Chcę wymienić smartwatcha, ale czy warto? Nowe zegarki nadchodzą i kuszą

mm Adam Lulek Artykuły 2018-05-21

Smartwatche to urządzenia, które miały zawojować rynek chociaż w połowie tak efektownie, jak smartfony. Tak się jednak nie stało, poza jednym wyjątkiem jakim jest Apple Watch. Firma z Cupertino może pochwalić się najpopularniejszym inteligentnym zegarkiem na rynku. Konkurencja z Wear OS na pokładzie w ogóle sobie nie radzi. Może winą za ten stan rzeczy był Android Wear, który po debiucie funkcjonował dosłownie „koszmarnie”. Jego pierwsze wersje skutecznie odstraszyły mnie od tego systemu, dlatego po Huawei Watchu zmieniłem zegarek na Gear S3. Tizen działa płynnie, jednak jego funkcjonalność jest nieco ograniczona. Z pewnością swoją pokaźną cegiełkę do porażki smartwatchy dołożyła właśnie ich znikoma przydatność dla wielu potencjalnych klientów. Można by wręcz zapytać – „na co to komu”?.

Czego mi brakuje w smartwatchu

Jako były użytkownik Huawei Watcha i obecny korzystający z Geara S3, wiem czego mi brakuje w smartwatchach. Po pierwsze – bateria. Na urządzeniu Samsunga osiągam praktycznie zawsze 2 dni pracy przy włączonej funkcji Always On Display. To niewiele. 4-5 dni byłyby bardziej satysfakcjonujące.

Po drugie – system. W obu przypadkach nie jest on dopracowany tak jak na urządzeniach mobilnych. W przypadku Tizena nie zdarzały się żadne „lagi”, jednak Android Wear (obecnie Wear OS) działał naprawdę źle. Z pewnością jego szybkość i płynność poprawiły się w ciągu 2 lat. Jednak czy możemy tu mówić o satysfakcji z jego użytkowania? Moim zdaniem nie. Czuję, jakbym używał Windowsa 98 tyle, że na zegarku. Obydwa systemy są brzydkie i nienowoczesne, a także niefunkcjonalne. Nawigowanie po nich dla wielu ludzi może być skomplikowane i nieintuicyjne.

Po trzecie wygląd. Popatrzcie na smartwatche i napiszcie w komentarzach, które Wam się autentycznie podobają pod względem designu. Akceptowalny był dla mnie Gear S3 i właśnie pierwsza wersja Huawei Watcha, której dzisiaj bym już nie kupił. Jednak to nie są szczyty designu, jakie chciałbym nosić na moim nadgarstku. Lubię duże zegarki, które charakteryzują się „sportowym wyglądem”. Przykładem może tu być bardzo drogi Garmin Fenix 5X, który kosztuje około 600 euro. Niestety własny ekosystem producenta go dyskwalifikuje w moich oczach.

Zobacz także: Recenzja Wiadomości Google – czy warto z tej aplikacji korzystać?

Po czwarte – funkcjonalność, czyli najważniejszy zarzut. Do czego tak naprawdę na co dzień przydaje mi się zegarek? Do „bycia na sznurku”? Tak na poważnie, to sprawdza się przy czytaniu powiadomień i rozmowach głosowych podczas jazdy autem. Plusem może być tutaj mniejsze wpatrywanie się w ekran telefonu. Jeszcze niedawno śledziłem aktywność fizyczną, ale teraz mi się ona po prostu znudziła. Czego więc oczekuję od smartwatcha pod względem funkcjonalności? Sam nie wiem, czekam na to, aż producenci mnie zaskoczą. Czy na to się zapowiada?

Nadchodzące nowości

Z uwagi na to, że Google Assistant będzie po polsku, poważnie myślę nad zmianą smartwatcha pod koniec roku. Jesienią zobaczymy prawdopodobnie kilka nowych urządzeń. Wśród nich znajdzie się Huawei Watch 2 (2018). Niestety w urządzeniu zaktualizowane zostaną jedynie parametry techniczne, takie jak procesor czy pojemność baterii. Jedyną nowością ma być tu obsługa kart e-SIM, która w Polsce nie działa. Dodatkowo design obecnej serii Huawei Watcha nie przypadł mi do gustu, więc wątpię, aby coś się w tej kwestii miało zmienić. Jedno jest pewne – tego smartwatcha na pewno nie kupię.

Google Pixel Watch brzmi bardziej ciekawie. Gigant zapewne dokona wszelkich starań, aby hardware współpracował z softwarem. Informację o jego pewnej jesiennej premierze zamieścił evleaks. Nic więcej jednak na temat samego smartwatcha nie wiemy.

Dzisiaj z kolei pojawiła się informacja, że Samsung pracuje nad swoim pierwszym smartwatchem z Wear OS. Cokolwiek by to nie było, jestem przekonany, że Koreańczycy „zrobią to dobrze”. Być może dlatego Samsung zastrzegł nazwę „Galaxy Watch”. Z pewnością będę się przyglądał projektowi.

Podsumowanie

Czy warto wymienić zegarek na nowy po dwóch latach użytkowania, skoro na rynku niewiele się zmieniło? Odpowiedź jest jasna – nie. Z drugiej strony kusi mnie Google Assistant oraz nowości od Google i Samsunga, które nie mogą się nie udać. Życzyłbym sobie, żeby nadchodzące smartwatche chociaż nie wyglądały jak zabawki za 5 zł i miały nieco większą funkcjonalność, a z pewnością zainteresuję się ich kupnem.



  • SecretHope

    Używam Huawei Watch 2 Sport i jest super.

  • Xanth

    Amazfit.

  • Szamajama_Okutasi

    Czy w ogóle używanie smartwacha ma sens? Według mnie nie. Zupełnie bezsensowny i zbędny gadżet.

  • Comfortably Numb :)

    Czy wymiana ma sens? Zależy, czy w obrębie tego samego systemu, czy zmieniamy ekosystem. Wymiana Apple watch 2 na 3, czy Gear s2 na S3 lub gear sport nie ma większego sensu.
    Jeśli ktoś korzysta z Androida, ale nie ma Samsunga, to można rozejrzeć się za jakimś huawei czy lg. Będzie dostępne android pay na zegarku, ale ogólnie system według mnie zdecydowanie gorszy niż tizen, gorsza obsługa, i zegarki na androidzie przy takim Gear s3 frontier wyglądają jak zabaweczki. generalnie wszystko, co robi tizen w zegarkach robi lepiej niż android wear, ale… jest kilka rzeczy których nie robi i to może być deal breaker.
    Android wear ma więcej aplikacji, pozwala na płatności telefonem, ze zegarki wyglądają śmiesznie, słaba customizacja jeśli chodzi i paski (kluczowa sprawa jeśl i chcemy go nosić zarówno na trening, do smart casual, czy garnituru – tu raczej żaden zegarek poza Gear s3 frontier z odpowiednim paskiem, czy Apple Watch się nie nadaje).
    Na koniec Apple watch. Dla mnie najlepszy wybór obok S3 frontier. Apple watch pozwala a dyktowanie smsów, posiada wodoodporność do 50 metrów, z kolei gear s3 ma lepsza baterię i według mnie obsługa jest nieco bardziej intuicyjna. Wygląd to kwestia sporna, mnie akurat oba się bardzo podobają. Plusem dla AW jest szeroka gama pasków i bransolet (dla mnie najlepsza jest bransolet mediolańska, kóra wygląda fenomenalnie).
    Po wejściu Apple pay do Polski, Apple Watch pozwoli na wykorzystanie go do płatności i to przeważy szalę, więc w czerwcu będzie to mój nowy smartwach 🙂

  • crux

    Garmin Fenix 3, na baterii trzyma jakieś 2 tygodnie z always on display. Poza tym dla będących w ruchu genialna opcja, mierzy co trzeba, wysyła do Endomondo, Strava itp. Genialny zegarek.

  • Kris

    Też mam Geara s3 i miałem wcześniej moto 360 na android wear który miał więcej lagów niż komputer na win 95, dlatego pod tym względem Tizen jest jak F1. Jednak powolne tempo rozwoju, można powiedzieć że prawie zerowe oraz ilość użytecznych aplikacji – również marginalna, więc moim następnym wyborem na pewno będzie zegarek z AW, który podejrzewam że przyspieszył od czasów moto 360.

    • Mam dokładnie takie same odczucia 🙂

    • BlahFFF

      Niewiele przyspieszyl. Wciaz da sie odczuc „lagi” w interfejsie, niekonsekwencje przy wybudzaniu urzadzenia itp. Jest lepiej, ale kolosalnej roznicy nie ma (wrazenia na podstawie LG W100 i Huawei Watch 2).

  • marcus1212

    Miałem Gear S2, początkowo byłem zadowolony, ale finalnie przeprosiłem się z analogowymi. Co automat to jednak automat. Miło mieć na nadgarstku „coś z duszą”, oczywiście to kwestia potrzeb i estetyki.

  • Grzmotoruchacz2000

    Swój zegarek mam od kilku ładnych lat, poprzedni miał kilkanaście ale został zniszczony w dość efektowny sposób ratując moją rękę przed przebiciem. Dałem za niego kilkadziesiąt złotych i posłuży mi jeszcze wiele lat, kupiłbym coś lepszego ale przy moim trybie życia szkoda pieniędzy na coś, co w każdej chwili może zostać zniszczone. Smartwatch natomiast już po kilku latach trzeba wymienić na nowszy model i kosztuje od kilkuset do ponad tysiąca złotych… Do mnie to jednak nie trafia.

  • Filip Piotrowski

    Smartwatch bywa przydatny, używam od prawie roku lg watch sport i jestem naprawdę zadowolony. Tak jak napisałeś służy mi w samochodzie do nawiązywania połączeń, wysyłania SMS, czy szybkiego wyboru nowego kierunku jazdy w Google maps. Poza tym bardzo wygodne jest płacenie zegarkiem, szybkie i bez konieczności sięgania po portfel lub telefon. Czasem też łatwiej zadać pytanie zegarkowi, szczególnie jeśli chodzi o jakieś drobiazgi w stylu nazwiska aktora czy przeliczenia w podróży drobnej sumy na inną walutę. Od niedawna google wear odpowiada też głosowo na zadane pytania, co ułatwia używanie w samochodzie lub w innej sytuacji w której wzrok powinien się skupiać na czymś innym niż ekran zegarka. Ok, nie są to zbyt urodziwe urządzenia, nie umywają się do normalnych mechanicznych zegarków, ale bez dwóch zdań bywają przydatne.