[SPT #25] Samsung tkwi w Oreo, rekord baterii flagowca, idea Note’a nie ma sensu

mm Adam Lulek Artykuły 2018-08-12

SPT to już dobrze znany Wam cykl autorski. Pod tą nazwą kryje się subiektywne podsumowanie tygodnia. Możecie więc w tym wpisie liczyć na 100% własnego zdania autora oraz jego przemyśleń na temat wydarzeń, newsów czy artykułów w mijającym tygodniu. Wpis jest podzielony na dwie części: krytyka i pochwała, bo w ten sposób łatwiej się go będzie czytało.

Pochwała

Fortnite i Samsung. Trzeba przyznać, że rzadko kiedy zdarza się, iż bardzo popularny tytuł nie trafia do Google Play. Tak jest w przypadku rozchwytywanego przez graczy Fortnite. Epic Games nie chciało dzielić się marżą z Google, dlatego postanowiło zawrzeć umowę z Samsungiem. W początkowym okresie, tytuł więc będzie dostępny jedynie na smartfonach Galaxy. Dopiero potem dotrze on na inne urządzenia. Pełną listę obsługiwanych telefonów znajdziecie w wyżej wymienionym linku.

Android Pie. W końcu jest dostępna kolejna wersja zielonego robota. Zadebiutowała ona oczywiście jedynie na Pixelach i Essential Phone. Według naszych informacji, smartfony które brały udział w becie systemu, otrzymają update dopiero pod koniec jesieni. Z najważniejszych nowości podoba mi się możliwość oddzielenia aplikacji do zabawy i pracy, a przede wszystkim obsługa urządzenia gestami. Interesujące wydają się być funkcje, które wprowadzone zostaną dopiero jesienią, czyli Digital Wellbeing – umożliwi monitorowanie, ile czasu użytkownik spędza w danej aplikacji oraz App Slices, które zapewni szybki dostęp do popularnych opcji aplikacji.

Essential Phone z Android Pie. Firma pokazała, że jednak można udostępnić oficjalny update zielonego robota w dniu jego premiery. Zastanawiam się zatem, gdzie są te wszystkie smartfony „z czystym Androidem” np. Nokie, czy Xiaomi Mi A1. Jak widać, mogą tylko ci, co bardzo chcą.

Huawei Mate 20 Pro z bardziej pojemną baterią. Tak trzymać Huawei! Na pewno będzie to ogniwo większe niż 4000 mAh, plotki wskazują, że może to być nawet 4200 mAh!

Krytyka

Samsung Galaxy Note9. Zastanawiam się, ilu fanów smartfonów z serii Galaxy Note wciąż ma Samsung. Piszę to jako były użytkownik Galaxy Note2 i Galaxy Note4. W tamtych czasach jednak, urządzenie to wyróżniał naprawdę duży ekran w porównaniu do konkurencyjnych telefonów. W Galaxy Note9 mamy do czynienia ze zwykłym flagowcem z rysikiem. Nie twierdzę, że jest on „zły”, ponieważ ma najlepsze parametry na rynku i świetny design. Jednak uważam, że „formuła” smartfonów Note, w takiej formie, jaką prezentuje obecnie Samsung, już się wyczerpała. Nie zdziwię się zatem, jeśli Koreańczycy w kolejnych latach włożą rysik do smartfonów Galaxy S z „plusem”.

Android Pie i Samsung. Podczas gdy pierwsi producenci zaczęli „rozmawiać” na temat wprowadzenia Androida Pie, Samsung wypuścił listę urządzeń, które otrzymają Androida Oreo. Nie zdziwię się zatem, jeśli na nowy update dla flagowców znowu trzeba będzie poczekać do lutego.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x