Root oraz ROM-y powoli odchodzą do lamusa. Musimy się z tym pogodzić

mm Michał Derej Artykuły 2018-08-28

Czy pamiętacie wczesne lata Androida, gdy system ten był modyfikowany na potęgę? Praktycznie każdy zaawansowany użytkownik Androida rootował wtedy swojego smartfona lub instalował na nim nowy ROM, by zwiększyć możliwości urządzenia. Czasy te jednak powoli przemijają, z czym musimy się pogodzić. Coraz więcej producentów odpowiednio zabezpiecza swoje produkty, tak, by modyfikacja była niemożliwa lub bardzo ciężka, a tematów dotyczących niestandardowych systemów, takich jak np. dawny CyanogenMod, jest coraz mniej. Dlaczego jednak nagle przestajemy modyfikować swoje urządzenia?

Android dorasta – modyfikowanie systemu nie jest już praktycznie potrzebne

Jeszcze kilka lat temu root był pierwszą rzeczą, jaką wielu użytkowników robiło, po wyjęciu smartfona z pudełka. Dziś jednak niewiele osób decyduje się na modyfikację oprogramowania. Uważam, że jest to głównie spowodowane dorastaniem Androida. W przeszłości root i nowe ROM-y pozwalały nam doświadczać nowych funkcji, często nieznanych jeszcze w AOSP. Każda aktualizacja systemu była wielkim wydarzeniem – Google prezentowało udogodnienia, które były interesujące i potrzebne użytkownikom. Wraz z wieloma zmianami doszliśmy jednak do momentu, gdzie smartfony z nowinki przekształciły się w coś zupełnie normalnego, co posiada praktycznie każdy. Stały się one komputerami do pracy i rozrywki, od których wymagamy przede wszystkim stabilności. Zmodyfikowane oprogramowanie nigdy nie było nam w stanie tego zapewnić – nad systemem, który oryginalnie trafiał na nasze smartfony, pracowało przecież wielu wykwalifikowanych inżynierów, a nad ROM-em raptem kilka osób.

Zobacz też: Nadchodzi nowy YouTube z reklamami, których nie da się pominąć.

W przeszłości root pozwalał również na usunięcie niepotrzebnych aplikacji i zmianę fatalnego systemu na lepszy. Z roku na rok coraz więcej producentów decyduje się jednak na odświeżanie swoich nakładek, dzięki czemu nie czujemy już takiej potrzeby (idealnym przykładem jest Samsung, który z tragicznego TouchWiza przeszedł na świetne Samsung Experience). Oczywiście wciąż warto byłoby czasem usunąć kilka niepotrzebnych aplikacji, ale ze względu na dużą ilość pamięci wewnętrznej smartfonów i niedogodności płynące z rootowania (niemożność korzystania z Google Pay, blokady w wielu aplikacjach, zarówno bankowych jak i czysto rozrywkowych) uznajemy zazwyczaj, że nie jest to gra warta świeczki. 

Aktualizacje systemu nie są już również tak ekscytujące, jak kiedyś

Nie możemy zapominać, że wiele osób korzystało z ROM-ów ze względu na możliwość zmiany systemu na nowszą wersję. Zawsze oferowała ona mnóstwo ekscytujących funkcji, których fani Androida nie mogli się doczekać. Tak było również ze mną – czas spędzony na kombinowaniu z modyfikacjami na moich starych smartfonach Samsunga wspominam z uśmiechem. Niestety ze względu na to, że Android jest już systemem dojrzałym, nowości jest coraz mniej. Owszem, Android 9 Pie zaprezentował wiele interesujących funkcji, ale czy któraś z nich jest rewolucyjna? Według mnie nie. Na pewno są to ważne zmiany, które dla niektórych użytkowników okażą się przydatne, lecz nie zachęcają one do wymiany stabilnego systemu na coś nowego i nieznanego. Może to kwestia tego, że już wyrosłem z takiej zabawy. A może faktycznie coś jest na rzeczy? Jeśli tak dalej pójdzie, to Androida już za kilka lat może czekać to samo, co iOS-a rok temu – modyfikowanie systemu po prostu odejdzie do lamusa. Dajcie znać, czy dalej rootujecie swoje smartfony oraz instalujecie na nich nowe ROM-y i usprawnienia. Podyskutujmy!

 

 

 





x