apple MacBook

Czas na wielkie zmiany w ofercie Apple

Mariusz Nowak Artykuły 17-08-2018

Wrzesień to najważniejszy miesiąc dla Apple. Czeka nas przede wszystkim premiera kolejnej generacji sztandarowego produktu, czyli iPhone’a. Tym razem zobaczymy, jak i rok temu, trzy modele. Obok następcy iPhone’a X, ujrzymy iPhone’a X Plus z 6,4 calowym ekranem OLED oraz „budżetowy smartfon” z 6,1 calowym ekranem LCD. Ten ostatni w ofercie może zająć miejsce iPhone’a 8 – najprawdopodobniej będzie podobnie pozycjonowany cenowo. Nie wiadomo co z kompaktowym modelem SE – na jego następcę raczej nie czekajcie. To jednak nie wszystko.

Zobacz także: Samsung Galaxy S10 – najbardziej oczekiwane nowości

Spore zmiany w ofercie Apple

Amerykanie bardzo ostrożnie podchodzą do swojej oferty. Duże zmiany wśród najważniejszych produktów zdarzają się nieczęsto. Jednak niektóre urządzenia domagają się następców. Tak jest z MacBookiem Air. Najpopularniejszy komputer Apple od kilku lat obecny jest na rynku bez większych zmian. Rok temu otrzymał jedynie mocniejsze, ale nie nowsze procesory. Tym razem zadebiutuje sprzęt, który go zastąpi. Być może „oberwą” też nowsze, 12 calowe MacBooki. Przewiduje się, że nowy laptop zyska ekran o przekątnej 13 cali oraz zupełnie nowy design. Tak samo jak MacBook 12 otrzyma też wyświetlacz Retina. Dzięki temu może nie być miejsca w ofercie dla najmniejszego, 12 calowego modelu. Nie wiadomo co z podstawowym MacBookiem Pro bez paska Touch Bar. Cała seria doczekała się ostatnio odświeżenia, ale pomijając ten model. Serwis DigiTimes podaje, że nowość kosztować może około $1200. Napędzać go ma procesor Kaby Lake, wykonany w 14 nanometrowej architekturze. Wcześniej przewidywano układy 10 nm, ale z uwagi na opóźnienia ze strony Intela nie jest to możliwe. Nowy 13 calowy MacBook może być nieco droższy od obecnego modelu. W naszym kraju dostaniemy go za około 3700 zł, ta cena w ostatnich latach mocno spadła. Spodziewajmy się, że nowy model zostanie wyceniony na nieco poniżej 5000 zł.

apple MacBook

Debiuty długo oczekiwanych nowości Apple

Wrześniowa konferencja musi być wykorzystana do debiutu ładowarki AirPower – teraz albo nigdy. Jej cena, według analityków ma wynosić między $160, a $190. Akcesorium zaprezentowano już rok temu, podczas prezentacji iPhone’a X. Miało zadebiutować w 2018 roku. Nie ma, póki co żadnych informacji na ten temat, a na swojej stronie Apple promuje rozwiązania innych producentów.

airpower

Apple pokaże iPada Pro z Face ID

Nie jest jeszcze jasne, czy stanie się to we wrześniu, czy może na osobnej konferencji w październiku. Nowe iPady Pro zyskają wyświetlacze o przekątnej 11 i 12,9 cala oraz skanowanie twarzy w 3D, znane z iPhone’a X. Również design inspirowany będzie tym modelem. Zabraknie zapewne notcha, wykorzystanie ekranu w tablecie będzie jednak nieco inne. Do nowych iPadów Amerykanie dodadzą wreszcie szybszą ładowarkę – zasilacz o mocy 18W z kablem USB-C do Lightning. Miejmy nadzieję, że to akcesorium pojawi się również w opakowaniach nowych smartfonów. Obecne rozwiązanie jest przeraźliwie wolne. Jeżeli jesteście fanami iPada Mini – mamy złe informacje. Nieaktualizowane od kilku lat urządzenie zapewne zniknie z oferty spółki z nadgryzionym jabłkiem w logo. Następca nie jest planowany. W dużej części zastępuje go iPad 2018 – większy, jednak zdecydowanie mocniejszy i co ciekawe tańszy.

Źródło: MacRumors

 

 

 

 

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x