Essential Phone – brzydkie kaczątko wyprzedziło konkurencję i umarło

Łukasz Pająk Artykuły 2018-08-26

W zeszłym roku Andy Rubin ogłosił, że wraca na rynek smartfonów z własną firmą i własną propozycją. Kim jest Andy Rubin, zapytacie. To jeden z twórców Robocika, gdy ten jeszcze nie należał do Google. Ten człowiek często nazywany jest ojcem Androida. Innymi słowy – istotna postać na mobilnym rynku. Dlatego wszelkie zapowiedzi były potęgowane przez różnorakie media, aby ostatecznie poznać Essential z ich pierwszym modelem – Essential Phone. Dzisiaj firma szuka nowego właściciela, a na następcę próżno liczyć, choć ten zapowiadał się świetnie.

Essential Phone wyprzedził swoje czasy

essential phone ph-1

Przede wszystkim Essential Phone był pierwszym smartfonem z wycięciem w wyświetlaczu, które później tak bardzo zostało znienawidzone. Jednak było ono na tyle nietypowe, że… nowa moda powraca do niego. Amerykanie postanowili wyciąć jedynie miejsce na aparat w ekranie, a nie wszystkie czujniki i głośnik. To sprawiło, że stosunkowo niewiele obszaru roboczego zostało zabrane w stosunku do tego, co chociażby zrobiło Xiaomi z Mi 8. Niemniej były to początki notcha, więc gawiedź mogła być niezadowolona z tego rozwiązania. Z czasem wylała się fala krytyki na fatalny aparat, który był łatany aktualizacjami, ale i tak dopiero nieoficjalne modyfikacje sprawiały, że robił on dobre zdjęcia, nie miał problemów ze stabilizacją i ostrością, a tryb HDR zyskał na znaczeniu. Mało problemów? iFixIt postanowiło rozebrać Essential Phone i określić go mianem najgorszego smartfona do naprawy, wręczając 1 punkt w 10-punktowej skali. Wiele osób uważało też, że sam smartfon jest za drogi i teoretycznie nie oferuje nic ciekawego oraz niezwykłego. Tym sposobem sprzedaż była po prostu fatalna.

Następca Essential Phone prezentował się dobrze

Co prawda niewiele wiedzieliśmy o projekcie, który niewątpliwie się toczył, nim Andy Rubin zaczął poszukiwać nabywcy Essential, ale różne informacje zdążyły przedostać się do Sieci. Przede wszystkim nowy model miał charakteryzować się pełną bezramkowością, bez żadnych wycięć w wyświetlaczu. Pojawiły się stosowne patenty na rozwiązanie znane z Vivo NEX S, czyli firma mogłaby zastosować windę z matrycą. Niestety, projekt po prostu został uduszony w zarodku.

Essential Phone przeżywa drugą młodość

essential phone android pie

Co chwilę możemy usłyszeć o tym, że Essential Phone jest w nowej promocji. Niedawno nawet był dostępny za 220 dolarów, czyli około 850 złotych. W ramach przypomnienia – w maju w zeszłym roku, kiedy ten model został zaprezentowany, cena wynosiła 699 dolarów (~2600 złotych). Tak dużej straty wartości i wyprzedawania magazynów chyba nikt, nigdy nie odnotował. Jeśli udało Wam się tak tanio kupić Essential Phone, to możecie być pewni, że nic lepszego nie moglibyście zdobyć. Szczególnie teraz, gdy firma na odchodne wydała nowy moduł, który zachwyci melomanów i fanów gniazda słuchawkowego Jack 3,5 mm. Do tego dochodzi błyskawiczne wydanie Androida 9 Pie na ten model i… pora umierać.

Zobacz też: Droższy, czyli lepszy – sprzedaż Galaxy Note9 zaskakuje.

To smutne, że firma pokazała swoje prawdziwe możliwości w momencie, gdy wiadomo, że jest spisana na straty. Być może ma to zachęcić potencjalnych kupców do dobicia targów. W końcu pod względem marketingu można to świetnie rozegrać i… przywrócić feniksa z popiołu. Czy to się uda? Po cichu liczę, że tak, ale przeczucie podpowiada, że teraz może być już tylko gorzej.



  • MrBright

    telefon dla nas Polaków dostępny był za ok 1100zl pod doliczeniu wszystkich opłat… wiec cena z artykułu dla Polaka jest zanizona . po drugie w tej cenie rozszedł się w mgnieniu oka 🙂 jego bardzie regularna cena to ok 1600zl.
    No i najważniejsze firma nie umiera … jedynie zbiera kasę na dalszy rozwój … ale to częsty błąd powtarzany przez osoby nie znające tematu .

    • Łukasz Pająk

      Jasne, to były przykłady pokazujące jak szybko ten smartfon tanieje. Firma nie umiera? Ok, jest w stanie agonalnym.

      • Qba

        Co będzie z gwarancją aktualizacji do 10 Q ?

        Jak nie udostępnia to za rok będzie podstawą do zwracania telefonów do sklepów.

        • Łukasz Pająk

          Jeśli wcześniej nie upadną.

  • Schabowy

    A wszędzie gadają jak to producenci kopiuja wcięcie ekranu z srajfona mimo, że to Essential był pierwszy a nie żaden ogryzek…

    • Łukasz Pająk

      Dopiero teraz producenci idą w tak małe wycięcie. Wcześniej było ogromne, niczym w iPhonie.

    • Qba

      Essential nie był pierwszy ani nawet drugi

      https://www.gsmarena.com/sharp-phones-23.php

      • stark2991

        Wszystkie Sharpy z wycięciem miały premierę PO premierze Essential Phone. Znowu wypisujesz bzdury

        • Qba

          Sprawdź jeszcze raz

          • stark2991

            Nie. Podaj mi konkretny model, który wyszedł wcześniej. Nie będę się bawił w takie gierki.

    • Michał

      O ile pierwszy?

      Ps. Srajfon to kolejna kopia iPhone?

  • shmchuck

    Piękny telefon, nie za duży, bardzo ładnie wyglada jego wsparcie mimo wszystko, szkoda że aparat nie jest super.

    • MrBright

      aparat robi bardzo przyzwoite fotki… dużo materiału na reditt

      • shmchuck

        Ale czy może mierzyć się z Pixelem?

        • haVoc vulTure

          Nikt nie moze. Pixel Visual Core i HDR+ robia swoje.

          • stark2991

            BTW Pixel 2XL wygrał nocne porównanie z Note 9 😉

          • haVoc vulTure

            Dalem wczesniej linka w artykule – Pocophone F1 i Samsung Galaxy Note9 rozebrane – chłodzenie cieczą w natarciu.

  • Martina Neumayer

    Kupiłam, mi się podoba i nie narzekam. Jeden z lepiej leżących w dłoni foników, które zdarzyło mi się mieć.

    • stark2991

      Jak coś kanciastego może dobrze leżeć w dłoni? Chyba tylko przez rozmiar

      • Martina Neumayer

        Weź w łapkę i sprawdź.

        • Szymon L

          OnePlus 6 – wogóle nie leży mi w dłoni, zbyt zaokrąglone krawędzie.
          ZUK Z2 – ideał! Essential wygląda prawie tak samo.

          • Martina Neumayer

            Pawie czyni różnicę. W tym wypadku, czynią ją materiały oraz precyzja wykonania całości.

          • Szymon L

            Ja na swojego ZUK Z2 nie narzekam, nic nie skrzypi i nie trzeszczy, materiały i trwałość też ok, problemów żadnych.

        • stark2991

          No niestety nie znam żadnego z tych 5 posiadaczy Essentiala w Polsce 🙂
          Ale każdy telefon o bryle w typie Essentiala z definicji jest mniej ergonomiczny niż taki, który ma chociaż krawędzie zaoblone



x