Już wkrótce za smartfony zapłacimy jeszcze więcej. Nowy pomysł rządu

Michał Derej Artykuły 2018-05-17

Jeszcze kilka lat temu większość z nas nawet nie pomyślałaby o zakupie nowego smartfona za trzy tysiące złotych – nawet high-endowe urządzenia tego typu kosztowały wtedy bowiem znacznie mniej niż teraz. Aktualnie niestety jest to zupełnie normalna cena, która i tak często przekraczana jest przez wielu producentów, np. Samsunga czy Apple’a. Smartfony od tych branżowych gigantów swoją ceną przewyższają czasem nawet kwotę czterech tysiący złotych. Okazuje się jednak, że będzie jeszcze gorzej – dzięki nowemu „świetnemu” pomysłowi naszego rządu za inteligentne telefony będziemy już wkrótce musieli zapłacić sporo wyższą kwotę.

Opłata reprograficzna dosięgnie kolejnych urządzeń

Jak wynika z wypowiedzi ministra kultury, jesienią tego roku smartfony zostaną dodatkowo „opodatkowane” za pomocą tzw. opłaty reprograficznej. Jest to, według mnie, niezwykle nieudolny sposób na rekompensatę dla twórców, których utwory powielane są przez osoby prywatne zgodnie z prawem dozwolonego użytku, które pozwala nam na przykład na odtwarzanie zakupionej płyty ulubionego zespołu znajomym na imprezie lub wspólny seans przy filmie z dziewczyną. W takich sytuacjach osoby dla nas bliskie nie muszą oczywiście uiszczać opłaty za korzystanie z utworu, który zakupiony został przez nas. Przykładowy plakat ilustrujący to zagadnienie prawne prezentuję dla Was poniżej.

By Centrum Cyfrowe Projekt: Polska, Bibliosfera.net – http://prawokultury.pl/newsy/mozesz-skopiowac-cala-ksiazke/, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=67058558

Opłata reprograficzna wynosi od jednego do trzech procent i dodana zostaje do końcowej ceny urządzenia. Oznacza to, że ceny smartfonów w najgorszym przypadku skoczyć mogą nawet o kilkadziesiąt złotych (dla przykładu – za produkt, który do tej pory kosztował 3000 zł, będziemy musieli zapłacić 3090 zł). Jednak czym tak w zasadzie jest opłata reprograficzna, o której mówię w tym akapicie?

Opłata reprograficzna często nazywana jest podatkiem od piractwa. Czy słusznie?

Nie do końca jest to poprawne określenie, chociaż konsumenci mogą czuć się nieco niezadowoleni. Opłatą reprograficzna obarczone zostały również inne urządzenia, dzięki którym można powielać czyjeś dzieła, np. drukarki, nagrywarki i płyty CD/DVD. Teraz do tej puli mają dołączyć również smartfony.

Zobacz też: HTC tworzy smartfona dla fanów kryptowalut.

Myślę, że zakładanie, że konsument swój produkt wykorzystywać będzie do kopiowania czyjejś pracy, jest mocno niepoprawne. Wiele osób korzystających ze smartfonów filmy ogląda na Netflixie, a muzyki słucha na Spotify. Wprowadzenie opłaty reprograficznej oznaczałoby, że użytkownik zapłaci za coś, czego faktycznie nie robi. Niestety państwo nie jest w stanie określić, kto, w jaki sposób będzie wykorzystywał swoje urządzenie, więc „podatkiem” obarczone zostaną wszystkie sprzedawane urządzenia. Szkoda, bo decyzja ta jak zwykle odbije się na konsumentach. Jeśli zatem zastanawiacie się nad zakupem nowego smartfona, to zróbcie to jak najszybciej. 

Na sam koniec propozycja dla naszego rządu: obarczmy opłatą reprograficzną kredki, farby, mazaki i ołówki. Przecież za ich pomocą, przy odpowiednich umiejętnościach, również możemy „skopiować” czyjś obraz, prawda?

Źródło: KomputerŚwiat



  • freightleitner

    Średnio mnie to obchodzi i tak kupuje od dawna tylko u Chińczyków

  • Martina Neumayer

    Tja.. Powiem tylko tyle – bo nie chce mi się wałkować tego w kółko – cała ta kwestia „dozwolonego” używania to bullshit kompletny. Bo albo się coś kupuje, za to płaci i wtedy używa.. albo nie i trzyma łapska od danego utworu z dala. Proste jak budowa cepa. A nie jakieś wymyślanki na siłę, żeby móc przypudrować czymś zwykłą kradzież, czy nieuprawnione użycie. Takie same pierniczenie, jak to typu „dozwolone trzymanie np. filmu na hdd przez 24h”. Noooszzz.. kufffahhh mać! Gdy widzę takie „kffiotki” to mnie dosłownie, jako autorkę trzęsie!
    Żaden normalniejszy kraj nie ma takich idiotyzmów w swym prawodawstwie odnośnie spraw autorskich itd. Są konkrety.. albo w tę, albo wewtę. No ale w pl muuuusi po prostu być wsio na opak i wsio popieprzone do obłędu wręcz. No bo po uj coś zrobić normalnie, tak jak zrobiła reszta świata? No po co?
    lol.

  • Donald

    „Jak wynika z wypowiedzi ministra kultury, jesienią tego roku smartfony zostaną dodatkowo „opodatkowane” za pomocą tzw. opłaty reprograficznej.” Zaraz, zaraz, ktoś tu się za bardzo rozpędził.

    Po 1. Dlaczego nie jest tu przedstawiona w całości ta wypowiedź? 2.Dlaczego nie ma żadnych odnośników, linków do stron ministerstwa, rządu na których są oficjalne dokumenty, czy też do projektów tych dokumentów, czy też ustaw jeżeli takie są?
    Autor tego popełnionego tekstu, jeżeli myśli, że jest to dziennikarstwo z zachowaniem sto procentowej staranności i obiektywizmu, to chyba pomylił rzetelność z prywatnymi wpisami na swoim prywatnym blogu, lub z wpisem do swojego pamiętnika a ten cały tekst już bez tego co napisałem zalatuje tekstem który ma wzbudzać niepokój w społeczeństwie

    • Michał Derej

      „Rozporządzenie dotyczące czystych nośników jest w finalnej fazie przygotowywania. (…) Mam nadzieję, że jesienią będzie można wprowadzić to do obiegu prawnego. (…) Podjąłem decyzję, że będziemy to robili. Musimy to zrobić, to się należy artystom”

      „To kwestia tego, żeby z tych najnowocześniejszych systemów – smartfonów, tabletów – gdy odtwarzana tam jest jakaś twórczość, głównie muzyczna, ale nie tylko, artyści mogli pobierać tantiemy wynikające z prawa autorskiego”

      • Donald

        Komu minister udzielił tej wypowiedzi i czy była autoryzowana, zgodna z prawdą tej że wypowiedzi, oraz data tego? Gdzie przynajmniej odnośniki, linki do oficjalnych dokumentów? Tego nie widzę. Przepraszam za ironię w tym zdaniu, ale chyba pisałem wcześniej jak i obecnie po Polsku. Gdzie są te projekty, czy też oficjalne dokumenty ministerstwa, rządu, lub ustawy odnoszące się do tego co napisał autor w tym że tekście?
        ps.
        Operujmy i opierajmy się na oficjalnych dokumentach, czyli faktach.

        Przepraszam za sarkazm, ale to coś (w tym tekście, wypowiedzi minister) powiedział ktoś komuś, ktoś to przekazał dalej, bez konkretów, czyli co najmniej dowodów w postaci dokumentów na obecny dzień.

        • Michał Derej

          Słowa pochodzą z piątkowej konferencji prasowej Glińskiego.

          • Donald

            Jeżeli te słowa mają potwierdzenie w projektach przepisów/ustaw to proszę o odnośniki do oficjalnych dokumentów a może w już przyjętych przepisach/uchwalonych ustawach. Jeżeli nie, to ten tekst jest biciem przysłowiowej piany, lub robieniem burzy w szklance wody i tak jak napisałem wcześniej, biciem piany nad czymś co jeszcze nawet nie istnieje w fazie projektu przepisów/ustaw, to tak jak by ktoś krzyczał że ktoś mi ukradł portfel wiedząc że nic takiego nie miało miejsca na obecną chwilę, moment, stan faktyczny i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością a od słów do rzeczywistości napisanej czarno na białym niekiedy jest wieczność, która nigdy nie mija. Można powiedzieć, krzyczymy gasić pożar, ale zarazem na usta ciśnie się, jak gasić ten pożar, przecież nic się nigdzie nie pali, czyli nie ma projektu przepisów.
            ps.1
            No dobra. Załóżmy teoretycznie, że tym razem minister mówił o czymś co jest realne, czyli, że ma to szansę być zaaprobowane, przyjęte przez rząd, to do tego jeszcze jest bardzo daleka droga, ale raczej zakładam, że skończy się tak jak zwykle z takimi pomysłami, czyli nić z tego nie będzie a pozostanie jedynie w sferze wypowiedzi ministra. Zatem na obecną chwilę nie ma nawet projektów, nie ma o czym mówić, no chyba że o wróżeniu z kuli, lub z susów nad tym o czym myśli pan minister w danej chwili i co powie w kolejnej swojej wypowiedzi, wywiadzie, lub konferencji prasowej.
            ps.2
            Jestem optymistą przez całe swoje życie, już nie krótkie.
            Jasny gwint, jak ten czas leci.

            Pozdrawiam autora i życzę miłego dnia.

  • Szamajama_Okutasi

    No rzeczywiście „sporo” więcej. Jak ktoś kupuje tel za 3 tys, to te dodatkowe 90 zł na nim wrażenia żadnego nie zrobi, a przy sporo tańszych średniakach i telefonach z niższej półki, których u nas sprzedaje się najwięcej wyjdą jakieś totalne grosze. I jeszcze ten debilny komentarz na końcu. Piszecie jak typowa PO-wska, propagandowa szczujnia.

    • mindla

      Zwłaszcza że ta opłata ma być od 1 do 3 procent. Może dla tanich urządzeń będzie 1 procent, może.

    • Donald

      „Piszecie jak typowa PO-wska, propagandowa szczujnia.” Do tak mocnych słów chyba bym się nie posuną, no ale może coś w tym jest po przeczytaniu tekstu a tak po za tym w pełni się zgadzam z tym co piszesz, bo czy ktoś zwróci uwagę na takie kwoty wydając obecnie na telefony od trzech tysięcy złotych do ponad pięciu tysięcy złotych na przykład za nadgryzione jabłko. nawet wydając 2,5 tys. zł. nie zwróci uwagi na parę złotych a przy tańszych nawet nie zauważy zapewne różnicy. Tu należy dodać, podkreślić, że jeżeli, jeżeli faktycznie by tak się stało co do tej rzekomej opłaty w cenie.

  • Pabliell

    dla przykładu – za produkt, który do tej pory kosztował 3000 zł, będziemy musieli uiścić opłatę w wysokości 3090 zł

    „Mały” błąd. Opłata wynosić będzie 90, a nowa cena 3090.

    • Michał Derej

      Chodziło mi o opłatę dla sklepu, w sensie cenę, żeby nie było powtórzenia. 😉 Zmieniłem już na bardziej jasne.

  • Karls

    Jeszcze kilka lat temu większość z nas nawet nie pomyślałaby o zakupie nowego smartfona za trzy tysiące złotych

    I ci normalni nadal o tym nie myślą :). Niestety gadżeciarze nakręcają rynek, tak jak koparki kryptowalut nakręcają ceny kart graficznych.

  • stark2991

    W prawie obowiązuje domniemanie niewinności. Ta opłata to domniemanie winy.

    • mindla

      Według ZASP, ZAIKS itp 100% telefonów, płyt cd/dvd używane jest do piractwa i należy ich oblozyc podatkiem antypirackim.

      • Michał Derej

        100% dostawców internetu przyczynia się do piractwa. Opodatkować ich!

      • stark2991

        To taki paradoks, bo złodzieje upominają się o pieniądze 🙂

      • Adrian Celej

        Dawno temu rzeczywiście tak było. Niestety, takie organizacje upominają się jak im coś jest na rękę, jeśli jakaś teoria przestaje być aktualna, to temat się ucina.

    • BlahFFF

      Polecam zapoznac sie z GDPR/RODO, gdzie z kolei istnieje wlasnie domniemanie winy i trzeba udowadniac niewinnosc.

    • Adrian Celej

      Domniemanie niewinności działa tylko w teorii

  • variete

    a inteligentne telefony będziemy już wkrótce musieli zapłacić sporo wyższą kwotę

    No zajebiście „sporo więcej”. 3090 zamiast 3000, na pewno obejdzie kogoś, kto na tak drogie urządzenie się zdecyduje. Nie pochwalam tego podatku, ale ogarnij się człowieku. Zacznij używać adekwatnych słów i określeń, zamiast w tak gówniarski sposób naciągać ludzi do dalszego czytania tego g… wartego newsa. Zanim ten podatek wejdzie w życie, to kolejne kilkanaście procent dopieprzą nam producenci smartfonów, więc tych 3% kompletnie nikt nie zauważy.

    Jeśli zatem zastanawiacie się nad zakupem nowego smartfona, to zróbcie to jak najszybciej.

    Tak, tak, szybko kupujcie, bo te dodatkowe 3% was zrujnuje! I karuzela konsumpcjonizmu się kręci. 🙂

    • Michał Derej

      Z tego co wiem ludzie wolą płacić mniej niż więcej, ale jak widać jesteś wyjątkiem. Brawo!

      • mindla

        Za te 100 złotych to zalecam pójść do psychiatry żeby wybił z głowy zakup telefonu za 3 tysiące. Jak już ktoś napisał rozsądni nie kupują telefonu w takiej cenie pozostają ci…

        • Michał Derej

          Sam się może tam wybierz, żeby wybił Ci z głowy ocenianie innych. Co Ci do tego, że ktoś ma kaprys kupić sobie taki telefon? Mogę iść do sklepu i tak zrobić? Pewnie, Galaxy S8 mam od dnia premiery. Czy ktoś może ubierać się w Guccim dając 10 tysięcy za koszulkę? Pewnie, że może. I nic Ci do tego.

          • mindla

            Piszesz artykuły na forum publicznym więc siłą rzeczy godzisz się na ich ocenę/krytykę. Po drugie oprócz dorosłych te artykuliki czytają dzieci i młodzież i taką postawą kreujesz u nich określone poglądy.

          • Michał Derej

            Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, jednak przyjmuję konstruktywną krytykę, a nie oponie na temat tego, co kto kupuje. Jako, że jest to artykuł (u nas na stronie jest podział na newsy i artykuły), to wyraziłem tu swoją opinię – suche informacje znaleźć można w newsach, a w artykułach znajdują się informacje + opinia autora. Na tym polega publicystyka, trzeba umieć się wypowiedzieć i wyrazić swoje zdanie, a następnie podyskutować sobie w komentarzach. Nie napisałem tu nic, co mogłoby wpłynąć na dzieci. Stwierdziłem jedynie fakt, że telefony są coraz droższe i taka jest prawda.

        • Brujo

          Jeden kupi telefon za 3000, a drugi za 1000, ale będzie wypalał paczkę fajek dziennie za 15 zł i wyzywał go od chorych psychicznie. Nie zagląda się innym do portfela. Ktoś kogo interesuje temat mobilnych technologii, a w dodatku pracuje dla android.com.pl według ciebie jaki telefon powinien mieć? Jakiś budżetowy za 2 stówki z biedry?

    • Donald

      @disqus_MQROBLojoS:disqus Mi w tym tekście brakuje trochę faktów, odnośników do nich np. Po 1. Dlaczego nie jest tu przedstawiona w całości ta wypowiedź? 2.Dlaczego nie ma żadnych odnośników, linków do stron ministerstwa, rządu na których są oficjalne dokumenty, czy też do projektów tych dokumentów, czy też ustaw jeżeli takie są?
      Autor tego popełnionego tekstu, jeżeli myśli, że jest to dziennikarstwo z zachowaniem stu procentowej staranności i obiektywizmu, to chyba pomylił rzetelność z prywatnymi wpisami na swoim prywatnym blogu, lub z wpisem do swojego pamiętnika a ten cały tekst już bez tego co napisałem zalatuje tekstem który ma wzbudzać niepokój w społeczeństwie, jaki to minister, rząd jest, bez podania chociaż tego, co jak wyżej napisałem dodając znaki zapytania i jeszcze jedno by te dokumenty były oficjalne z datami i pieczątkami, oraz dla kogo ta wypowiedź została udzielona i również odnośnik do tej wypowiedzi gdzie będzie data? Bo tak to jest gdybanie, wróżenie z fusów.
      ps.
      Nie przypuszczałem że takie odniosę wrażenie czytając ten tekst, jak bym czytał coś na Onecie lub WP, zarazem nie myślałem, że coś takiego kiedyś tu napiszę po przeczytaniu jakiegoś tekstu.

      • Michał Derej

        Odpowiedziałem Ci na komentarz niżej.

  • Alek Koczy

    Zgodnie z powyższa logika powinno się pozamykać wszystkich facetów bo maja narzędzie do gwałtu.

    • variete

      I wszystkie kucharki oraz kucharzy, bo ich narzędziami pracy są często wykorzystywane narzędzia zbrodni. Podobnie ze ślusarzami i drwalami. Kierowców też zamknąć, bo korzystają z pojazdów, które bywają śmiercionośne. A lekarzy to nawet nie dopuszczać do stołów operacyjnych i skalpeli, tylko od razu zamknąć. 😉 Policjanci powinni się pozamykać sami, a żołnierze wykonać na sobie wyrok śmierci.

  • can006

    Morawiecki do dymisji! czas na Ruch 11 listopada! Bo dzisiejsze rządy tylko chcą nas wydoic na każdym korku

    • Karls

      Szkoda, że na czele stoi Marian Kowalski a nie Marian Cyberski. To by było coś.

    • Adrian Celej

      To cię zdziwię – taka sytuacja jest na całym świecie. Swoje odpowiedniki ZAiKSu mają chyba wszystkie europejskie państwa, nad nimi czuwa europejska organizacja GESAC.

      • can006

        No to jak ruch 11 listopada dojdzie do władzy to się skończy okradanie Polaków przez takie lewicowe instytucje między narodowe. Tylko Polska musi wyjść z uni i zacisnic relacje z USA żeby mieć mocne plecy jak Izrael i wtedy Bruksela może nas pocałować. Pozatym opodatkowanie leży w mocy rządu a nie jakieś między narodowej instytucji.

  • marcus1212

    No cóż, złodziej wszędzie widzi złodziei… Zawsze można kupić za granicą, widać będzie to jeszcze bardziej opłacalne. Szkoda że mamy taką chorą politykę fiskalną.