[SPT #12] Android P będzie świetny, czy przypudrowanie Windowsa 10 coś zmieni?

Adam Lulek Artykuły 2018-05-13

SPT to cykl autorski, pod którym kryje się subiektywne podsumowanie tygodnia. Możecie więc w tym wpisie liczyć na 100% własnego zdania autora oraz jego przemyśleń na temat wydarzeń, newsów czy artykułów w mijającym tygodniu. Wpis jest podzielony na dwie części: krytyka i pochwała, bo w ten sposób łatwiej się go będzie czytało.

Pochwała

Potrójny aparat w iPhonie. Jeśli Apple kopiuje, to doskonale wie co. Zapewne też będzie umiało to zrobić w odpowiedni dla siebie sposób. Według ostatnich plotek, za rok w iPhone’ach zobaczymy potrójny aparat. Taką innowację po raz pierwszy wprowadził Huawei w modelu P20 Pro. Jestem użytkownikiem tego smartfonu i sądzę, że taka technologia sprawdza się nie tylko na papierze, ale i w praktyce. Flagowiec odpowiada za wykonanie genialnych zdjęć w nocy. Dodatkowo fotografie nie tracą znacznie na jakości przy dwu lub trzykrotnym przybliżeniu. Nie dziwię się więc, że to naturalny krok w rozwoju smartfonowych aparatów i Apple zamierza go wykorzystać.

To, czego nie dokonał Microsoft, dokonało HMD. Chodzi oczywiście o sukces smartfonów pod marką Nokia. Można już śmiało napisać, że urządzenia te sprzedają się świetnie, przynajmniej w Europie. Microsoft nie wykorzystał szansy, ponieważ użytkownicy nie polubili mobilnego Windowsa, którego start był wyjątkowo bolesny i odrzucający. Dodatkowo, system ten nie miał wielu aplikacji w sklepie, z jakich mogli korzystać posiadacze iPhone’ów czy urządzeń z Androidem. Co prawda HMD ma niewiele wspólnego z dawną Nokią, jednak darzę tę markę sentymentem. Smartfony wydawane przez fińskiego producenta charakteryzują się przyzwoitą ceną, wyglądem i parametrami. To dlatego szybko zdobyły serca klientów.

Android P zapowiada się świetnie. Do nowości, które spodobały mi się najbardziej mogę z pewnością zaliczyć obsługę gestami, które genialnie sprawdzają się na iPhonie X. Ciekawe wydaje się też sprawdzenie, ile czasu spędzamy w poszczególnych aplikacjach i ustalenie limitów. Ponadto Google po raz kolejny ma podejść do problemu oszczędzania baterii. Tym razem zamierza wykorzystać sztuczną inteligencję. Ma ona za zadanie zamykać aplikacje rzadko włączane przez użytkownika. Dzięki temu CPU będzie wybudzane o 30% razy mniej niż dotychczas.

Zobacz także: Zamieniłem Galaxy S8+ na Huawei P20 Pro – jak zmieniła się jakość zdjęć?

Krytyka

Windows 10 z Fluent Design. Bardzo mi się podoba cała koncepcja. Odświeżony interfejs wygląda nowocześnie i przyjemnie dla oka. Świetny design mają okna, czy też aplikacje, które będą półprzeźroczyste. Chwileczkę…to dlaczego ten fragment znalazł się w krytyce? Ano dlatego, że coraz bardziej irytują mnie problemy systemu. Największym są aktualizacje, które próbują się zainstalować, a nie chcą. Microsoft wymusza instalację wielu update’ów do „dziesiątki”. Wielu użytkowników, w tym także ja, skarży się, że nowe aktualizacje „nie chcą się zainstalować”, bo system „napotkał problem”. Mam nadzieję, że oprócz przypudrowania Windowsa pod względem wizualnym, Microsoft zajmie się dużym problemem, jaki stanowią aktualizacje tego systemu.



  • stark2991

    To nie potrójny aparat w P20 Pro powoduje, że zdjęcia są ładne. Drugi obiektyw na pewno jest używany w trakcie zoomowania, ale trzeci? W jakich okolicznościach jest używany i do czego?
    Nie ma to jak chwalić gesty w Androidzie P, które są najbardziej spapranym pomysłem na gesty na rynku…
    To, że aktualizacje w W10 nie chcą się instalować traktowałbym jako zaletę 🙂 Wielu ludzi szuka sposobu jak je wyłączyć a Ty narzekasz

  • Szamajama_Okutasi

    Ja nie wiem co ludzie robią z tymi komputerami, że ciągle mają jakieś problemy. Mi się jeszcze w Windows 10 nie zdarzyło żeby jakaś aktualizacja nie chciała się zainstalować. Po ostatniej aktualizacji do 1803 też zaraz na forach i w podobnych felietonikach wyskoczyli z jakimiś problemami, a u mnie jak dotąd na tym buildzie nie wystąpił dosłownie żaden. A jak ktoś nie chce żeby system wymuszał instalację w tle jakichkolwiek aktualizacji, to wystarczy wyłączyć usługę Windows Update i już nic samo się nie zainstaluje.

    • stark2991

      Wyłączenie Windows Update niestety nie jest rozwiązaniem, bo ta usługa potrafi się sama włączyć. Przekonałem się o tym gdy mi się FCU pobrało a ja nie wiedziałem jakim cudem. Okazało się że WU sobie działał w najlepsze, chociaż był zatrzymany i wyłączony całkowicie.
      A co do błędów to każdy używa komputera inaczej, z innym sprzętem itd. Jeśli używasz Windowsa tylko do przeglądarki to nie dziw się, że nie widzisz błędów w narzędziach administracyjnych 🙂

      • Szamajama_Okutasi

        Wyłączam ją odkąd używam Windows 10, czyli już prawie dwa lata i nigdy mi się sama nie włączyła. To jest po prostu niemożliwe. Instalacje kolejnych buildów musiałem zawsze sam wymuszać włączając tę usługę z powrotem. Jakaś kolejna „miejska legenda”, albo musiałeś mieć na komputerze jakieś złośliwe oprogramowanie.

        • stark2991

          Poczytaj sobie w sieci o masowych samoistnych aktualizacjach do FCU, mi się to zdarzyło w tym samym czasie co innym. Zainstalował się jakiś kreator aktualizacji i pobrał w tle FCU. Dowiedziałem się dopiero jak mi wyskoczyło okienko o koniecznym restarcie.

          • Szamajama_Okutasi

            Jak wyżej.

          • stark2991

            Mam nadzieję że kiedyś Ci się stanie to co mi niedowiarku. Też byłem pewny że jest wyłączona na stałe.

          • Szamajama_Okutasi

            Nie bój żaby, nic się nie stanie. 😉

        • Ehh, przespałeś trochę 😉 Nawet na Twitterze nagłaśniali jak sama się aktualizacja włącza.
          A w Windows 7? Tam dopiero były jaja – zamknięcie komunikatu od aplikacji GWX, służącej do aktualizacji Windowsa do 10, powodowało zaakceptowanie oraz zezwolenie na automatyczną aktualizację do Windowsa 10 😉

          • Szamajama_Okutasi

            Ludzie różne rzeczy robią ze swoimi komputerami, na których często jest poinstalowana masa syfu, w tym złośliwego oprogramowania, a potem wypisują na forach i tłiterach głupoty.

          • Ale chłopie, no bez przesady, ale jak dziesiątki tysięcy ludzi skarży się na wyskakujące okienka z aktualizacją co chwile to znaczy, że to nieprawda? 😉 To nie jest żadna konsekwencja syfu. Po prostu prosta sprawa – Windows 10 już nie jest systemem, którego się kupuje raz. Jest usługą, darmową i w zamian za to pozwalają sobie na różne rzeczy bez wiedzy użytkownika (jak np. zbieranie danych diagnostycznych – tak, to również masz włączone i wysyłasz im to z kilkoma innymi rzeczami).
            Tak to wyglądało ostatnio:
            https://uploads.disquscdn.com/images/a0152a9a97377a83b9bc4bcea3ef4097edad9c68d3f747352e746199c106f137.png

            https://answers.microsoft.com/en-us/windows/forum/windows_10-update/i-cant-shut-it-off-it-updates-several-times-a-day/2c74b425-77f1-41e7-a3ba-1f49833870ea
            Było dużo skarg.

          • Szamajama_Okutasi

            Ja nie widziałem tych dziesiątek tysięcy, tylko jakieś pojedyncze przypadki skarżących się na forach. Windows 10 doskonały nie jest, swoje wady ma, ale większość tego ujadania na niego w internecie, to po prostu albo wyssane z palca bzdury, albo konsekwencje nieumiejętnego obchodzenia się z komputerem. Zbieranie danych diagnostycznych i wszelką inną telemetrie można bardzo prosto wyłączyć, są do tego odpowiednie narzędzia i mój system nic bez mojej zgody nikomu nie wysyła.

          • Przecież nie każdy będzie o tym pisał. Większość ma to gdzieś, ale fakt faktem, że robi się coś samo za naszymi plecami jest wnerwiające. To samo z automatycznym ponownym uruchamianiem po aktualizacji – już kilka razy to dziadostwo mi pracę przerwało. Po każdej aktualizacji wartość w harmonogramie przywraca się na nowo i zaś trzeba wyłączać. Jest to bardzo upierdliwe.
            I owszem, są programy tylko jaki % ludzi z nich korzysta? Na bank znikomy. Wiele osób wylewa nerwy przy tym, a nie ma możliwości, by to wyłączyć bez zewnętrznych narzędzi.

  • 0001

    Tylko że obecne pokolenie nie zna marki Nokia , nic jej ona nie mówi więc jest jedną z wielu i nic więcej

    • Szamajama_Okutasi

      Bo jest obecnie jedną z wielu i nic więcej, niczym szczególnym się na tle konkurencji nie wyróżnia. To już niestety nie ta dawna, prawdziwa Nokia, która co rusz potrafiła zaskoczyć czymś nowatorskim.

      • Jest w tym sporo prawdy. Obecnie każdy jej model jest kompletnie niewarty swojej ceny 🙂

  • Marcin Pawelec

    Windows 10 wywaliłem przez aktualzacje miałem dość od visty do 10 nailepszy 8.1 ale są alternatywy a Microsoft robi wszystko by z nich skorzystać.

    • AdikX91

      Szkoda, że na Linuxie nie działają wszystkie gry z Windowsa. Tak swoja drogą Linux to jedyny słuszny system, a nie ten amerykański chłam.

    • variete

      Przecinków chyba też masz dość, co?
      Tego słowotoku nie da się normalnie przeczytać.

    • Szamajama_Okutasi

      Że co? Windows 8 i 8.1, to systemy dla jakichś masochistów. To jest wręcz książkowy przykład jak nie powinien wyglądać system operacyjny dla komputerów desktopowych i laptopów.

      • Grzmotoruchacz2000

        Ale działa lepiej.

        • No coś Ty, 8.0/8.1 był upośledzony 🙂 A Windows 10 był u mnie pierwszym Windowsem, któremu nie zrobiłem formata po roku 😉

          • Grzmotoruchacz2000

            Windows 8.1 poprawnie obsługiwał przynajmniej mój monitor. Z W10 muszę mieć podpięty stary rep jako drugi aby pierwszy działał z normalną paletą kolorów i w pełnej rozdzielczości. Inaczej mam 1024×600 i biały wpadający w błękit. Windows 10 jest do dupy.

          • No co Ty, myślę, że to na bank da się skonfigurować. Może po prostu źle wykrył stery do monitora? Wystarczyłoby wskazać je z 8.1 🙂
            Ja tak miałem z Touchpadam i BT – też mi wgrywał jakieś niewiadome stery, ale z tym jest wiecznie problem. Na 8.1 miałem dokładnie to samo i musiałem je dogrywać ręcznie 🙂

          • Grzmotoruchacz2000

            Nie da się. Robiłem wszystko. Nawet gusła.

          • XD *Weź no mi chwyć piwo* xD

          • Grzmotoruchacz2000

            A myślisz jak doszedłem do tego żeby podpiąć stary monitor, który miał iść na elektrozłom bo ma więcej wypalonych pikseli niż tych sprawnych? To było ostatnie co się w ogóle dało jeszcze zrobić.

          • No nie wiem co Ci powiedzieć, bo nie chce mi się wierzyć w to co czytam. Robię sporo przy komputerach, również tych starych i jeszcze nie miałem takiego problemu 🙂 Brat korzysta czasami nawet jeszcze ze starych CRT i nadal chodzi 😛 No, ale mniejsza z tym – problem naprawdę cholernie dziwny 😉