Xiaomi Mi 6 został wydany w kwietniu 2017 roku. Wielu fanów marki zachwyciło się flagowcem, jednak mnie nie przypadł on do gustu. Owszem, pod względem parametrów mógł on rywalizować z niejednym konkurencyjnym smartfonem, tym bardziej że cena zakupu urządzenia była względnie niska. Jednak jeśli chodzi o design i killer features, to według mnie od Xiaomi Mi 6 wiało nudą. Urządzenie to brzydka bryła z wielkimi ramkami na górze i na dole, które w roku 2017 stały się niedzisiejsze. Dodatkowo krytycy zarzucali firmie zamontowanie zbyt małego ekranu, który mierzył ledwie 5,15-cala. Co kto lubi, ale jak na dzisiejsze możliwości, w takiej bryle z powodzeniem zmieściłby się wyświetlacz co najmniej 5,7-calowy. Następcą popularnego i taniego modelu będzie Xiaomi Mi 7. Smartfon ma wiele do udowodnienia, ale także jakikolwiek by on nie był, to z pewnością zobaczymy znacznie lepsze urządzenie pod każdym względem niż w przypadku Mi 6.

Mi 7 z killer feature

Od kilku miesięcy w Internecie pojawiały się informacje na temat prac Xiaomi nad własnym skanerem twarzy w 3D. Teraz z kolei możemy zobaczyć w sieci render, na którym widać moduł i jego krótki opis. Zaczynając od lewej strony wycięcia, można zauważyć kamerę na podczerwień, która ma pomóc w wykrywaniu twarzy w słabym oświetleniu. Towarzyszy jej standardowy aparat do selfie. Na środku notcha widoczny jest prostokąt, czyli głośnik, a obok mikrofon. Mieszczący się obok sześcian to prawdopodobnie rzutnik, który będzie układał na twarzy tysiące kropek, które mają za zadanie stworzyć model twarzy w 3D. Nie wiadomo za co będzie odpowiedzialny ostatni sensor przypominający aparat.

Xiaomi Mi 7 Face ID

Do powyższej fotografii należy dodać ostatnie zdjęcia, na których widać wyraźnie większy „notch”, niż u konkurencyjnych urządzeń. Wielkość wycięcia może wskazywać na obecność sensorów odpowiedzialnych za skanowanie twarzy w 3D, których nie da się zmieścić w pojedynczej kamerze. Wygląda na to, że Xiaomi Mi 7 będzie pierwszym smartfonem z Androidem z prawdziwym Face ID, znanym z iPhone’a X.

Zobacz także: Zamieniłem Galaxy S8+ na Huawei P20 Pro – czy zdjęcia są lepsze?

Jak to działa u Apple?

Bardzo podobnie. Przypomnę, że Face ID korzysta z przedniej kamery TrueDepth, która zawiera w sobie wiele czujników. Twarz jest mapowana za pomocą 30 000 niewidocznych kropek. Chmura tych punktów jest czytana przez kamerę na podczerwień, a struktura przekazywana do układu A11 Bionic i przekształcana w model matematyczny. Procesor porównuje model twarzy do skanu zapisanego podczas konfiguracji. Funkcja wykorzystuje podczerwień do skanowania twarzy, dzięki czemu działa również w słabych warunkach oświetleniowych.

Podsumowanie

Jeżeli te informacje okażą się prawdziwe, to skieruję ukłon w stronę Xiaomi. Ciekawe, w jaki sposób będzie działało oprogramowanie do odblokowywania telefonu za pomocą skanowania twarzy. Czy tak jak w iPhonie X trzeba będzie przeciągnąć dodatkowo palcem, czy Chińczycy rozwiążą to w inny sposób. Przypomnę, że premiera Xiaomi Mi 7 odbędzie się już 23 maja.

Źródło: phonearena, własne

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.