Czy iOS 12 faktycznie jest szybszy? iPhone X kontra Samsung Galaxy S9+

Łukasz Pająk Artykuły 2018-06-23

Apple na tegorocznym WWDC zaprezentowało iOS 12. System ten oficjalnie pojawi się na wszystkich wspieranych urządzeniach jesienią, ale cały czas trwają otwarte testy. Jakby nie patrzeć, zmiany w iOS 12 są interesujące, aczkolwiek Amerykanie po klapie w postaci iOS 11 muszą się skupić przede wszystkim na dopracowaniu podstaw. Kolejne wpadki z drobnymi, ale też poważnymi błędami mogą już się bardzo źle skończyć – w końcu Apple słynęło ze świetnej optymalizacji i dopracowania, a to wszystko gdzieś ostatnio zaginęło. Łącząc oba fakty, iOS 12 ma oferować do 40% szybsze uruchamianie aplikacji i 2-krotnie szybsze jej wznawianie. Czy to prawda? Porównajmy Samsunga Galaxy S9+ i iPhone’a X z nowym systemem, aby się o tym przekonać.

iOS 12 ma być szybszy, ale nadrobi zaległości?

Nie da się ukryć, że już na samym początku Apple było w tyle. W większości porównań iPhone X przegrywał z prostego powodu – braku pamięci operacyjnej. W przypadku Androida 6 lub 8 GB RAM to standard. W przypadku Apple mówimy o 3 GB – drastyczna różnica. Jednak ta kwestia też miała się poprawić. Skoro fizycznie nie można dodać przestrzeni, to warto lepiej nią zarządzać.

 

Z aktualizacji na aktualizację, iOS 12 jest… inny

Autorzy zestawienia są zgodni – kilkukrotnie wykonując porównanie, pierwsze wydanie testowe iOS 12 zawsze było szybsze przy pierwszym uruchamianiu aplikacji. Jeśli chodzi o jej wznawianie, to tu wygrywa zarządzanie pamięcią z drugiej bety. Tak, to oznacza, że do wydania oficjalnego może się jeszcze od groma zmienić, aczkolwiek widać, że Apple zmienia swoje preferencje. Jakby nie patrzeć, częściej wznawiamy te same programy, aniżeli uruchamiamy nowe.

 

Czy iPhone X z iOS 12 może już się mierzyć z Samsungiem Galaxy S9+?

Tak, może się mierzyć, ale jeszcze nie wygrywa. Jak sami widzieliście na początkowym filmie, koreański smartfon też nie należy do najszybszych na rynku z Androidem, więc iOS można jeszcze ewidentnie poprawić. Tylko, czy firmie uda się przeskoczyć ograniczenia sprzętowe? Układy obliczeniowe, które stosuje Apple, są jednymi z najlepszych, ale coraz istotniejsza jest pamięć operacyjna. Jeśli Amerykanie zdecydują się na zwiększenie tej przestrzeni i iOS 12 faktycznie zostanie o wiele lepiej dopracowany, to smartfony z Androidem mogą zacząć się obawiać.

Zobacz też: Znacie emulator Andy? W takim razie unikajcie go.

Dzisiaj mniejszą uwagę przykłada się do starań o „ucięcie” setnych sekund z poszczególnych procesów. Doskonale widać to właśnie po Samsungu, który woli dodać więcej funkcji, aniżeli ograniczać je w zamian za czas, który na co dzień kompletnie nie jest widoczny. W przypadku Galaxy S9+, jak i iPhonie X czuć, że to jedne z najwydajniejszych urządzeń na rynku, ale mając obok chociażby OnePlus 5, nie mówiąc o OnePlus 6, zauważamy, że są wolniejsze. Ciężko znaleźć idealny balans. Nadmiar mocy obliczeniowej i pamięci operacyjnej zdaje się być szkodliwy. Coraz lepsze parametry dają programistom większy margines na ograniczenie optymalizacji.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x