Nie kupujcie smartwatchy – są praktycznie bezużyteczne! Dlaczego tak uważam?

Michał Derej Artykuły 2018-07-10

Mogłoby się wydawać, że w świecie zegarków smartwatche to po prostu kolejne stadium ewolucji – klasyczne czasomierze na naszych nadgarstkach widnieją przecież od dziesiątek lat. Niestety okazuje się, że nie wszystko, co nowocześniejsze jest także lepsze i to tyczy się również smartwatchy. W dzisiejszym artykule opiszę Wam moje wrażenia z użytkowania takiego urządzenia przez ostatnie dwa lata, a także opowiem Wam, dlaczego, moim zdaniem, kupno smartwatcha jest złą decyzją, której później byście pożałowali. Od razu przyznaję – ten wpis będzie mocno subiektywny.

Sprostowanie: opinię wystawiam nie tylko po kontakcie z Moto 360, lecz również po obcowaniu ze smartwatchami Sony, Samsunga i Apple.

Smartwatche można dziś traktować bardziej jak zabawki

Tak wygląda Moto 360 – mój zegarek miał dodatkowo metalową bransoletę

Kiedy kilka lat temu zastanawiałem się nad zmianą swojego zegarka, mój wybór momentalnie padł na smartwatcha. Gadżety te były często reklamowane, a przed zakupem obejrzałem także sporo recenzji. Zdecydowałem się wtedy na pierwszą generację Motoroli Moto 360 – relatywnie niedrogiego smart-zegarka, który cechował się ładnym wyglądem i przystępną ceną. Wszystko wyglądało pięknie na papierze, do czasu, aż nie zacząłem nosić smartwatcha na co dzień. 

Zobacz też: Jak w prosty sposób zadbać o bezpieczeństwo swojego smartfona? Lista sprawdzonych sposobów.

Pierwszym, co zniechęciło mnie do smartwatcha, był beznadziejny czas pracy takiego urządzenie na baterii. Akumulatory zamontowane w smart-zegarkach są miniaturowe (ich pojemność to około 300-400 mAh), więc od razu mogłem pożegnać się z możliwością szybkiego sprawdzenia czasu – gadżet należało najpierw wybudzić (za pomocą kliknięcia, przycisku lub gestu), by móc spojrzeć na tarczę. Owszem, w zegarkach działających pod kontrolą systemu Wear OS istnieje możliwość włączenia trybu Ambient, który powoduje, że na urządzeniu nieustannie wyświetlana jest godzina. Niestety tarcza jest wtedy niezwykle ciemna, a sam smartwatch rozładowuje się szybciej, niż jest w stanie się naładować. Po pewnym czasie doszło do tego, że godzinę wolałem sprawdzać na telefonie, ponieważ oczekiwanie kilku sekund na załadowanie się tarczy było zbyt absurdalne. Dodam, że nie jest to problem spotykany wyłącznie w Moto 360 – znakomita większość smart-zegarków na rynku boryka się z problemami z prędkością działania oraz krótkim czasem pracy na baterii.

Smartwatch to ogromny problem na jakimkolwiek wyjeździe

Aktualnie trwa sezon wakacyjny, a to oznacza, że wielu spośród nas zdecyduje się na podróż nad morze lub w góry. Używanie smartwatcha w takim miejscu jest po prostu udręką. Zegarek tego typu wymaga częstego ładowania, średnio codziennie. Konieczność zabrania ze sobą kolejnej ładowarki oraz fakt, że musimy pamiętać o ładowaniu, skutecznie zniechęca do korzystana z takiego gadżetu. Wiem to z własnego doświadczenia – o ile przez pierwsze kilka dni wyjazdu zazwyczaj starałem się ładować swoją Moto 360, to po pewnym czasie zegarek wylądował na dnie walizki, ponieważ nie miałem ochoty na irytującą zabawę. Należy pamiętać również, że w mocnym słońcu ze smartwatcha nie odczytamy godziny – w tym celu aktywować należy tryb maksymalnego podświetlenia ekranu, co zajmuje kilka sekund. Urządzenie takie nagrzewa się również do dosyć nieprzyjemnych temperatur, oczywiście o ile wyposażone jest w metalową bransoletę.

Wygląd i funkcjonalność również kuleją w przypadku smartwatchy

Zegarek, oprócz pokazywania czasu, może również służyć jako świetna ozdoba. Niestety większość smartwatchy nie jest w stanie spełnić nawet takiej funkcji, ponieważ są po prostu brzydkie. O ile sama obudowa urządzenia może się podobać, to czarna tarcza skutecznie psuje przyjemne doznania płynące z oglądania zegarka. Zwyczajne czasomierze, często w podobnej cenie, wyglądają o niebo lepiej – zobaczcie sami, jak prezentuje się smartwatch na tle klasycznego szwajcarskiego zegarka.

Co najgorsze, funkcjonalność smartwatcha również mnie nie powaliła – owszem, urządzenie takie potrafi znacznie więcej niż zwykły zegarek, jednak nie są to funkcje niezbędne. Pochwalić mogę nawigację, ponieważ w systemie Wear OS działa ona naprawdę dobrze. Niestety z innymi aplikacjami nie było już tak różowo – na SMS-y mogłem odpisywać jedynie predefiniowanymi formułkami, na wiadomości z Messengera nie mogłem wcale odpowiadać, a połączenia odebrane na zegarku i tak aktywowały zwyczajną rozmowę na smartfonie. Można więc powiedzieć, że smartwatche należy traktować bardziej jako zabawkę, aniżeli konkurencję dla standardowego zegarka. Ja z zabawy już chyba wyrosłem, więc swoją Moto 360 wymieniłem na zwyczajny czasomierz. Wam polecam zrobić to samo – szkoda Waszych nerwów, na zabawę z niedoskonałą technologią.



  • Freja Draco

    Podejście do tych gadżetów to pewnie kwestia osobistych potrzeb i upodobań, ale osobiście nie widzę dla siebie żadnego pożytku z posiadania smartwatcha. Natomiast chętnie powitałabym prawdziwy, programowalny zegarek. Pracujący przez 1-2 lata na baterii, zawsze aktywny i pozwalający na personalizację i instalowanie / pisanie na niego prostych aplikacji. Niestety niczego takiego nie ma w ofercie (wyjąwszy może jeden model Texas Instruments, ale on nawet sensownego wyświetlacza nie posiada) 🙁

  • lepiej kupić mibanda 2 z czasem pracy 20 dni

  • Paweł Nowak

    Wg mnie artykuł spowodowany znudzeniem się smartwatchem. Opóźnienie załadowywaniem się tarczy? Totalna bzdura. Bardziej martwiłoby mnie starzenie się smartwatchy z czasem i konieczność ich wymiany na nowszy model, gdy normalny zegarek można używać latami.

  • Spoleczenstwo23

    a ja mama hybyde. Nokia steel hr.

    Ladny zegarek – pasuje pod garnitur a do tego mam powiadomienia i alarmy – czego chciec wiecej?

  • Daniel Reca

    Trzeba być kompletnym idiota pozbawionym klasy żeby kupić jakiś elektroniczny badziew, w cenie klasycznego zegarka. Dobre dla niepełnosprawnych z gimnazjum

  • kamilek2424

    A mi tam pasuje Moto 360, mam dość duży telefon, więc sterowanie odtwarzaczem audio, czy sprawdzanie powiadomień jest dużo wygodniejsze na smartwatchu, niż gdybym miał za każdym razem wyciągać telefon z kieszeni. Moim zdaniem bardzo udany zakup, bo robi dokładnie to, czego od niego oczekiwałem

  • Marcin

    Vector Watch – bateria bez problemu na 5 tygodni, metalowy, tarcza cały czas widoczna,

  • NiePowiemBoRodo

    No to jakby to ten artykuł jest bezsensu bo wszyscy którzy się zastanawiali na zakupem nie kupiony bo tak przeczytali w necie. Super tobie nie pasują no i na ch… się tym chwalisz. Powiem ci że mam Moto 360 1gen a mój znajomy 2gen, i oboje jesteśmy zadwolenieni… O nie musisz podnieść rękę do góry lub ja obrócić do siebie aby spfawdzic godzinę… Straszne k… A ładowanie wchodzi w nawyk już po tygodniu, no może raz na kilka miesięcy po imprezie zapomnisz go odłożyc to trudno, w zwykłym też kiedyś pada bateria albo musisz go nakrecic i tyle. A smartwatch jest lepszy od zwykłego zegarka gdyż dlatego że:
    – masz powiadomienia, nie musisz wyciągać telefonu z kieszenie
    – jak masz NFC to płacisz nim (np. Apple Watch albo Huawei)
    – jak idziesz cwiczyc wystarczy ci zegarek i słuchawki bluetooth i nie musisz brać telefonu
    – są wodoodporne więc możesz z nich wszędzie korzystać (bynajmniej Motoroli są wodoodporne)
    A ten cały artykuł pozatym jest do bani, i napisany bo autor nie miał pomysłu a musiał coś opublikowac, okej gdybyś powiedział że chińskie smartwatche bez Google Wear które dzialaja tragicznie są źle wszysyc by cię poparli, ale nie poprze cię ktoś komu to ułatwia zycia, a ty tylko zniechcasz tych co chcieli kupić do ich kupna bo jak już pisałem masz jeb…y problem by obrócic nadgarstek 😉

    P.S. swoją radę aby porzucić smartwatch na rzecz zwykłego zegarka to wiesz gdzie sobie możesz włożyć 😉

  • emissary

    Jestem w szoku. Jak można pisać artykuły o czymś o czym nie ma się zielonego pojęcia. Co więcej, dezinformuje się ludzi, którzy na takich portalach szukają rzetelnej informacji i na podstawie takich artykułów budują swoje zdanie. Mam LG watch Urbane 2nd i Huawei watch i jak czytam, że nie możesz odpisywać na smsy oraz to że odbieranie połączeń uruchamia rozmowę na telefonie to zastanawiam się, czy faktycznie swój zegarek używałeś kilka lat temu, czy nie otrzymałeś nowszego, czy jesteś po prostu ignorantem który pisze bzdury by kliknięcia się zgadzały. W komentarzach piszesz o olbrzymich ładowarkach, które najwidoczniej nie mieszczą Ci się w walizce (seriously? Ładowarkę masz wielkości prostownika do akumulatora samochodowego?), Piszesz o tym jak ciężko Ci się ładuje zegarek. Mój drogi, ja swój ładuje raz na dwa dni, ładuje się mniej jak godzine i włączam go do ladowania przed przygotowaniami do spania. Kładąc się mam naładowany. Mniejszy problem jak ładowanie telefonu. Zgadzam się że zdaniem, że nie jest to urządzenie dla każdego, ale nigdy nie nazwałbym tych urządzeń bezużytecznymi.

  • beznazwie

    Ja mam Amazfit bip i mam czas pracy ponad miesiąc na jednym ładowaniu. Sekretem tak długiego czasu jest kolorowy wyświetlacz e-ink. Dziwię się, że wszyscy producenci pchają do zegarków na siłę zwykle wyświetlacze a później jest płacz, że bateria trzyma dzień. Fakt, e-ink jest trochę „mułowaty” przy odświeżaniu, ale przecież zegarek nie służy do oglądania filmów.

  • SI ropuch

    Pracuje na qear s3. I jestem z tego bardzo zadowolony. Zgadzam się tylko z tym że nie nadaje się za bardzo na jakieś dłuższe wypady… Nie ma co się oszukiwać raz na dwa dni trzeba go załadować . I mimo że to trwa dość krótko to zasilanie trzeba mieć ze sobą z kolei zaś i smartfona też trzeba ładować i to nie raz na dwa dni.. Zresztą to wszystko zależy od użytkowania i jednego i drugiego. Gear 3 jest w pełno wodoodporny a ostatnio nawet kopalem nim z moim synem dziury w piasku nam morzem.. Oczywiście nic nie się stało .. Kąpiele tak samo były. A co do samego zegarka poza funkcjami które są w telefonie i np jadąc samochodem nie. Muszę sięgać bo telefon.. Podoba mi się to ze tarcz jest tysiące i w zależności od humoru pragnienia mam albo klasyczny boss jak i kosmiczy
    predator hehe

  • stark2991

    W końcu ktoś głośno powiedział to, o czym od dawna myślałem 🙂

  • Xanth

    Kolejny na tym portalu tendencyjny i subiektywny artykulik kolesia, który nie ma pojęcia, o czym pisze 😀

  • Keram Anderle

    Dawno nie czytałem tylu… bzdur w jednym miejscu. Używam teraz Gear S3. Nie stwarza problemów. Jest przydatny nawet w pełnym słońcu, ładuję co 3 dni, a smartfon bezpieczny w plecaku. Jak ktoś zadzwoni -pogadam z zegarka, jak ktoś napisze- odpowiem. Że nie wspomnę o nawigacji jakże przydatnej w zwiedzaniu obcych miast. A dodatkowo wiem, ile kroków zrobiłem, ile odpaliłem kalorii i jak bije moje serce. Nie niezbedny, ale przydatny towarzysz nie tylko dnia powszedniego. To tyle po kilku latach ze smartwachami Samsunga (S1, S2 też).

  • E.R

    Jest niezbędny wówczas gdy w pracy nie chcemy odebrać 90% połączeń, ale niektóre priorytetowo trzeba, bez niego udręką było by za każdym razem wyciąganie telefonu żeby zobaczyć kto to, łatwiej 1 raz dziennie naładować sikor (lub opaskę raz na 3 tygodnie 😉)

  • Rob Dud

    Autorze…. Sam jesteś bezużyteczny…… Durny artykuł…

  • tfan

    No dobrze. A Amazfit Bip? Bateria może trzymać ponad miesiąc, cały czas wyświetla godzinę, na słońcu widać lepiej niż w ciemności, można dowolnie skonfigurować tarczę zegarka. oczywiście ma swoje wady. Nie pogadasz przez niego, nie odpiszesz na smsa, slabo dziala pomiar pulsu, przy trybach aktywności sportowej bateria schodzi dużo szybciej… Ale to są pierdoły. To prosty, ale PRAKTYCZNY smarywatch.

  • sirPablos

    Smartwatch bezużyteczny? Mam Gear S3 Frontier i jego wadą jest lagowanie, przy dużym obciążeniu chcesz go wyrzucić przez okno. Jednak to jedyna wada, reszta to same plusy. Ładuję co dzień bo mam cały czas włączony GPS i podświetlanie. Odkładam na noc do ładowarki i rano jest gotowy. Powiadomienia to bajka, kto raz się przyzwyczai temu już tak zostanie. Co dzień jeżdzę na rowerze i zawsze włączam słuchawki BT, mam zgraną muzę na nim. Telefon zostawiam w domu. Zegarek ładnie się prezentuje i jest funkcjonalny. Raczej nie wyobrażam sobie życia bez smartwatcha (miałem wcześniej Pebble Time) 🙂

  • Jakub Mieszko Mefis

    Tak to jest jak wypowiada się człowiek który nie używa i nigdy używać nie będzie takich rzeczy… Naprawdę przekonałeś mnie i wyrzucam watcha do kosza… To jest jak człowiek bez prawa jazdy wypowiada się że samochody są do bani bo trzeba zamykac drzwi i tankować i dolewać płynu do spryskiwaczy

  • Marcin Możdżyński

    Nawet nie czytam bo ten tytuł jest głupi.

  • doc26

    Witam. Korzystam z Gear S3. Obce mi są doznania z artykułu. Zakup smartwatcha uważam za udany. Za zakupem niech przemówią przeciwności tego,o czym pisze tutaj autor.
    U mnie zegarek trzyma około 3 dni, wybudza się zanim na niego spojrzę unosząc rękę, reszta funkcji też bardzo pomocna.

  • Fakt artykuł bardzo subiektywny. Autor tekstu chyba nie używał zegarków firmy Samsung. Wybudzanie zegarka jest natychmiastowe i wystarczy podnieść rękę do góry (gest sprawdzania godziny). Bateria trzyma dwa dni. Fakt to największy minus. Pisanie smsów może nie jest najwygodniejsze ale można pisać normalne wiadomości. Jasność ekranu w słońcu jest idealna. Zegarek tylko nagrzewa się podczas ładowania. Idealnym połączeniem smartwatcha jest suchawka blootuch. Ja już bez takiego zestawu nie umiem żyć.

  • Darth Vader YT

    Niestety najsłabszym atrybutem smartwatcha jest bateria. Często musi być codziennie ładowana a to w końcu zegarek

  • kama

    Autor chyba nie obcował jednak ze smartwatchem Samsunga, Super Amoled i odpada problem widzenia zegarka w slońcu, bateria 3-4 dni fakt mogło by być lepiej ale to i tak chyba najlepszy wynik wśrod topowych urządzeń z wyłączeniem Garmina,wygląd mi się oaobiście mojego Gear Sporta bardzo podoba ale to kwestia inwidualna akurat,zegarek włącza ekran kiedy przekręcimy nadgarstek a działa to w ułamku sekundy, malo twgo na wiadomości z messengera, whatsappa i zwykłego sms mogę odpisać z poziomu zegarka jest to bardzo użyteczne w pracy na zebraniach, tak więc zalecam następmym razem troszke dłużej poużywać innych sprzętów zanim postawi się opinie na bqzie jednego średniopółkowca.apple watche jestem w stanie zrozumieć bo ani to ladne bo przypomina zegarki dawane na komunie w latach 90 jak i funkcjonqlnośc niemal zerowa jak i czas pracy na bateri woła o pomste do nieba tak samo jam i czas ładowania od 0 do 100% ale to apple to nie ma być funkcjonalne tylko ma być lans.

  • Gienek

    Używam Fossil FTW1150 (aktualnie 89 euro na Amazon) i jestem nim zachwycony. Prezentuje się świetnie, bateria trzyma ponad rok i bardzo dobrze działa z moim smartwatch’em. POLECAM !!

  • Paweł Piotrowski

    Dostałem od Sony zegarek Smart Band Talk. Wyświetlacz e-ink nie pobiera energii, potrzebuję jej tylko do aktualizacji danych. Bateria trzyma 5 dni. Odczyt powiadomień czy rozmowy – bez problemu. Pływałem z nim codziennie. Niestety jezioro go pokonało po kilku latach.
    Nie ma już czarnych na rynku więc kupiłem klasyczny zegarek Fossil Q Hybrid z ukrytą wersją smart. Mam połączenie z telefonem, mam klasyka na ręku a bateria podobno trzyma 3 miesiące.

  • rybus85

    Bezedura. Miałem Mi Banda 2 i lądowanie raz na 25-26 dni. Powiadomienia bezproblemowe. Teraz LG Smart Watch. Nie wyobrażam sobie już funkcjonowania bez. Dyktowanie SMS,maili itd przez zegarek bez wyciągania telefonu. W samochodzie bezkonkurencyjne. W pracy również. Powiadomieni bez wyciągania telefonu. Gestem wybudza się praktycznie od razu,więc też bzdura że trzeba tyle czekać. Fakt, ładowanie codziennie maks co 3 dni. Ale telefon ładuje się tak samo 🙂 Więc idąc tokiem rozumowania autora to smartphone też jest bezużyteczny haha 🙂

  • Bartosz G.

    polecam amazfit bip. do biegania i jazdy na rowerze amatorom sie nada swietnie i do tego bateria trzyma do kilku tygodni.

  • variete

    aż nie zacząłem nosić smartwatcha na codzień

    W jakim słowniku widziałeś takie słowo?
    Piszemy „na co dzień”.

  • Ole

    Co za bzdury. I to jest poparte tylko moim zdaniem jednym typem smartzegarka.
    Używam Sony SW3 od 2 lat, baterie ładuję średnio co 2,5 dnia do tej pory więc bateria trzyma nawet po „gwarancji”. Ładowanie trwa godzinkę z małych hakiem więc można to zrobić wieczorem przed wpięciem telefonu do ładowania ale nawet mój Xiaomi Redmi Note 4 też wytrzymuje 2,5 dnia więc nie szukam w panice gniazdek i ładowarek.
    Zresztą chyba zawsze trzeba mieć jakiś PowerBank w rezerwie.
    Głownie zastosowanie to zawsze były powiadomienia, odczytanie nagłówka emaila czy też prosty kalkulator na szybko.
    Samsung niedługo pokaże swojego nowego SW na androidzie chyba to będę miał na co zmienić.

  • marcus1212

    Miałem GEAR S2 przez 6 m-cy i sprzedałem. Przez pierwsze miesiące fascynacja ochy i achy, potem jakoś mi przeszło i przeprosiłem się z moimi autamatami. Zegarek dla mnie to męska biżuteria a smartwatch nią nie będzie. No i ta bateria…

  • Patryk [SGS9+]

    Dopóki nie przetestowałem Garmina 5X od kolegi to też nie sądziłem jak to (smartwatch) może być przydatne. Poczynając od sprawdzania różnych rzeczy bez wyciągania telefonu kończąc na monitorowaniu parametrów zdrowotnych.

    W sierpniu/wrześniu wybiorę jednak Samsunga Gear S4 (aka Galaxy Watch), aby mieć 100% zgodność urządzeń.

  • Krzysztof Nowacki

    Jeśli piszesz, że nie byłeś w stanie odpowiedzieć na smsa, to znaczy że wcale nie miałeś do czynienia z zegarkiem z Wear OS w wersji 2.0. Tam nie jest to już żadnym problemem. Z artykułem w całości jednak nie mogę się zgodzić. Sam korzystałem do tej pory z 3 różnych smartwatchy i nie miałem póki co problemów z żadną z opisanych przez Ciebie przypadłości oprócz konieczności częstego ładowania. Ale szczerze mówiąc, swój telefon też ładuję przynajmniej raz dziennie więc podpięcie jeszcze jednego urządzenia do ładowania to nie jest jakiś wielki problem. Z czytelnością wyświetlaczy nie miałem problemu. To ładowanie tarczy o którym piszesz to dla mnie sytuacja, z którą nie miałem ani razu do czynienia. Ot podnosiłem rękę i tarcza jest ładnie podświetlona. Również tryb ambient nie stanowi dla mnie problemu. Korzystam z niego cały czas na swoim zegarku, i o ile faktycznie, czas działania na baterii jest wtedy krótszy, ale i tak spokojnie na 1,5 dnia mi wtedy wystarcza. Faktem jest, że smartwatche na pewno nie są dla wszystkich. W mojej pracy np. jest to przydatne urządzenie. Owszem, mógłbym spokojnie obyć się i bez niego. Ale na pewno nie powiedziałbym o nim, że jest bezużyteczny. A to co napisałeś potwierdza jedynie to o czym piszę. Smartwatche nie są dla wszystkich, i Ty najwidoczniej jesteś właśnie taką osobą, dla której takie urządzenie się nie sprawdza. W moim przypadku jest wręcz odwrotnie i znam jeszcze kilka osób, które sobie chwalą swoje smartzegarki.

  • Mickey66

    Od dawna używam Samsung Gear S3. Wszystkie problemy, o których autor powyżej napisał, to dla mnie jakaś abstrakcja. Zegarek jest użyteczny, wszystko działa bezzwłocznie, jest doskonale widoczny w pełnym słońcu itd. Nie ma z nim najmniejszych problemów. Polecam każdemu, kto potrzebuje „przedłużacza telefonu”, bo mu się nie chce co chwila grzebać po kieszeniach w poszukiwaniu smartfona.

  • Tomasov

    Beznadziejny artykuł. Argumenty z d… wzięte! Np. Musimy że sobą zabierać ładowarkę jadąc w góry czy nad morze. Aby Ci tylko walizka w szwach nie puściła od tej ładowarki!

    • rad252

      Wbrew pozorom to realny problem. Takie urządzenie trzeba ładować praktycznie tak często jak telefon, problem tylko w tym, że o ile ładowarkę do telefonu pożyczysz bez problemu, naładujesz w samochodzie, w kawiarni, kablem od dysku zewnętrznego czy kamery itd, to ze smartwachem nie jest tak łatwo (pół biedy gdy jeszcze jest opcja ładowania bezprzewodowego Qi, wtedy nie jesteś skazany na ładowarkę dedykowaną, ale popularność ładowania bezprzewodowego wciąż jest mała).

    • Michał Derej

      Ładowarka do smartwatcha jest gigantyczna (chodzi o dedykowane, mniejszość można ładować za pomocą microUSB, ale nie jest to częste – w tym smartwatchu Sony tak było), a jak urządzenie padnie w trakcie jakiegoś wyjazdu, np. pod namioty, to kaplica – służy jako niezbyt ładna biżuteria. Z tego powodu zdecydowałem się o tym napisać.

      • Krzysztof Nowacki

        Serio? Gigantyczna? Widziałeś ładowarki do Zenwatcha? Albo dla np. LG G Watch R? Jeśli to jest „gigantyczna” ładowarka, to to samo możesz powiedzieć praktycznie o każdej ładowarce do tabletu/telefonu, że już o tych do laptopów nie wspomnę, bo te ostatnie to już się na skali gigantyzmu nie zmieszczą….

  • Lukasz M

    Dla mnie zegarek jest genialnym narzędziem pracy, aktualnie używam Asusa zenwatch 2 na android wear 2.0.
    Pozwala odczytać powiadomienie, odebrać połączenie (wbudowany głośnik), odpisać na sms-a (dyktujemy do zegarka).
    To wszystko gdy obie ręcę zajęte (naprawiam różne maszyny ), nie muszę ściągnąć rękawiczek i wyciągać telefonu gdy ktoś dzwoni.
    Na codzień jest świetnym pilotem do zdalnej zmiany muzyki (telefon podpięty pod wzmacniacz), pozwala pauzować YT, netflixa (telefon spięty z TV przez chromecasta), posiada świetny krokomierz. W przypadku innych modeli jest dodatkowo możliwość pomiaru pulsu czy GPS, Samsungi gear V700 czy R380 miały wbudowany przyjemny aparat, lub w przypadku nowszej wersji pilot ir do TV.
    W nocy sprawdza się jako awaryjna latarka, oraz jest genialnym budzikiem, gdzie rano wibrująć na ręce budzi tylko mnie a nie całą rodzinę.
    Z jednym muszę się zgodzić że ładownie co 48h jest stanowczo za często, 5-7dni to minimum ile powinny wytrzymywać takie urządzenia.
    …chyba że wybierzemy wersje minimalistyczną w postaci opaski typu band to bateria wytrzymująca 14-20dni nie jest wielkim osiągnięciem.
    Pozdrawiam wszystkich fanów Smart zegarków.

    • Takaszi

      Zgadzam się w 100%, dodam od siebie możliwość płacenia.

      • Krzysztof Nowacki

        No ja mam często ubaw przy kasie w sklepie czy lokalu usługowym:
        – płatność gotówką, czy kartą?
        – zegarkiem
        I mina sprzedawcy w tym momencie – bezcenna 🙂

    • NiePowiemBoRodo

      Łukasz ma rację a nie jakiś … co napisał ten artykuł i popieram – Smartwatch to rzecz ktora bardzo ułatwia zycie

  • sierpu

    Bardzo tendencyjny artykuł. Opisałeś działanie smartwatcha jak i jego wady na podstawie jednego modelu. Nawet nie chciało się porównać kilka modeli, mogę się założyć jakbyś skorzystał z innych marek typu Samsung, Sony, Xiaomi zmieniłbyś zdanie co do smartzegarków. Mówię to z doświadczenia dlatego, że korzystałem z kilku modeli Samsunga Gear S, S2, S3, Gear Fit 2 Pro. Obecnie korzystam z tego ostatniego, włączony ciągle GPS, monitorowanie pulsu raz na godzinę, monitor snu, połączenie BT z telefonem cały czas, pływanie 2-3 razy w tygodniu więc to nie jest tak, że zegarek pokazuje tylko i wyłącznie godzinę. Co jaki czas go ładuje? Raz na dwa dni. Moim zdaniem to nie jest zły wynik, jakoś nie przeszkadza w porównaniu do smartfona, którego ładuje czasem 2 razy na dzień. Dodatkowo zegarki Samsunga mają funkcję wybudzania ekranu, jeśli wykonasz gest sprawdzania godziny jak na zwykłym zegarku. Powiadomienia z FB,wiadomości,telefon itd. pokazują się na zegarku nie musisz wyciągać telefonu za każdym razem, żeby sprawdzić czy dostałeś coś ważnego. Zegarki niektórych producentów, nie mają super wyświetlaczy i mogą działać nawet 30 dni bez ładowania. Szkoda, że takie rzeczy trzeba tłumaczyć osobie, która pewnie ma większą dostępność do sprzętów, niż taki zwykły zjadacz chleba jak ja.

    • Michał Derej

      Napisałem już sprostowanie po pierwszym akapicie, bo faktycznie dużo ludzi mi to zarzucało. Korzystałem z innych smartwatchy, jednak ten artykuł to moja prywatna opinia w kwestii smart-zegarków.

      • sierpu

        Dobrze, że to dodałeś ale mimo wszystko zachęcam do skorzystania z innych zegarków. Pozytywnie Cię zaskoczą, na 100% nie zastąpią smartfona ale będą jego rozwinięciem 🙂

        • Michał Derej

          Pewnie, jak będę miał okazję, to na pewno skorzystam. Moja praca skupia się na ciągłym obcowaniu z technologią, więc pewnie jeszcze nie jeden raz będę miał do tego okazję.

          • Krzysztof Nowacki

            Sięgnij po jakiś nowszy model z Wear OS, bo nie miałeś z nim do czynienia jak wynika z artykułu. A bez tego, zarzut pisania o sprzętach sprzed kilku lat (co wszak w świecie technologii jest niemal wiecznością) dyskwalifikuje ten artykuł jako nieprzystający do obecnej sytuacji smartwatchy i tego co obecnie potrafią zrobić.

      • Qba

        Ewidentnie widać że opierasz swój artykuł na doświadczeniach ze smartwatchami z Wear OS

        • Michał Derej

          Tak, opieram. Apple Watcha nie opisywałem, bo to nie strona o tym. Ale od konkurencji z Wear OS działa na pewno płynniej.

          • Patryk [SGS9+]

            O proszę. Ostatnio był tekst o Apple i zarzucano autorowi pisanie poza tematyką portalu. Autor jak i część komentujących pisała inaczej. To jak to w końcu jest? Portal o androidzie czy ogólnie o technologii?

          • Michał Derej

            Każdy redaktor pisze o tym, o czym chce. Ja zdecydowałem, że produktami z jabłuszkiem będę Was męczył jak najmniej, bo Was to denerwuje, ale inna osoba może inaczej podejść do tematu. Podsumowując, nasz portal jest serwisem piszącym ogólnie o technologii, ale każdy redaktor decyduje się, na jakie tematy pisze.

          • AdamK

            Rozdwojenie jaźni czy co? Raz informacja że to nie strona o tym (apple) a raz w drugą stronę? Widzę że piszecie tak aby było dla Was wygodnie.

          • Qba

            Jak nie skoro twierdzicie, że to jest strona o nowoczesnych technologiach a nie o Androidzie

          • Krzysztof Nowacki

            Eee, to chyba miała być ironia ze strony Qba (Qby? za cholerę nie wiem jak ten nick odmienić), bo po artykule widać, że właśnie Wear OS na oczy nie widziałeś, tą odpowiedzią na dodatek jeszcze nie wiesz czym Wear OS jest. A to już nie jest dobrze, jeśli piszesz o smartwatchach i jakby z góry skreśla taki artykuł ze względu na braki merytorycznej wiedzy autora.

    • Brujo

      Ciekawe czemu ładujesz smartfona dwa razy na dzień. Czyżby bluetooth było z czymś non stop połączone i zjadało baterię? 😉

      • sierpu

        Czemu? Korzystam dość intensywnie w pracy ze smartfona, taka specyfika pracy, że praktycznie cały czas mam telefon w ręku. Włączony FB, Messenger, Internet i jakieś aplikacje. Połączenie BT z zegarkiem to około 15-20% na dzień więc tak czy inaczej ładowanie co najmniej raz dziennie jest musem przy takim użytkowaniu. Napisałem dwa razy dziennie, dlatego, że czasem dojdzie jeszcze więcej rzeczy jakieś oglądanie filmów, granie w gry.

        • Brujo

          To w moim przypadku kiedy rano mam 100%, a wieczorem 15-20% smartwatch sprawiałby, że nie mógłbym dotrwać do końca dnia. Od godziny mam zegarek, telefon w kieszeni i sobie wibruje, nie potrzebuje powiadomień na nadgarstku. Jedyną fajną funkcją której zazdroszczę smartwatchom jest gps, nie musimy martwić się, że bateria w telefonie padnie podczas kilkugodzinnej przejażdżki rowerowej, ale zamierzam kupić amazfita bip właśnie w tym celu. Bawiłem się gearem 3 czy Apple watchem to nie jest to, ani to ładne ani przydatne.

  • Krzysztofsf

    Dla mnie smartwatche w obecnej formie to slepa alejka ewolucji technologicznej. Ich przyszlosc widzialbym jako podreczny element sluzacy do sterowania w komunikacji inteligentnych okularow ze smartfonem. Centrum obliczeniowe i łącznościowe w smarfonie, informacje wyswietlane na okularach a podreczne komendy wydawane za pomoca smartwatcha

  • Kacper Ptasiński

    Ocenianie całego rynku smartwatchy na bazie 1 urządzenia sprzed paru lat jest słabe i nie trafione. Sam miałem kilka zegarków tego typu zaczynająć od Huawei Watch, poprzez zegarki Apple i inne.
    Obecnie używam Garmin Fenix 5.
    Czas pracy na baterii około tygodnia. Ekran w pełni okrągły (bez dziwnych wycięć) i cały czas wybudzony. Powiadomienia ułatwiają życie, a dodatkowe aplikacje pozwalają sprawdzać wszystko co potrzebne pod ręką (szczególnie w terenie, kiedy telefon jest gdzieś zabezpieczony w plecaku).

    • Michał Derej

      W swoim życiu dodatkowo używałem jakiegoś smartwatcha od Sony (ale słabe to było strasznie), Samsunga i do tego właśnie Apple Watcha. Najbardziej komfortowo udało się to chyba Apple, chociaż dalej było to po prostu słabe. O zegarkach bez Wear OS nie pisałem, bo ich nie używałem. Podobno bardzo fajne były również produkty Pebble, ale firma została sprzedana.

      • Damian R

        Dziurę po Peeble załatał Amazfit. Problemów z baterią czy brak widocznosci w słońcu nie występują w orzypweku modelu BIP.

    • Pro Rok

      Nie obrażaj garmina, nazywając go smartwatchem. To zegarek treningowy. Czas pracy jest uzależniony od tego jak często trenujesz, z jakimi akcesoriami i w jakim trybie jest zapisywany ślad, a także jakie masz widgety, tarcze zegarka. Ja swojego ładuje, co 3 dni, więc to kwestia indywidualna.

  • Też tak myślałem, dopóki nie kupiłem Xiaomi Amazfit BIP. Lekki, można zmieniać tarczę, zawsze właściwa godzina, ładowanie co 45 dni, powiadomienia z telefonu, funkcje sportowe, super aplikacja Mi Fit, GPS, ciągle podświetlony ekran i dobrze widoczny w słońcu. Do szczęścia brakuje Google Pay, Google Maps i funkcji dzwonienia, ale zegarek kosztuje 290 zł w Polsce, z Chin można kupić poniżej 200 zł.

    Moim zdaniem, w dobie telefonów to właśnie tradycyjne zegarki, których jedyną funkcją jest sprawdzanie godziny, są bezużyteczne. Chciałbym, aby smartwatch mógł kiedyś zastąpić smartfona.

    Smartwatch może też uratować życie: https://thinkapple.pl/2017/10/17/apple-watch-ratuje-zycie/

    • Mateusz

      Też mogę polecić, choć ostatnio mam problem z baterią w telefonie przez ten zegarek. Czasami jak złapie zawiechę przy łączeniu to bateria wyczerpuje się momentalnie.

    • amigib

      Mam go, jedyna wada to że jest szpetny. Na co dzień jednak noszę Nokie Steel HR.

    • rad252

      Też mam teraz Bipa i sobie chwalę, ale ma on swoje wady:
      – wyświetlacz działa cały czas przy minimalnym poborze energii, ale jego kolory są tragiczne w porównaniu z LCD czy AMOLEDami konkurencji.
      – nie jest piękny, na co dzień się nada, ale już do garnituru średnio
      – możliwości w porównaniu z „poważnymi” smartwachami są bardzo skromne

    • Lukassakul

      Potwierdzam, mam BIPa od ok pół roku i ładuję go mniej więcej co dwa tygodnie. Pewnie wytrzymał by dużo dłużej, ale często jak jeżdżę rowerem albo biegam to mam włączony GPS. Z telefonem synchronizuję go moze raz w tygodniu bo nie jest mi to potrzebne za bardzo. Co tu dużo pisać, autor używał starych smartów, które faktycznie tyłka nie urywały jeśli chodzi o długość trzymania na baterii, no ale świat poszedł pod tym względem trochę do przodu.

  • Kris

    Jeden z głupszych artykułów jakie tutaj widziałem. Nawet nie będę się tutaj do niczego odnosił, bo nie ma to najmniejszego sensu.
    Gratuluje, kolejny który może przybić piątkę z „doktorem” Lulkiem

    • Michał Derej

      „Nie podoba mi się, bo tak”. Jestem otwarty na propozycje i zawsze chcę, by czytelnikom podobało się to, co piszę. Dzisiaj w ramach małej odskoczni napisałem coś takiego, bo naprawdę niezbyt często wyrażam własne zdanie. Jeśli Ci się coś nie spodobało, to napisz mi co, to postaram się to poprawić. Jeśli sam styl tekstu, to w pierwszym zdaniu zaznaczyłem, że będzie to moja subiektywna opinia.

      • Qba

        Bo to stek bzdur z punktu widzenia użytkownika Androida.

      • bartekkulak

        Niby wyrażasz subiektywną opinię, a nawołujesz do bojkotu smartwatchy. Raczej nazwałbym to narzucaniem własnego zdania.

    • Vision

      Jeden z głupszych komentarzy. Niestety ale podzielam odczucia autora. Oczywiście niektóre funkcje smartwatch’y są dla mnie porządne ale większość to atrapy na które szkoda zwyczajnie czasu. Może za parę lat.

      • Krzysztof Nowacki

        Problem w tym, że autor napisał ten artykuł w sposób zupełnie nierzetelny. Nie można napisać takiego tekstu w oparciu o 2-3 modele na dodatek już nie pierwszej młodości. A jak poczytasz poniżej niektóre odpowiedzi autora tego „artykułu” to zobaczysz, że także jego wiedza na temat smartwatchy pozostawia wiele do życzenia… Dla mnie to jest brak wiarygodności autora a tym samym i brak wiarygodności tekstu, który napisał.

        • Vision

          Nie zrozum mnie źle, uważam że autor przesadził a artykuł ma wydźwięk z cyklu „jak bardzo zawiodłem się na urządzeniu na które się napaliłem jakiś czas temu”. Ja mam raczej podejście że smartwatch jest urządzeniem wyjściowym jak słuchawka bt czy coś w ten deseń. Nie jestem zawiedziony ale też nie przeceniam jego możliwości.

          • Krzysztof Nowacki

            Tu się z Tobą akurat zgadzam. I jak pisałem gdzieś w komentarzach – nie jest to sprzęt dla każdego (i jak oczywiście widać, nie dla autora tego artykułu). Z tym się nie sprzeczam i nie mam problemu. Natomiast brak rzetelności, z którym w przypadku tego artykułu mamy do czynienia, to już zupełnie inna sprawa. Według mnie jeśli już chcemy oceniać smartzegarki, to wypada ogarnąć większą część rynku, niż zrobił to autor. A Wear OS jakby nie patrzeć jest dość dużą częścią tego rynku w tym sensie, że najczęściej mamy tu do czynienia albo z urządzeniami z Tizenem, albo iOS (nie pamiętam dokładnie czy Apple jakoś oddzielnie ten swój system dla zegarków nazywa) albo właśnie z Wear OS. I o tym wypadałoby napisać. A autor nie dość, że nie miał zupełnie do czynienia z tym ostatnim, to najwidoczniej nawet nie wie co to jest…

      • Kris

        Patrząc po ilości okejek, to durnie wypada jedynie ten Twój:)