Wow! Nowości, na które długo czekałem już wkrótce w Pokemon GO

mm Adam Lulek Artykuły 2018-08-07

Pokemon GO nadal budzi emocje i wcale nie umarło. Mimo, że od premiery gry minęły ponad dwa lata, to nadal ma ona rzeszę fanów, którzy codziennie przemierzają kilometry w poszukiwaniu sympatycznych stworków. Niantic chwaliło się ostatnio, że gra od debiutu zarobiła już 1,8 miliarda dolarów. Jedynie w maju bieżącego roku aplikacja wygenerowała $104 miliony dla producenta. Ponadto Niantic pochwaliło się, że w czerwcu tego roku baza graczy osiągnęła rekordowy poziom, nie licząc lipca 2016 roku. Zatem jak widać, tytuł wciąż cieszy się popularnością. Zapewne w sukcesie gry mają udział sukcesywne aktualizacje Pokemon GO, które od jej debiutu znacznie ją rozwinęły.

Ostatnie aktualizacje Pokemon GO

Od debiutu zmianie uległy Gymy. Punkty prestiżu zostały zamienione na motywację. Ponadto liczba slotów została zmniejszona do sześciu (z dotychczasowych dziesięciu), w których dana drużyna umieści swoje stworki. Pojawiły się także nowe odznaki związane z salami treningowymi.

Ciekawą nowością było także pojawienia się rajdów. Zebranie kilkunastu graczy, aby pokonać bossa to świetna zabawa! Ponadto zobaczyliśmy kilka nowych przedmiotów. Na początku 2018 roku mogliśmy także podziwiać trzecią generację, która była wprowadzana partiami. Potem zadebiutowały także Questy – czyli dodatkowe zadania od profesora Willow, za których wypełnienie można otrzymać nagrody. Jedną z mniejszych, ale równie interesujących funkcji jest zmienna aura pogodowa i pojawiające się wraz z nią różne stworki. Ostatnio gracze w końcu otrzymali możliwość wymiany pokemonów. To jednak nie koniec nowości, jakie zadebiutują w grze. Już wkrótce pojawią się dwie, na które najbardziej czekałem!

Zobacz także: Głośniki Bluetooth – nie używaj ich na plaży!

Czwarta generacja w Pokemon GO

Pokemon GO

Jakiś czas temu Niantic pokazało nowy artwork, stworzony na drugie urodziny gry. Zawiera on niespodziankę w postaci pokemonów z czwartej generacji, a mianowicie: Chimchar, Piplup, Turtwig. Są to startery znane z Pokemon Diamond i Pearl. Czwarta generacja nadchodzi, nie wiadomo tylko kiedy. Jest to według mnie jedna z ciekawszych generacji Pokemonów, ponieważ znajdziemy tam dotąd niedostępne ewolucje. Przykładowo: Rhydon ewoluuje w Rhyperiora, Piloswine w Mamoswine, Tangela w Tangrowth, Electabuzz w Electivire, Magneton w Magnezone, Roselia w Roserade, Mukrow w Honchkrow, Magmar w Magmortara. Oczywiście nie ma co liczyć, że Niantic wypuści całą generację od razu. Zapewne będzie ona wydawana partia, ale warto już przygotować cukierki na ewolucje tych pokemonów.

Pokemon GO w końcu z PvP

Dziś obiegła świat informacja, że walki między graczami w końcu pojawią się w grze. Długo oczekiwana przez użytkowników funkcja ma być dostępna jeszcze w tym roku. Takie rewelacje potwierdziła Anne Beuttenmüller – szefowa marketingu Niantic. Z tym trybem na pokładzie, gra w końcu będzie pełna i bardzo rozbudowana. Nie mogę się doczekać.

Źródło: pokemongolive, androidheadlines, venturebeat



  • Dtech

    Jestem w szoku, że ta gra ma tak zaangażowaną społeczność, kryta wciąż gra i płaci.

    • Karls

      Kwestia przyzwyczajenia. Jak się ma znajomych, z którymi się regularnie gra to głupio się nagle z tego wypisać. Ta gra żyje fenomenem społecznościowym, gdyby to była typowa gra dla samotnego gracza to już dawno by o niej zapomniano.

  • s90

    Pomyślałby ktoś kiedyś że na gierce na telefon można zarobić 2 mld. $? Bo ja nie 😀