Czy to jest cała prawda o DxOMark? Obiektywność testów pod znakiem zapytania

mm Adam Lulek Artykuły 2018-06-14

DxOmark to chyba jedyna strona, która od dłuższego przeprowadza testy aparatów urządzeń mobilnych i ocenia je według odpowiedniej punktacji. Dzięki temu użytkownicy mogą porównać sensory zamontowane w różnych urządzeniach. Strona stała się na tyle popularna, że zaczęli z nią się liczyć producenci smartfonów. Niejednokrotnie chwalili się oni wynikami, jakie osiągały flagowce w danym momencie. Jednak od roku DxOMark ma wśród wielu komentujących złą reputację. Obserwatorzy zarzucają firmie, że przyjmuje łapówki od gigantów rynku mobilnego. Czy to jest prawda?

A jednak producenci smartfonów chętnie rzucają kasę na stół

DxOMark przyznaje, że otrzymywało oferty gotówkowe w zamian za recenzję określonych telefonów i aparatów fotograficznych. W wywiadzie z Android Headlines wiceprezes ds. Marketingu Nicholas Touchard powiedział, że firma otrzymywała oferty „wiele razy” od firm, które chciały uzyskać recenzje swoich produktów. Touchard zauważył, że te oferty nie miały być łapówką, ale pochodziły od firm, które nie „rozumieją naszego modelu biznesowego”.

„Mamy swój własny harmonogram (do recenzji produktów) i nie jesteśmy i nie chcemy być w przyszłości zobowiązani do ich wykonywania” – powiedział dyrektor wykonawczy. Dodał, że DxOMark nigdy nie akceptował ofert gotówkowych. Strona publikuje recenzje w celu promowania swoich benchmarkingowych i konsultingowych usług, ale nie ma planów zarabiania na samej stronie, powiedział Touchard.

W ostatnich miesiącach DxOmark jest jeszcze bardziej kontrowersyjne

DxOMark zapewnia wnikliwą analizę kamer smartfonów, ale jest to jedna z bardziej kontrowersyjnych stron internetowych związanych z technologią. Oceny firm stały się taktyką promocyjną producentów telefonów w ostatnich latach. Przykładowo w ostatnich miesiącach widzieliśmy, jak Xiaomi, Huawei czy HTC cytują oceny DxOMark, by zdobyć fotograficzną supremację.

Kontrowersje budzi fakt, że każdy producent może wykupić licencję do specjalnego narzędzia i w ten sposób przygotować do testów flagowca. Ponadto wątpliwości wzbudza też waga wyników. Ta w ostatnim czasie uległa zmianie, co spotkało się z dodatkową krytyką portalu. Według Androidauthority współczynnik punktacji stosowany w najnowszym systemie oceniania smartfonów DxOMark jest dyskusyjny. Telefony mogą zdobywać dodatkowe noty w oparciu o drobne lub bardziej niszowe przypadki użycia, takie jak oprogramowanie, zoom lub wideo, natomiast możliwości szerokokątne, RAW lub monochromatyczne nie są uwzględniane w końcowym wyniku. Nowy system został zmieniony, aby uwzględnić głębię i rozmycie tła. Zmiana punktacji DxOmark została szerzej opisana przez Adriana kilka miesięcy temu.

Ważenie punktów i wyżej wspomniane usługi konsultingowe oznaczają, że DxOMark ma ogromny wpływ na rozwój kamer smartfonów. Jednak czy faktycznie potrzebujemy tego typu wyników, tym bardziej, że oceny mogą być bardzo subiektywne. A może czas na alternatywną platformę do oceny aparatów?

Zobacz także: Xiaomi oszalało z Mi 8

Jakie smartfony wygrywają obecnie?

DxOmark

Na koniec przypomnę obecne klasyfikacje w DxOMark. Na punktację końcową składa się wynik za zdjęcia i wideo. Pierwsze miejsce okupuje Huawei P20 Pro z wynikiem 109. Drugą pozycję zajmuje HTC U12+ (103 punkty), a trzecią Huawei P20 (102 punkty).

Źródło: androidauthority, androidheadlines



  • Martina Neumayer

    Nie bez powodu „etatowi” testerzy mają zakaz używania takich wynalazków 😉

  • Czy to nie dziwne, że DXO nigdy nie przetestował Lumii 950 z optyką Zeissa i technologią PureView? Wiem, że to już zabytek z 2015 roku, ale ten telefon nadal potrafi zdeklasować znaczną część flagowców z androidem

  • Pochulak

    Zamówiłem P20 Pro, dostałem I zacząłem porównanie aparatów z moim Galaxy S8. Muszę stwierdzić że P20 Pro nie robi takich super zdjęć jak się spodziewałem, wystarczy skierować aparat lekko w kierunku światła i S8 miażdży P20. I nie zawsze nocne zdjęcia były lepsze. P20 jest piękny ale duży I co ważne bardzo ciężki, mój mały palec nie mógł go podtrzymać dłużej niż 10 minut. Odesłałem P20 Pro i zamówiłem S9

  • K-Roll MaSta

    Możliwe, że autor ma rację, ale w przypadku Huawei P20 Pro, to konkurencje dyskwalifikuje i to na miękko.
    Pewnie utrzyma swoja pozycję jeszcze kilka miesięcy.

    • Dopóki oglądamy zdjęcia robione P20 Pro na telefonie oraz miniaturki na portalach społecznościowych to się z Tobą pełni zgadzam 🙂

      • K-Roll MaSta

        A gdy zapiszemy foto w RAW, wytniemy jego częśc do porównania, albo użyjemy zooma, to wtedy już nie? :>

        • Wtedy zobaczyny jak bardzo soft ingeruje w stworzenie zdjęcia niczym pędzlem 😀 plus sporo zniekształceń 😊 obraz jest sklejany z kilku matry więc to dość naturalne 🙂 po za tym nie twierdzę że robi złe zdjęcia twierdzę iż to jak ingeruje w efekt końcowy mi się nie podoba i nie powinien mieć za to aż tylu punktów. Tak jak napisano w tekście, producent robiąc aparat patrzył co i jak zrobić by miec jak najwyższą punktacje, nie liczył się użytkownik. Zresztą bardzo dużo recenzentów mówi, żeby wybrać konkurencję jak ktoś kręci filmy i nie robi dużo zdjęć w nocy 🙂 bo zdjęcia nocne i spora bateria to główny atut całego telefonu, reszta trochę kuleje 🙂

    • Zbyszek

      W necie jest sporo zestawień, w których P20Pro nie tylko nie dominuje, ale wręcz wypada słabiej niż konkurencja (S9+, Pixel 2 XL) w zestawieniu zdjęć dziennych. Jedyne w czym zawsze wygrywa to zdjęcia robione nocą, przy braku silnych źródeł światła.

      • Adam

        Ale dxo nie ocenia zestawień z neta, tylko swoje własne zdjęcia. I wrzuca na swoją stronę żeby można było porównać – identyczne kadry o identycznych parametrach.

  • haVoc vulTure

    Widac huawei placi nie tylko za pozytywne recenzje, ale takze wrecza lapowki za umieszczenie swojego telefonu na szczycie rankingu. Podobnie jak samsung posunie sie do wszystkiego aby sprzedac wiecej i wiecej swojej tandety.

    • JebaczKoz

      Dziwisz się?
      Toż to biznesy arte miliardy dolarów. Tego nikt samopas nie zostawia.

    • Grzegorz Kosowski

      Akurat Samsung zawsze miał dobre aparaty to huawaii i HTC i piksele muszą kasą nadrabiać. Jak to możliwe że niektóre modele są na szczycie a nie radzą sobie z nagrywaniem wideo.?

      • Piotr Pluta

        Pixele, HTC? Pixel 2 robi super zdjęcia, tak samo HTC U11, te modele bronią się same- i mówię to z własnego doświadczenia, a miałem już chyba wszystkie topowe smartfony.



x