To koniec zabawy telefonem we francuskich szkołach. Zakaz już obowiązuje

mm Michał Derej Artykuły 2018-08-02

Telefony przenośne kompletnie zmieniły nasze życie, ponieważ bezproblemowa komunikacja z osobami znajdującymi się wiele tysięcy kilometrów od nas nareszcie stała się faktem. Smartfony udoskonaliły zasadę działania zwykłych komórek, a dodatkowo dodały wiele od siebie – możliwość wykonywania świetnych zdjęć, przeglądania Internetu czy grania w gry. Oczywiście ma to swoje dobre i złe strony. Dzięki nowym przepisom Francja stara się walczyć z negatywnymi skutkami posiadania smartfonów, zauważalnymi głównie u dzieci. 

Uwaga: w tym artykule używając formy „dzieci” myślę o większości młodych osób. Oczywiście nie mówią, że niektóre z nich wciąż nie bawią się na podwórkach, bo byłoby to nieprawdą. Miejcie to na uwadze.

Smartfony potrafią zniszczyć dzieciństwo najmłodszym

Czy pamiętacie wspólną zabawę z przyjaciółmi na podwórku lub chociażby rozmowy na szkolnych korytarzach? Francuski rząd apeluje, że dzieci, które aktualnie uczęszczają do szkół, nie będą miały takich wspomnień, ponieważ nie są w stanie oderwać się od swoich smartfonów. Ze swoimi elektronicznymi zabawkami najmłodsi spędzają każdą wolną chwilę, często również na lekcjach – jak wynika z badań, aż 90% francuskich dzieci ma swój własny telefon. To niepokojące zjawisko zauważyć możemy również w Polsce – przechodząc obok pobliskiego placu zabaw, zerknijcie, ile dzieci spędza swój czas na zewnątrz. Wyniki obserwacji mogą być po prostu smutne.

Zakaz telefonów we Francji – rząd podejmuje radykalne kroki, które mają ulepszyć życie towarzyskie dzieci w szkołach

Właśnie z powodu chorobliwego wręcz przywiązania dzieci do smartfonów francuski rząd podjął decyzję o przyjęciu nowelizacji zaproponowanej przez prezydenta Emmanuela Macrona. Zgodnie z nią wszystkie osoby uczęszczające do szkoły od 3 aż do 15 roku życia będą miały całkowity zakaz korzystania na terenie placówki oświatowej z jakiegokolwiek urządzenia posiadającego możliwość komunikacji z siecią Internet, np. smartfona czy tabletu. Prawo z takiego zakazu wyłącza oczywiście osoby niepełnosprawne, które na przerwach mogłyby używać telefonów komórkowych. O zasadach dotyczących traktowania starszych uczniów decydować będzie rada pedagogiczna – nauczyciele będą mogli kompletnie zakazać używania urządzeń elektronicznych lub zezwolić na korzystanie z nich na przerwach i zajęciach, np. w ramach pomocy naukowych.

Zobacz także: W swoim nowym smartfonie Xiaomi zamontowało… nieprawdziwe podzespoły.

Myślę, że jest to radykalny, lecz sensowny przepis

Uważam, że nowe zasady wprowadzone we Francji mają szansę polepszyć relacje panujące między rówieśnikami we francuskich szkołach. Pomimo tego, że przepisy są niezwykle radykalne, to moim zdaniem nie ma innej metody na rozwiązanie tego problemu, szczególnie w przypadku młodszych dzieci. Jestem jednak ciekawy, jak reguły będą kontrolowane w praktyce. Czy uczniowie będą przeszukiwani przed wejściem do placówki? A może ich smartfony będą musiały zostać odłożone do specjalnego miejsca? Czas pokaże, jak z nowymi zasadami poradzą sobie francuskie szkoły.

Źródło grafiki głównej: The Odyssey Online



  • Zakens

    Tak bo wielka różnica czy dziecko podczas przerwy siedzi na ławce bez telefonu nudząc się, czy siedzi z telefonem, a no tak przecierz on tak siedzi przez telefon. Trzeba zakazać!

    • maxprzemo83

      Ja jak chodziłem do szkoły to nikt nie miał komórki i jakoś się nie nudziłem. Chłopakom wystarczyła piłka a dziewczyną kreda i skakanka.
      To były normalne czasy. Nikt się nie nudził na przerwie i nie były potrzebne żadne piękne place zabaw. Wystarczyło kawałek łąki.

      • variete

        Chłopakom wystarczyła piłka a dziewczyną kreda i skakanka

        Skoro „dziewczyną”, to chyba też „chłopaką”, nie? 😉

        • maxprzemo83

          Można też pokazać ci środkowy palec. Taki wirtualny. Wyobraź sobie.

          • Zakens

            No wiesz, czasy się zmieniają, za twoich nie było telefonów i ciężko ci sobie to wyobrazić. No i nie mów, że za twoich czasów nie było miejsca na nudę na przerwach. Bo ja nie mówię, żeby nom stop używać telefonu wręcz przeciwnie.

          • Zakens

            A co teraz nie ma normalnych czasów?

          • maxprzemo83

            Dobry tekst. Prawie uwierzył. Na twoją mamę widoczne zadziałał. Masz smartfona.

          • Zakens

            Ja swojej mamy nie muszę przekonywać. A ci sądzisz że kłamię ?

          • maxprzemo83

            Od sprawdzenia godziny to masz dzwonek. Powtórzyć materiał? A gdzie masz książki i zeszyt?

          • Zakens

            Czasami trzeba wiedzieć, która jest godzina, żeby wiedzieć ile czasu ma się na zrobienie czegoś pójście gdzieś np. do biblioteki. Ale po co co kożystać z książek i zeszytów jak się ma telefon trzeba sobie ułatwiać życie, a nie utrudniać.

          • variete

            Pokazać komuś „fucka”, bo nie umiesz pisać? 🙂 Zaiste – bardzo „inteligentne”… Wręcz, pasujące do ciebie. 🙂

          • maxprzemo83

            Jestem za tym żeby kary cielesne były legalne w szkole. Dostał być parę razy linijaką publiczne przy klasie to inaczej byś „szczekał”.

  • Karol_12

    Ja jestem przeciw, widziałem jak to działało u mnie w szkole podstawowej i prawie nie ma to sensu, naucyciele mylą się i zabierają nawet czytniki ebooków, poza tym takie rozwiązanie blokuje też możliwość czytania na telefonie albo omawiania na takowym lektury. Poza tym osoby społecznie nieprzystosowane nadal nie będą się komunikować a jedynie ograniczy się ilość rzeczy które mogą robić na przerwach co doprowadzi do jescze większego odosobnienia takich osób. Przy okazji zaznaczam że nie są to moje przypuszczenia a doświadzenie pochodzące z przebywania przez 2 lata w szkole z takim zakazem

  • maxprzemo83

    I tak powinno być od początku. Dziecko do 15 roku życia nie powinno mieć niekontrolowanego dostępu do Internetu.

    • Zakens

      A kim ty jesteś, żeby tak uważać?

      • maxprzemo83

        A to teraz trzeba być „kimś” żeby się wypowiadać?
        No to sobie wybierz. Czy mam być patologicznych streamerem z YouTube. Pedofilem z Gadu Gadu. Czy gwiazdą porno. Internet to nie jest miejsce dla dzieci.

        • Zakens

          Po 1 musisz mieć choć troche pojęcia o temacie, żeby się wypowiadać a nie jakieś: ,,kiedyś to było” wydaje ci się, że dzieci nie robią niż innego w szkole jak siedzienie w telefonie ?Po 2 Zupełnie nie rozumiem o czym piszesz. Po 3 Uargumentuj czemu internet to nie miejsce dla dzieci bo wrzucanie wszystkich dzieci do jednego worka jest niskiego lotu

          • maxprzemo83

            Widać że „ty” to typowy współczesny rodzic. Żuć telefon komórkowy dziecku a masz spokój? Kontrolujesz treści jakie ogląda twoje dziecko? Czy masz to gdzieś byle mieć spokój? Sprawdzasz czy twoje dziecko nie umawia się właśnie z pedofilem? Czy nie jest szykanowane? Jeszcze raz powtórzę. Internet to nie jest miejsce dla dzieci poniżej 15 roku życia.

          • Zakens

            No niestety źle ci wychodzi ocenianie ludzi. Nie jestem rodzicem, ale owym 14-latkiem

          • maxprzemo83

            A czyli źle oceniłem. To typowe marzenie „śmierdziela” co myśli że już jest dorosły.

          • Zakens

            No niestety znów nie wiem o co ci chodzi. Po tym, że chcę podczas przerwy mieć prawo korzystać z telefonu wnoskujesz, że myślę o tym, że jestem dorosły ? Chyba, że jesteś osobą, która tylko jak tylko dowie się, że rozmawia z osobą niepełnoletnią obrazu zmienia nastawienie i myśli, że on myśli, że jest dorosły

          • Kam1leee

            przykro mi że uważasz wszystkie dzieci poniżej 15 roku życia za debili którzy oglądają patostreamerów, pornosy i umawiają się z pedofilami, nie zgadniesz wiele młodych ludzi jest rozważnych i wie jak się zachowywać w internecie i oni mają cierpieć z tego powodu że jest grupa dzieci którzy przez zaniedbania rodziców jest podatna na takie rzeczy poza tym od czego w komputerach i smarturządzeniach jest ochrona rodzicielska ehh….. 30 latek a tak mało wie o świecie

  • Tomasz

    Popieram!

  • Ash Ketchum

    U mnie też w szkole jest zakaz używania telefonów

  • Adam Wasilewski

    W Irlandii niektóre szkoły też coś takiego wprowadziły. Np w szkole mojego syna a jest to secondary school, nie można używać smartfonów. Oczywiście można je posiadać i używać przed i po szkole jak również podczas długiej przerwy na lunch. Jeśli ktoś zostanie przyłapany to zabierają mu smartfon na tydzień do depozytu oraz rodzice są informowani o tym fakcie.

  • teges

    Niech zajmują się tym rodzice, a nie zakaz wprowadzać od razu.
    Nikt ich nie zmusza do korzystania z telefonu. Marnują sobie dzieciństwo i będą tego żałować kiedyś.
    Kto nie chce, ten nie korzysta i więcej korzysta z życia.
    Nie miałem telefonu i bardzo dobrze wspominam dzieciństwo.

    • Sebastian Florek

      Rodzice nie są pedagogami.. najczęściej. Mogą nie mieć i nie mają często pojęcia na temat szkodliwości czy negatywnego oddziaływania technologii na młodych ludzi. Zmusza, codzienność zmusza ludzi do korzystania z aplikacji, nacisk jest regulowany stylem życia. Miło czytać że miałeś fajne dzieciństwo. Gdybyś obecnie był dzieckiem, byłoby Tobie trudno bez odpowiedniego modelu telefonu utrzymać relacje z koleżankami i kumplami.
      Zastanów się czasami co piszesz. Dziecko jest raczej człowiekiem podatnym a nie myślącym o aspektach. Te zdania o korzystaniu z życia w odniesieniu do stylu życia dzisiejszych dzieci to trochę śmieszą. 70 lat masz czy jak?

    • variete

      Niech zajmują się tym rodzice, a nie zakaz wprowadzać od razu.

      Taaa… rodzicom. Obecnie rodzice mają najmniejszy wpływ na wychowanie swoich dzieci. W dupie mają wszystko, a już na pewno ostatnią rzeczą będą rozmyślania nt. szkodliwości nadmiaru technologii i bodźców z nią związanych, oraz podejmowanie jakichkolwiek kroków z tym związanych.

  • fckUeve

    „Czy uczniowie będą przeszukiwani przed wejściem do placówki?”
    Zakaz korzystania nie jest zakazem posiadania