Jaki powinien być mój smartfon idealny?

mm Kacper Kościański Artykuły 2018-07-14

Wybór odpowiedniego smartfona niekiedy jest bardzo trudny. Każdy z nas z pewnością ma różne wymagania – dla jednych priorytetem jest długi czas pracy na jednym ładowaniu, dla drugich świetny aparat, a dla trzecich szeroko pojęta wydajność. W tym tekście wymienię cechy, jakie powinien posiadać mój smartfon idealny (kolejność jest zupełnie przypadkowa). Nie będę się tu skupiał na konkretnych modelach, a ten wpis jest tylko i wyłącznie skupiony na moich osobistych preferencjach. Zaczynamy!

Wodoszczelność

Odporność na wodę to absolutna podstawa. Idealny smartfon musi mieć certyfikat IP68, bym spokojnie mógł wejść z nim do morza czy trzymać go w deszczu. Ludzie w dzisiejszych czasach są bardzo wygodni, wręcz leniwi, a na dodatek nie lubią się ograniczać. Ja jestem taki sam, a jeszcze kilka lat temu konieczność chowania smartfona do kieszeni z powodu nagłych opadów deszczu strasznie mnie irytowała. Mój smartfon musi być po prostu niezawodny i zdatny do użytku w każdych warunkach. Tego braku nic nie jest w stanie zrekompensować – jeśli urządzenie boi się wody, to go po prostu nie kupię – nie ważne, jak dobre by nie było.

NFC

Kolejny „must-have”. Za pomocą modułu NFC mogę m.in. dokonywać płatności smartfonem. Od momentu, kiedy mBank zaczął obsługiwać Android Pay, portfela praktycznie nie używam. Tak bardzo przyzwyczaiłem się do płacenia telefonem, że stałem się prawdziwym koszmarem kieszonkowców – nigdy nie mam przy sobie gotówki. Płatności telefonem są najszybszym obecnie sposobem na zakup czegokolwiek – Pani w sklepie nie musi liczyć gotówki ani wiedzieć ile wydać reszty, a ja nie muszę grzebać w portfelu, by znaleźć kartę. Telefon mam zawsze w kieszeni – wyjmuje go i płacę, a całość trwa góra 5 sekund. Jeśli w nagłym przypadku będę potrzebował gotówki, to wypłacę ją BLIK-iem (BLIK nie potrzebuje co prawda modułu NFC, ale skoro jesteśmy w temacie, to warto o nim wspomnieć).

„Bezramkowy” wyświetlacz

Odkąd zakupiłem Galaxy S8 (swoja drogą, drugi raz bym tego nie zrobił) nie wyobrażam sobie powrotu do smartfonów z dużymi ramkami w formacie 16:9. Ramki zajmują zbyt wiele cennego miejsca, które może zostać zagospodarowane, a w tym przypadku akurat więcej = lepiej. Mało tego, mniejsze ramki po prostu lepiej wyglądają.

Podzespoły

Od dłuższego czasu kupuje tylko flagowce, tak więc mój smartfon powinien mieć najmocniejszy na daną chwilę procesor i jak najwięcej RAM-u (obecnie nie kupiłbym nic, co ma mniej niż 6). Podzespoły przekuwają się na ogólną wydajność urządzenia, a ta musi być nienaganna. Nie wyobrażam sobie korzystać na co dzień z telefonu, który się wiesza, a otwarcie każdej aplikacji jest dla niego wyzwaniem.

Zobacz także: Zobacz, jak pracuje się przy produkcji iPhone’ów. Wyzysk i katorżnicza praca dzieci jest na porządku dziennym

Podsumowanie

To by było na tyle – moj następny smartfon musi spełnić wszystkie wymienione wyżej warunki. W tekście pominąłem oczywiste oczywistości jak m.in. świetny aparat (nie wspomniałem o tym, bo dla mnie obecnie każdy flagowiec robi akceptowalne zdjęcia) i przyzwoita bateria oraz czytnik linii papilarnych. Ku zdziwieniu wielu, nie potrzebuje już wyjścia słuchawkowego, aczkolwiek nie obraziłbym się, gdyby było. Ot, może być, ale nie musi.

Zastanawiam się, jak jest w Waszym przypadku. Dajcie znać jakie cechy powinien mieć WASZ smartfon idealny!





x