Galaxy S10 będzie miał czytnik linii papilarnych w ekranie. Jest jednak małe „ale”…

Kacper Kościański Artykuły 2018-07-06

Galaxy S10 to zdecydowanie jeden z najbardziej oczekiwanych smartfonów na świecie. Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że owy smartfon zadebiutuje w trzech wersjach, a dziś poznaliśmy jedną z kluczowych różnić pomiędzy tymi wariantami.

Galaxy S10 z czytnikiem linii papilarnych w ekranie i Galaxy S10 bez czytnika linii papilarnych w ekranie

Jakkolwiek absurdalnie to brzmi, ten nagłówek jest jak najbardziej poprawny. Otóż według doniesień z koreańskich mediów, tylko dwie wersje Galaxy S10 (zwykła i „z plusem”) będą miały czytnik linii papilarnych zatopiony w ekranie. Z kolei najtańszy wariant nie będzie już tak zaawansowany, gdyż czytnik linii papilarnych pojawi się tam… po boku, tak jak w np. Moto Z3 Play.

Warto zaznaczyć, że nigdy wcześniej Samsung nie zdecydował się na takie rozwiązanie – skaner zawsze znajdował się na froncie lub na pleckach urządzenia. Pomimo, że jest to największa różnica pomiędzy najtańszym, a droższymi modelami, to warto jeszcze wspomnieć, że „budżetowiec” będzie miał ekran o wielkości zaledwie 5 cali (bez zakrzywionego ekranu) i tylko jeden aparat.

„Zwykły” model będzie miał ekran o przekątnej 5,8 cala i podwójny aparat. Wariant „z plusem” będzie sporo większy, bo wielkość jego ekranu najprawdopodobniej wyniesie aż 6,44 cali, a do tego, po raz pierwszy w historii Samsunga, smartfon ten zostanie wyposażony w potrójny aparat (dotychczasowe modele miały maksymalnie dwa). Oczywiście oba te urządzenia zadebiutują wraz z czytnikiem linii papilarnych w ekranie.

Osobiście bardzo nie podoba mi się takie zagranie firmy. Najtańszy Galaxy S10 mógłby równie dobrze nazywać się inaczej, bo na dobrą sprawę będzie tylko odgrzewanym kotletem Galaxy S9. Do tego wszystkiego dochodzi także strategia Samsunga, która faworyzuje zakup droższych modeli, bo ten najtańszy, mimo najmniejszej ceny, zapewne nie będzie się po prostu opłacał. Rozumiem dwa warianty – mniejszy i większy, ale trzy to już przesada.

Logiczne jest, że większość posiadaczy S-ósemek lub S-dziewiątek wybierze model „zwykły” albo „z plusem” i zapewne o to najbardziej Samsungowi chodzi. Szczerze mówiąc naprawdę nie wiem, dlaczego (prócz oczywistej chęci zarobku) w ogóle pojawi się tak ogołocona wersja Galaxy S10.

Zobacz także: Masz Galaxy S8 / S8+ lub Note8? Samsung przygotował dla Ciebie niespodziankę

Osobiście premiery Galaxy S10 nie mogę się doczekać tak samo, jak Note’a9. Nie ma co ukrywać – premiery Samsunga są zwykle jednymi z najciekawszych i najgłośniejszych. Martwi mnie jednak tylko cena startowa tych urządzeń, która może być naprawdę spora – szczególnie Galaxy S10 Plus. Obawiam się, że kwota na poziomie 4500 zł jest tutaj niestety jak najbardziej realna – w końcu będzie to jubileuszowy smartfon koreańskiego producenta. Niemniej jednak są to póki co tylko moje spekulacje – wszystkiego dowiemy się prawdopodobnie już w lutym przyszłego roku. Obym się mylił.

Źródło: phonearena



  • Daniel Poweska

    Najtańsza wersja będzie najsłabsza… Tragedia, co za niedobry samsung

  • kamilek2424

    To będzie po prostu S8 3.0, nie spodziewajcie się rewelacji

  • ziele

    Czy ja się doczekam topowej wersji bez zakrzywionego ekranu? Przecież te krawędzie odbijają każde źródło światła, mają zmieniony kolor obrazu przez inny kąt patrzenia i beznadziejnie się to trzyma.

  • „Najtańszy Galaxy S10 mógłby równie dobrze nazywać się inaczej, bo na dobrą sprawę będzie tylko odgrzewanym kotletem Galaxy S9.”

    A S9 to nie odgrzewany kotlet S8? 🙂

  • Marek

    A dlaczego nie można zrobić tego samego telefonu z różnymi ekranami i taką samą baterią, ale w 5″ grubszą ?

    • teges

      Bo „większość” chce duży ekran.
      Ty i ja się nie liczymy.

  • mico11

    Fajny byłby taki S10 mini czyli właśnie ta wersja 5cali. Jeśli miałby zminimalizowane ramki to mógłby być rozmiarów albo nawet mniejszy od iPhone 8. Co z tego że jeden aparat? Całe życie mam jeden aparat w telefonie i jakos mi to nie przeszkadza. Nagle jak producent dał dwa to wszyscy chcą dwa a jak da trzy to wszyscy chcą trzy. Za 2 lata będzie 5 obiektywów to też będziecie lecieć po 5 obiektywów. Hurdur, Samsung oszukuje, bo w tańszej wersji daje tylko 4 obiektywy, hurdur jak żyć jak żyć?

  • Michal

    Czyli nie ma co się napalać na S10… wszelkie nowinki w S10 zostaną dopiero dopracowane w S11 🙂

  • Mateusz

    Zamiast 50 aparatów przydałaby się jakaś rewolucja w baterii.

  • CezaR

    Ja bardzo chętnie bym sie zainteresował tym 5calowcem, tylko póki co wymiarów brak i specyfikacji brak 🙂

  • variete

    Obawiam się, że kwota na poziomie 4500 zł jest tutaj niestety jak najbardziej realna

    A co to za problem? Kto zmusza ludzi do kupowania sprzętów zaraz po premierze w tych chorych cenach? Wystarczy zaczekać 8-9-10 miesięcy i kupić za ⅔ ceny, albo wręcz jej połowę. Przecież smartfony od około 2 lat są już tak wydajne, że sam fakt premiery S10, nie będzie powodem do konieczności jego kupna. Jeśli komuś robi wielką różnicę, czy płaci 3000 czy 4500 za telefon, to powinien przemyśleć, czy może czasami coś jest z jego mózgiem nie tak. Człowiek, który kupuje flagowca za flagowcem, i robi to zaraz po premierze, po prostu chce/może i zwyczajnie go stać (jest to dla niego wydatek nieistotny). Typ, który robi podobnie, ale ma dylemat, czy wydać 4500 (lub skąd wziąć) albo na czym przyoszczędzić, ma niepokolei w głowie. Tak się zachowują tylko dzieci albo Janusze.

    • Qba

      Rok po premierze to ten Samsung będzie juz niepełnowartościowy bo z zaledwie rocznym wsparciem.

      • mico11

        Tak samo jak każdy telefon

        • Qba

          Nie jak każdy bo Pixel po roku będzie miał jeszcze 2 lata aktualizacji, a iPhone jeszcze 4 lata.

          • mico11

            nie no proszę, daj spokój z tym iPhonem… i co dostanie aktualizację wykastrowaną z nowych funkcji i/lub spowalniającą sprzęt, żeby klient szybko pobiegł po nowy… litości

          • Qba

            Przez 3 lata dostaje pełne aktualizacje

          • mico11

            takie bajki to dzieciom możesz opowiadać 🙂 6 nie dostał wybudzania ekranu przez podniesienie już przy drugiej dużej aktualizacji, nie dostał też wyświetlania livephotos rzekomo przez to że nie miał 3d touch
            wiadomo fani apple zawsze będą bronić jak niepodległości legendy o fantastycznym wsparciu. nawet ostatnia afera ze spowalnianiem rocznych-dwuletnich sprzętów w trosce niby o stabilność/baterię nie nauczyła was niczego.
            no ale to nie moja sprawa, każdy sam wierzy w co chce, a producenci są wszyscy tacy sami i mają ten sam cel tzn wydoić z nas jak najwięcej kasy i zrobią wszystko w tym celu, jak wierzysz że jest inaczej w przypadku apple to nie mój problem

          • teges

            Sama aktualizacja iOS pewnie nic nie spowolni. System jest tylko cięższy, a hardware zostaje ten sam.
            Najlepsze aktualizacje daje Xiaomi, bo aktualizuje całą nakładkę i nawet starsze modele dostają prawie pełen pakiet funkcji.

  • Poszli drogą P20 od Huawei, najdroższy będzie miał 3 aparaty, a najtańszy inny czytnik 😅. Podoba się komuś czy nie, to jednak czysty biznes i na nic narzekania tutaj się nie zdadzą 🙂 ja poczekam na S11 😅.
    Wszyscy mówią, że S9 to ogrzewany kotlet S8. Ale czy warto kupować pierwsze modele nowego samochodu? Wg mnie lepiej te po lifcie, dlatego kupiłem S9 😅😉 dlatego też S10 nie kupię, a zapewne S11 będzie tylko trochę poprawiony czyli w sam raz dla mnie 😅

  • haVoc vulTure

    Samsung robi sie coraz bardziej zenujacy. Niech stworzy 50 wersji s10 i odejmuje rozne funkcje.

    • Zero Cool

      A jaki masz z tym problem, nie kupujesz Samsunga i omijasz szerokim łukiem. Piszesz ciągle swoje gówno o gównie, które nic nie wnosi i narzekasz.

      • haVoc vulTure

        Uderz w samsunga a sammyboy sie odezwie 😉 Jak to jest uzywac gowna?

        • Zero Cool

          Ja używam, ty chyba je żresz codziennie na śniadanko

          • haVoc vulTure

            Jesli tak nazywasz kawior to tak, zre codziennie na sniadanko.

          • Zero Cool

            Jasne, i popijasz Moet & Chandon Dom Perignon

          • haVoc vulTure

            Nie, zwykla woda z lodowca, 55zl/1 litr.

      • stark2991

        Jak rozumiem nie masz problemu z tym, że podstawowa S10 będzie kastratem za nadal niemałe pieniądze?

        • Zero Cool

          Mam ciekawsze rzeczy do roboty, niż ubolewać że podstawowa S10 będzie kastratem za nadal niemałe pieniądze, to nie mój problem.

        • nieznaju

          Telefony to nie całe życie. Jak coś jest zbyt drogo wycenione, to się tego po prostu nie kupuje i można się cieszyć innymi rzeczami, zamiast wylewać dwoje żale w internecie 🙂

          • Zero Cool

            Dobrze to ująłeś 🙂 ale są ludzie, dla których niepowodzenia życiowe tworzą żale, które później wylewają w internecie, poniżając innych, sami siebie próbują dowartościować.