#stopACTA2 – Wikipedia nie działa, przepisy zmienione na gorsze, PiS głosuje przeciwko

Adrian Celej Artykuły 2018-07-04

Niestety, ale na dzień dzisiejszy wszystko wskazuje na to, że artykuły 11 i 13 wprowadzające cenzurę w internecie oraz podatek od linków staną się rzeczywistością. Wspomniane artykuły zostały zmodyfikowane na gorsze, a Europoseł Tadeusz Zwiefka nadal zawzięcie ich broni. Mało tego w ostatnim czasie dało się zauważyć kampanię dezinformacyjną, pewne osoby przekonywały, że omawiane ustawy nic nie zmienią, co jest bzdurą. Tymczasem protesty nabierają na sile przez głosowaniem, które będzie miało miejsce jutro tj. 5 lipca.

Wikipedia protestuje

wikipedia protest

Jeśli ktoś z was próbował skorzystać z Wikipedii, to musiał się zdziwić, ponieważ popularna encyklopedia została w ramach protestu zablokowana. Każdy artykuł jest z automatu przekierowywany na oświadczenie, w którym czytamy:

społeczność polskojęzycznej Wikipedii zdecydowała się na zaciemnienie wszystkich swoich stron na 24 godziny (do godz. 15.00 5 lipca 2018). Chcemy nadal oferować darmową, otwartą, społecznościową encyklopedię opartą na weryfikowalnych źródłach. Wzywamy wszystkich członków i członkinie Parlamentu Europejskiego, aby głosowali przeciwko zawężeniu procedowania dyrektywy do dedykowanej komisji, aby w trakcie dyskusji plenarnej wrócono do rozmów i rozważono liczne propozycje zmian, pochodzących między innymi od organizacji ruchu Wikimedia, aby usunięto artykuły 11 i 13, jak i aby poszerzono wolność panoramy na całą Unię Europejską i poddano domenę publiczną większej ochronie.

Jak wiadomo Wikipedia w całości opiera się na materiałach przysyłanych przez internautów, znajdują się tam autorskie artykuły, cytaty i multimedia. W świetle nowych przepisów Wikipedia musiałaby sprawdzać wszystkie nadsyłane informacje i pliki, co jest nierealne dla organizacji non-profit. Prawdopodobnie oznaczałoby to zablokowanie możliwości edycji artykułów, a więc zamrożenie całej encyklopedii. Wikipedia protestuje, ponieważ od wyników głosowania zależy jej przyszłość. Protest zakończy się 5 lipca o godzinie 15:00.

Tadeusz Zwiefka nie zmienia zdania

2 lipca o godzinie 9:00 w Poznaniu doszło do spotkania szefa Wykopu – Michała Białka, z Europosłem Tadeuszem Zwiefką. Niestety, nie zmieniło ono dosłownie nic. Sam Europoseł jakiś czas temu wypowiadał się, że ludzie protestujący przeciwko tym artykułom nie mają pojęcia jak one działają. Tymczasem sam wyjaśnił zasadę działania artykułu 11 tak samo jak wszyscy – zapłacić trzeba będzie za udostępnienie nawet krótkiego fragmentu tekstu. Co do cenzury to nie przeraża go fakt, że na Wykopie dziennie pojawia się 100000 komentarzy. Według Tadeusza Zwiefki użytkownicy „powinni wiedzieć, czy to co publikują jest legalne”

Zobacz też: Jakie konsekwencje niosą artykuły 11 i 13? Wykop jest w tarapatach!

Artykuły 11 i 13 zmodyfikowane

Błąd Facebook licencja

Artykuły 11 i 13 zostały dziś zmodyfikowane, niestety na gorsze. Dotychczas przez podatek od linków rozumieliśmy naruszenie prawa poprzez wykorzystanie tytułu takiego tekstu – takie zajawki w postaci tytułu i krótkiego opisu są wykorzystywanie np. przez Facebooka i Google News. Zgodnie ze zmianami każde wykorzystanie treści artykułu będzie naruszeniem prawa, prawdopodobnie dotyczy to także odnośników, które zawierają kluczowe frazy. Rozszerzony został także artykuł 13 – przede wszystkim całkowicie przeniesiono odpowiedzialność za nadsyłane treści na portale internetowe, od nowa zdefiniowano pojęcie „internetowych usług udostępniania treści”. Jest jeszcze jedna niespodzianka – zakazano wyszukiwania grafiki, a więc oznacza to koniec usługi Google Grafika. Generalnie dokument przewiduje świat, w którym licencjonowane jest dosłownie wszystko, a portale internetowe odpowiadają prawnie za wszystkie zamieszczone tam materiały. Na dzień dzisiejszy wygląda to bardzo źle.

Partia ma dwa zasadnicze cele: zawładnąć całą kulą ziemską i zlikwidować raz na zawsze swobodę myślenia

~Rok 1984, George Orwell

Zobacz też: #stopACTA2 – relacja z protestu w Warszawie

PiS głosuje za cofnięciem prac nad artykułami

Na chwilę przed publikacją tego tekstu pojawiła się informacja, że partia Prawo i Sprawiedliwość będzie głosowała przeciwko proponowanym przepisom.

Źródła: Wykop, Wikipedia, Techdirt, Twitter @KosmaZlotowski



  • Rav-X

    A dlaczego Android.com.pl nie protestuje?

  • JebaczKoz

    Źle się dzieje.
    Cholera z roku n rok jest coraz gorzej i nie mówię tutaj o PL a o całej UE!

    • Adrian Celej

      I to jest największy problem – wiadomo jak walczyć z rządem, ale z cała Unią Europejską!?

  • Pt3k

    Z serii „Jak w XXI wieku podbić Europę bez użycia siły”
    Jakieś stare buce w parlamencie eu co za wiele z internetem nie mają wspólnego zniszczą go, zakleją ludziom buzie by bez negatywnego odezwu w sieci głosić swą propagandę.

    • mindla

      Mylisz się i to mocno, te stare pryki co nie mają pojęcia o internecie to są tylko wykonawcami poleceń. Decyzje zapadają gdzie indziej.Temat rozległy i trudny, naprawdę trudny.

      • Adrian Celej

        Generalnie te artykuły to efekt starań niemieckich wydawców prasy. Ponoć swój udział mają też polscy wydawcy, ale nie będę tu podawał konkretów.

        • mindla

          Polskojęzyczni a nie polscy. Chyba że za polskich uważasz za to że działają w Polsce. Ale według tej zasady to polskie są banki które nie są polskie.

          • Adrian Celej

            Tym razem nie zrobiłem błędu, wielu wydawców to polskie firmy, wymienić można WP czy Agorę. Oczywiście nie mówię, że te firmy lobbowały za wprowadzeniem podatku od linków, podaje jako przykład.

  • mindla

    Podaj przykład co działacze PO zrobili dobrego dla zwykłego człowieka.
    Bo ja nie widzę niczego, ciągle tylko zakazy i zaciskanie pasa typu wiek emerytalny.
    Komentarz polityczny ale i artykuł mocno polityczny.
    Twarzą ACTA był Michał Boni a jakże znów z PO o jego haniebnym życiorysie nie ma co pisać, kto chce to poszuka co to za persona.

    • Adrian Celej

      ACP to portal technologiczny, nie zajmujemy się polityką. Co prawda oba tematy często się zazębiają, ale mimo wszystko staramy się unikać polityki. Z tego powodu nie odpowiem na twoje pytanie.

  • Lookso

    Jest jakieś światełko nadziei, że ci idioci się opamiętają

    • Adam Basiak

      Moim zdaniem nie ma żadnej szansy. Fajny film jest na yt wezwanie do przebudzenia 3 cz po jakieś 40min, powoli zaczynam wierzyć we wszystko co tam pokazali. W której części lektor mówi ze jednym z celów tego zgrupowania będzie cenzura internetu (co się teraz dzieje)

  • annonyinganoni

    Jak ta ustawa będzie uchwalona to żeby mieć dostęp do google grafika będziemy musieli korzystać z VPN………

    • Adrian Celej

      Teoretycznie tak, pytanie tylko jak długo UE będzie tolerować takie luki. Podejrzewam, że szybko uruchomią nam coś na wzór Wielkiego Chińskiego Firewalla – zablokują VPN i wszystkie usługi działające niezgodnie z prawem UE, czym uśmiercą plany przenoszenia wypoku za granicę.

      • Ekhem, całkowicie VPN wyeliminować się nie da – chyba, żeby faktycznie odciąć wszystkie kable idące do sąsiednich państw. Chiny tego nie zrobią bo na tym (prowadzeniu biznesu z innymi krajami) opiera się ich gospodarka i dlatego usługi VPN tutaj działają i są w powszechnym użyciu. Piszę to z własnego doświadczenia, bo od trzech lat żyję w tym kraju.

        • Adrian Celej

          Wystarczy poblokować porty dla połączeń z adresami spoza UE.

          • Tu nie chodzi o to co można, tylko co będzie się opłacać, a wątpie aby całkowite odcięcie Europy od reszty świata miało jakieś plusy dla gospodarki.

          • rad252

            Problem w tym, że głównym zastosowaniem VPN wcale nie jest omijanie blokad regionalnych oraz przepisów kraju w którym internauta przebywa. To uderzy i to mocno w biznes, a ten biznes zwyczajnie może zwinać działalność i wynieść się poza UE (nie mówię tu o serwerach, ale całych biurach łącznie z pracownikami). Nawet zezwolenia na użycie VPN dla celów komercyjnych będą utrudnieniem i przez to będzie spadać atrakcyjność lokalizacji placówek na terenie UE.

          • Adrian Celej

            A czy wprowadzenie takich przepisów, że większość Europejskich portali będzie musiała uciekać na Ukrainę to nie jest uderzenie w biznes?

          • rad252

            Jest jak najbardziej. Różnica jest w odbiorze takich działań, ale także ich skali. Na razie są szczytne ideały obrony twórców, problem powstanie gdy do egzekwowania tego, trzeba będzie coraz bardziej trzymać własnych obywateli twardą ręką i blokować im możliwości czytania zagranicznych portali (realnie lub fikcyjnie zagranicznych), co całkiem słusznie będzie pachniało totalitaryzmem i łamaniem praw człowieka. Wprowadzenie tych przepisów w obecnej formie, to śmierć dla agregatorów treści, ale też wszelkiej treści treści tworzonych przez użytkowników, dalsze blokady to jak ograniczenie VPN to masowa ucieczka zagranicznych korporacji z UE i to nie tylko tych związanych z IT.

          • annonyinganoni

            Ale tak czy siak nie ma ich na tyle żeby zablokowali całkowicie Tora,to jest nie możliwe ,no chyba że odcieli by nas od internetu i zrobili jakąś wewnętrzną sieć….

  • haVoc vulTure

    Jesli ktos potrzebuje wikipedii to dziala aplikacja.

    • Adrian Celej

      Działa też wtyczka Wikiwand