Wciąż narzekamy, że smartfony nie zmieniają się zbytnio z roku na rok. Obecnie trwa moda na wycięcia w wyświetlaczu, z którymi dzielnie walczą Oppo Find X i Vivo NEX S oraz NEX A. Jednak jedno jest pewne – następca musi mieć większy lub ostatecznie równie duży wyświetlacz. Era małych modeli już dawno za nami. W końcu nawet następca iPhone’a SE jest jedną wielką niewiadomą. W czasach, gdy co najmniej 6-calowe propozycje stały się standardem, model, który zaraz Wam przedstawię jest wręcz „egzotykiem”. Zwie się Atom i charakteryzuje się niesamowicie małym wyświetlaczem, a przy okazji jest uważany za pancerny.

Kiedyś ponad 5-calowe wyświetlacze określały tak zwane „phablety”. Dzisiaj smartfony z takimi ekranami to „maleństwa”. Oczywiście do gry weszły ramki, których grubość ma ogromne znaczenie w ogólnych rozmiarach urządzeń. Jednak powierzchnia robocza też się liczy, więc ostatecznie warto łączyć wszelkie czynniki.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

 

Unihertz Atom – mały, pancerny smartfon

unihertz atom maly pancerny smartfon

W tym wypadku atom ma stanowić idealną nazwę. Dlaczego? Poznajcie specyfikację tego urządzenia:

  • 2,45-calowy wyświetlacz LCD (432×240)
  • układ MediaTek Helio P23
  • 4 GB RAM
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
  • aparaty:
    • przód: 8 MPx
    • tył: 16 MPx
  • akumulator o pojemności 2000 mAh
  • Dual SIM, USB-C, Bluetooth 4.2, czytnik linii papilarnych z przodu, certyfikat IP68, NFC, konfigurowalny przycisk
  • Android 8.1 Oreo
  • wymiary: 96 x 45 x 18 mm
  • waga: 108 g

Kilkukrotnie sprawdzałem powyższe dane i wszystko jest poprawne – Unihertz Atom naprawdę ma tak mały wyświetlacz oraz jest tak mały. Ok, grubość też szokuje, ale już mniej pozytywnie. Niemniej jednak proporcjonalnie ogromny akumulator i inne podzespoły musiały się gdzieś zmieścić. Co z odpornością? Tę sprawdził dla nas Zack z kanału JerryRigEverything:

Rezultat był do przewidzenia – producenci nie oszczędzali, czyli wyświetlacz jest szklany, a sama obudowa dobrze spasowana i opasana wytrzymałą gumą. Użytkowanie nie wygląda na najwygodniejsze, ale mamy do czynienia z najnowszym, pełnoprawnym Androidem, więc jeśli tylko spojrzymy na swoje wymagania przez pryzmat bardzo małej rozdzielczości, to nie pojawią się żadne ograniczenia ze strony systemu.

 

Gdzie kupić małego, pancernego smartfona?

Unihertz postawiło na Kickstartera. Jak się okazało, bardzo słusznie. Firma pragnęła zebrać 50 tysięcy dolarów w ramach crowdfundingu. Dzisiaj skarbonka opiewa na ponad 1050000 dolarów (ponad milion!). Nie da się ukryć, że to ogromny sukces, jeden z największych na tej platformie. Liczy się też cena… Z początku Unihertz Atom można było kupić za 159 dolarów (niecałe 600 złotych), ale wszystkie dostępne w ramach tego progu egzemplarze się wyprzedały. Podobnie z kolejnym schodkiem za 179 dolarów, jak i jeszcze jednym za 199 dolarów. Obecnie możecie jeszcze załapać się na Atoma za 219 dolarów (~800 złotych), co wciąż jest o 80 dolarów mniej, niż smartfona ma kosztować na wolnym rynku (~1100 złotych). Zainteresowani mogą również skusić się na paczki po 2, 3, 5, 10 i 50 egzemplarzy. Do tego dochodzą akcesoria pokroju różnych uchwytów, np.: na rower (15 dolarów), ramię (13 dolarów) czy też klips (12 dolarów.

Zobacz też: Samsung już dawno temu myślał o składanym smartfonie – oto prototyp

Masowa produkcja ma rozpocząć się we wrześniu tego roku, a już w październiku mają być wysyłane pierwsze paczki. Jakby nie patrzeć, sukces już został osiągnięty, ale czy słusznie? Unihertz oferuje darmową wysyłkę do Europy, więc może ktoś z Was się skusi?




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.