel 3. Wrzucam te smartfony do jednego worka, ponieważ pewne rozwiązanie, pokazuje, że są to telefony nienowoczesne. Chodzi o skaner linii papilarnych. Jak długo można „wałkować” umiejscowienie czytnika z tyłu urządzenia. Jest to niepraktyczne i niewygodne (np. odblokowanie smartfona, gdy leży na stole). W dobie, kiedy od prawie roku Chińczycy ochoczo wprowadzają skanery linii papilarnych w ekranie, uważam takie rozwiązanie za archaiczne. Niestety najnowsze urządzenia od LG i Google za nic sobie mają postęp w tym kierunku.

ZTE wraca do gry. Po problemach związanych ze „zbanowaniem” spółki przez Donalda Trumpa, firma wraca z nowym modelem Axon 9 Pro, który przypomina większość nudnych flagowców na rynku. Widać tu mocną inspirację iPhonem X, zarówno z przodu, jak i z tyłu urządzenia. To nie jest dobry sposób na powrót.



  • $ROGAL$

    Czego sie czepiacie tego czytnika. Jak Pan Adam Lulek mowi, ze czytnik umieszczony z tylu jest paseé i ogolnie do d**y to tak jest i juz! Tylko nie piszcie, ze znow zapewne porownuje wszystko do produktow jego ulubionej marki iPhone, bo Pan Adam nie potrafi sam siebie obiektywnie ocenic i nie widzi jak bardzo jest zafiksowany na tym punkcie ;p
    A teraz powaznie: sam jestem zwolennikiem umiejscowienia czytnika z tylu urzadzenia, ale nikomu nie wmawiam, ze to jedyne sluszne rozwiazanie! Jak widac nie jestem w tym osamotnioty, dlatego tymbardziej przeszkadza mi brak obiektywizmu w powyzszym tekscie. Tylko co z tego, skoro redakcja pozostaje glucha na opinie czytelnikow?! Zagladam tu jeszcze z sentymentu, ale z kazdym razem z mniejszym entuzjazmem.

  • Szymon Wilczyński

    Do sprawdzania ekranu, jak telefon leży na stole, jest dwutap, a jak telefon wymaga odblokowania, to już się go przecież podnosi, a wtedy wygodniej odblokować w naturalnej pozycji palcem wskazującym, niż się gimnastykować z kciukiem. Strasznie naciągany, albo inaczej – mocno subiektywny ten minus z czytnikiem.

  • Wojciech Augustyniak

    Jak można pisać, że wniosek z tego wałkowania jest taki, że czytnik na pleckach jest niepraktyczny i niewygody? xD „Moja racja jest najmojsza” ? Jedyne co można z tego wałkowania wywnioskować to fakt, że jest to kwestia osobistych preferencji…

  • haVoc vulTure

    Skaner z przodu ssie. Smiesza mnie te „hueje” z waskimi ramkami i wcisnietym z przodu czytnikiem. Zeby odblokowac telefon trzeba nienaturalnie wyginac kciuk i znacznie zwieksza sie ryzyko upuszczenia. Tylko niewolnicy telefonu kochaja czytniki z przodu, gapia sie 6 godzin we wlaczony ekran, a pozostale 18 w wylaczony.

  • Nibiru

    Czytnik będzie zniknal z pleców wraz z popularyzacja innych proporcji na gabaryty urządzenia. Im urządzenie jest dłuższe tym bardziej niewygodne są czytniki z tyłu.

  • Bart

    Tez sie nie zgadzam. Wole czytnik z S8 na pleckach niz z IP8 pod ekranem. Czekam tylko na czytnik w ekranie, bo wyglada najciekawiej.

  • Grzegorz Cisak

    Na tą chwilę skaner na plecach urządzenia to najlepsze możliwe rozwiązanie. Dopóki technologia skanerów w ekranie nie osiągnie odpowiedniego poziomu nic w tym temacie się nie zmieni.

  • [828586]

    „Jak długo można „wałkować” umiejscowienie czytnika z tyłu urządzenia. Jest to niepraktyczne i niewygodne (np. odblokowanie smartfona, gdy leży na stole).”

    to znaczy najlepszego miejsca na czytnik dla uradzenia które się używa a nie lampi jak leży na stole

    • patryk.t

      Dokładnie. Ileż to razy iPhone 7 prawie wylądował na glebie, gdy tuż po wyjęciu z kieszeni chciałem odblokować go czytnikiem linii papilarnych. To samo miałem z Galaxy S6. W przypadku S9+ tego problemu nie mam.

    • pilon2

      Tez nie mam nic przeciw czytnikowi z tyłu. Gdy wyjmuję telefon z kieszeni palec od razu na nim ląduje.

  • Bartek Chwiećko

    Dla mnie to jest wielki plus że czytnik z tyłu, jak mialem Honora 7 to czytnik z tyłu to było cudo z którego ciągle korzystałem, bo nie dość że mi w zajebistym był miejscu to i szybko zczytywał bez problemów, natomiast w Samsungu S7 to dla mnie dramat, słabe miejsce i jeszcze gorszy zczytywanie. Dlatego komuś coś jest na plus, komuś na minus.

  • macio

    Przecież większość flagowców 2018 nie posiada czytnika liń papilarnych w ekranie, łącznie ze stosunkowo świeżym Note9, czy wspomnianą już xperią. wiec nie wiem dlaczego akurat na tych modelach się skupiono.

    • sejfit

      Ale Samsunga krytykować nie można, nie gryzie się ręki która karmi 😀



x