Microsoft właśnie tworzy smartfon… z Androidem!

Adrian Celej Artykuły 2018-07-16

Microsoft miał bardzo ambitne plany na własny dział mobilny – własny system, własne telefony w postaci przejętej Nokii i do tego ekosystem w składzie które były między innymi komputery. Miało być pięknie, wyszło jak zawsze – system padł, klienci poczuli się oszukani, Microsoft był kilka lub kilkanaście miliardów dolarów w plecy. Ta firma jednak się nie poddaje i zamierza wykorzystać wyśmiewane i niszczone wcześniej oprogramowanie – Androida.

Pracownik się wygadał

Za przeciek odpowiada pracownik Microsoft Store. Jeden z redaktorów portalu zajmującego się tematyką Microsoftu zapytał go, kiedy do sklepu powrócą smartfony Lumia. Pytanie idiotyczne, jednak odpowiedzi prawdopodobnie nikt się nie spodziewał. Otóż powiedział on, że nie ma planów odnośnie przywrócenia systemu Windows Phone, ale tworzona jest nowa seria urządzeń pracujących pod kontrolą Androida. Wiadomo również, że urządzenia te na pewno będą sprzedawane z logiem Microsoftu.

Czy to ma sens?

Sięganie po rozwiązania konkurencji może wydawać się głupie, ale nie do końca ta jest. Na pewno można uznać to za niespotykane na taką skalę przyznanie się do porażki. Microsoft właśnie sięga po produkt konkurencji, ten sam który do niedawna chciał zniszczyć. Z drugiej jednak strony to opłacalna inwestycja. Windows Phone jest trupem, nic już go nie uratuje. Cały czas jednak istnieje cały ekosystem i oprogramowanie, jeśli nic z tym nie zrobią, to ludzie odwrócą się nawet od usług Microsoftu. Te telefony będą działały pod kontrola Androida, ale w rzeczywistości będą świecącą i dzwoniącą reklamą usług korporacji z Redmond. Pozostaje tylko pytanie jakie rynki i półki cenowe zaatakuje gigant. W tej sytuacji opłaca się tworzyć nawet budżetowce, w końcu nie będą zarabiać tylko na sprzęcie. Obawiam się jednak, że Microsoft ponownie będzie próbował szczęścia na rynku biznesowym, a już parokrotnie przekonywaliśmy się, że nie ma o nim zielonego pojęcia.

Jak trwoga to do Boga

Dziś Microsoft próbuje pokazać się jako przyjaciel Androida, chcą tworzyć na niego swoje usługi, nie maja złych zamiarów. Tak samo zresztą jest z Linuksem. Warto jednak przypomnieć, co działo się jeszcze parę lat temu. Android parokrotnie był wyśmiewany w reklamach Lumii, próbowano wytknąć jego wady, które były mocno naciągane. Poza tym Microsoft jawnie próbował zniszczyć Androida dokarmiając dolarami firmę Cyanogen. Założyciele Cyanogena ostro krytykowali Google, grozili wyrwaniem Androida z rąk korporacji z Mountain View, co swoją drogą było niszczeniem idei Open Source. Ponad to Cyanogen OS nie był fabrycznie wyposażony w usługi Google, ponieważ twórcy uważali je za zło. Zamiast tego próbowano zintegrować z systemem usługi Microsoftu, no bo to już przecież nie jest zło, a Microsoft jest fajny. Cały ten cyrk skończył się, gdy Windows Phone upadł i Microsoft przestał płacić na utrzymanie Cyanogena, w efekcie czego firma podzieliła los WP.

Nie można również zapominać, że wypuszczenie na świat potworka pod postacią Nokii X było niczym innym, jak antyreklamą Androida.

Źródło: Windows Latest



x