Xiaomi Mi 7 (Plus) może być królem – premiera, wygląd, specyfikacja, a co z ceną?

Łukasz Pająk Artykuły 2018-05-05

Niespodziewanie, ale maj okazuje się zdecydowanie ciekawszym miesiącem, niż luty czy też marzec pod względem premier. Wielkie targi MWC niejako nie stanowią już dla producentów dobrego miejsca dla premier. Teraz wiele firm decyduje się na organizowanie własnych wydarzeń. Wybór padł właśnie na piąty miesiąc roku, który rozpoczął się od premiery LG G7. Lada moment ujrzymy OnePlus 6, HTC U12+ oraz Xiaomi Mi 7, więc modele, których ewidentnie zabrakło w pierwszym kwartale. Ten tak naprawdę zapamiętamy głównie za sprawą Samsunga Galaxy S9 i Sony Xperia XZ2. Oczywiście nie można zapominać o marcowych premierach od Huawei, czyli serii P20 i od Xiaomi, czyli Mi Mix 2S.

Tym razem postanowiłem się skupić na #XiaomiLepsze. Czy faktycznie będzie lepsze od swojego głównego konkurenta, czyli OnePlus 6? Prezentacje obu modeli dzieli tydzień i na lepszej pozycji jest matematyczny producent. Mimo wszystko to właśnie Xiaomi ma szansę wygrać to półrocze, a może i cały rok. Do Sieci wycieka coraz więcej informacji na temat Mi 7 i większość z nich zdaje się wzajemnie potwierdzać. Zacznijmy od tego, że najprawdopodobniej zostaną przedstawione dwa modele – Mi 7 i Mi 7 Plus. Różnice mają się siłą rzeczy sprowadzać do wielkości wyświetlacza i akumulatora. Na szczęście lwia część specyfikacji będzie identyczna – można? Można…

Specyfikacja Xiaomi Mi 7

W takim razie poznajmy dane techniczne, co do których nie powinniśmy mieć zastrzeżeń:

  • 5,6- lub 6-calowy wyświetlacz OLED (od Samsunga) FullHD+ (18:9)
  • układ Snapdragon 845
  • 6/8 GB RAM
  • 64/128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
  • aparaty:
    • przód: 20 MPx
    • tył: 2x 16 MPx
  • akumulator o pojemności 3350 mAh lub 4480 mAh (ładowanie bezprzewodowe 7,5 W)
  • DualSIM, NFC, Bluetooth 5.0, czytnik linii papilarnych zatopiony w wyświetlaczu, Always-on Display, rozpoznawanie twarzy w 3D
  • Android 8.0 Oreo (MIUI 9)

Wygląda imponująco? Niewątpliwie, bo próżno szukać lepszych podzespołów w dzisiejszych smartfonach. Bardzo docenię Xiaomi, jeśli oficjalnie się potwierdzi fakt, że Plus to tylko różnica w wielkości wyświetlacza i akumulatora. Prawdopodobnie Chińczycy tym sposobem „zabiją” serię Mi Note, która wraz z pojawieniem się Mi Mix została zepchnięta na dalszy plan. Oczywiście Mi 7 nie będzie idealne, bo ma zabraknąć chociażby gniazda słuchawkowego. Nie wiemy też, czy firma zdecyduje się na uzyskanie certyfikatu IP68, czyli wodoszczelności. Dziwi brak wersji z 256 GB wbudowanej pamięci, która ma zagościć w OnePlus 6, ale też zagościła w Mi Mix 2S. Kolejna zagwozdka to aparat – w tej kwestii Xiaomi nigdy nie błyszczało, ale ostatni reprezentant pokazał zdecydowaną poprawę, więc nadchodzący model może być tylko lepszy. Dużo wątpliwości pojawia się, co do czytnika linii papilarnych – czy faktycznie zostanie zatopiony w wyświetlaczu? Oby tak, bo to będzie zdecydowana przewaga nad konkurencją. Pośrednio potwierdzają to też plotki na temat wyświetlacza OLED, który zastąpi LCD. Grubość tych ostatnich paneli nie pozwala na takie rozwiązanie skanera dermatoglifów. Poza tym pojawić ma się coś na wzór FaceID od Apple, ale akurat w tej kwestii niewiele jest źródeł, które jednoznacznie by to potwierdzały. Mimo wszystko miejsce w notchu jest. Skoro mowa o nim…

 

Wygląd Xiaomi Mi 7

W Sieci pojawiły się dwie wizje, które miałyby przedstawiać tytułowego smartfona. Pierwsze nie uwzględnia czytnika linii papilarnych w wyświetlaczu. Z kolei druga nawiązuje do obecnych standardów, czyli tego, co ujrzeliśmy w Mi Mix 2S. To właśnie ją możecie oglądać – jest wycięcie w ekranie, razem z zatopionym skanerem, a główne aparaty zostały ułożone w stylu wspomnianego modelu, który został zaprezentowany w marcu.

Zobacz też: Czy Polska ma szybki Internet mobilny?

Duże znaczenie ma cena. Podstawowa wersja z 6 GB RAM i 64 GB wbudowanej pamięci na pliki użytkownika ma kosztować około 1600 złotych, podczas gdy droższa do kwestia dopłaty do około 1850 złotych. To oczywiście ceny na chiński rynek, więc należy doliczyć kilkaset złotych, żeby sprowadzić ten model do Polski. W przypadku naszej dystrybucji prawdopodobnie przyjdzie dodać około 1000 złotych. Kwoty dotyczą podstawowej wersji, a co z Mi 7 Plus? Na jego temat cisza.

 

źródło: Gizmochina, Twitter, Phone Arena

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x