Czy kupię OnePlus 6 w ciemno? Mimo świadomości jego wad?

Łukasz Pająk Artykuły 2018-04-05

Wiem, wiem – do premiery OnePlus 6 jeszcze daleko. Tak naprawdę firma dopiero zaczęła zapowiadać swoje nadchodzące urządzenie, ale my już wiemy o nim naprawdę wiele. To też nie oznacza, że premiera nastąpi lada dzień. Ta najprawdopodobniej faktycznie odbędzie się wcześniej, niż w latach ubiegłych, ale wstępnie mówi się o połowie maja. Przed OnePlus stoi naprawdę ciężkie zadanie, aby zadowolić fanów. Już „hype” na samą markę dawno minął – być może nie całkowicie, ale pogoń za zaproszeniami się skończyła. Teraz liczy się odbiór użytkowników, a ten zaczyna się burzyć – ceny rosną, a jakość do wartości relatywnie stoi na tym samym poziomie.

OnePlus 6 będzie demonem wydajności

Co tak naprawdę wiemy o OnePlus 6? Z pewnością nie możemy spodziewać się żadnych rewolucji. Zarówno w kwestii mobilnego rynku, jak i samego portfolio Chińczyków. To pierwsza wada, która mnie najbardziej uderzyła. Oczywiście nie zabraknie topowych podzespołów pokroju Snapdragona 845 z 8 GB RAM i 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika, ale tego każdy mógł się spodziewać. Wiele wskazuje na to, że firma po raz pierwszy w historii, prezentując nową generację flagowego urządzenia, nie zwiększy pamięci operacyjnej. To też wada, ale na obecne standardy to 8 GB wydaje się więcej niż wystarczające.

Design OnePlus 6 może się okazać jego przekleństwem

Największy problem pojawia się, gdy wspomnimy o designie. Ten bardzo chciałbym, żeby nas zaskoczył, ale wiele wskazuje na to, że OnePlus 6 będzie wyglądał następująco:

Tak, tak – notch. Firma zapowiedziała, że będzie można go ukryć, ale to brzmi, jak opatrywanie rany solą. Niby jest pomocne, ale wciąż „boli”. Nie jestem fanem wycięć w wyświetlaczu, a wręcz jestem jednym z największych przeciwników takich rozwiązań, więc ponownie OnePlus 6 traci w moich oczach. Tak naprawdę od tego powinienem zacząć, ale stali Czytelnicy powinni to doskonale wiedzieć. Obecnie jestem użytkownikiem OnePlus 5. Z chińską firmą jestem związany od ich drugiego modelu. Zrobiła na mnie piorunujące wrażenie na polskiej prezentacji z Carlem Pei na czele. Nie powinno więc Was dziwić to, że można mnie uznać za „fanboja”, ale rozsądnego – w mojej kieszeni gościły OnePlus 2, 3, 3T, 5 oraz w ramach testów X. Porzuciłem zakup OnePlus 5T ze względu na to, że jestem bardzo zadowolony z obecnego modelu, ale niewątpliwie czas na zmiany. Tak, jestem z tych konsumentów, co lubią często zmieniać swoje urządzenia mobilne.

Czy warto kupić OnePlus 6?

Może nieco inaczej – czy porzucę zakup OnePlus 6? Najprawdopodobniej nie. Wspomniane wady chińskiego modelu znikają gdzieś na tle konkurencji, która jest po prostu droższa. Nie spodziewam się, żeby firma drastycznie podniosła ceny. Zapewne wciąż uda mi się zamknąć w kwocie 2500 złotych z akcesoriami. Co z Xiaomi? Rok w rok zastanawiam się nad zakupem Mi Mixa lub Mi 5/6, ale zawsze coś jest z nimi nie tak, np.: problemy z dostępnością. Do tego ich flagowa seria jest już całkowicie przekreślona w moich oczach – brak gniazda słuchawkowego. Niby OnePlus planuje wypuścić swoje słuchawki w wersji bez kabla, ale samo gniazdo ma pozostać na swoim miejscu. Co z notchem? Niestety, ale to kolejna kwestia, do której będę musiał się przyzwyczaić, bo konkurencja nie odpuszcza i hurtowo stawia na wycięcie w wyświetlaczu. Czemu chcę wymienić OnePlus 5? Z bardzo prostego powodu – w dobie przekątnych 18:9 jego wyświetlacz stał się dla mnie zdecydowanie za mały.

Zobacz też: Szukasz oferty rodzinnej u operatora? Oto nasze porównanie!

Bardzo możliwe, że uznacie mnie za „dziwaka”, ale okazuje się, że OnePlus 6 będzie nudnym smartfonem, którego warto kupić. Nie zapowiada się, że firma przedstawi coś piorunującego. Ot, kolejny model z notchem w atrakcyjnej cenie. Mimo wszystko jestem niemalże pewny, że będzie to dobrze dopracowane urządzenie z atrakcyjnym oprogramowaniem i na obu kwestiach się nie zawiodę. Teraz trzymam kciuki, żebym się nie mylił.



  • Marucins

    NIE KUPIĘ!
    Wolę poczekać i koniec z braniem kotów w worku.

  • sejfit

    Jak widzę wpisy o hype…I ze przeminął hmm spójrzcie na swój portal. Nikt nie zna oficjalnej daty premiery a co dzień wypuszczane są informacje albo jakieś domysły czy wywody na temat op6. Staracie się jak możecie nakręcać. Żeby w dniu premiery napisać „nie ma zaskoczenia i nuda, hype jaki nakręca „producent!!” Jest nie słuszny”. Serio rok w rok robicie to samo….

  • stark2991

    Na szczęście ja nie mam takich dylematów. Wygląda na to, że z wymianą telefonu trafiłem w idealnym momencie – mam metalowy telefon z małymi ramkami i złączem jack, ale bez wycięcia. Będę go trzymał aż te głupie trendy przeminą 🙂

    • tolak

      Ja tylko żałuję tych ramek i proporcji 18:9. Ale z drugiej strony mam czytnik paluchów na froncie. 😉 Też wymienię dopiero jak będzie jakaś rewolucja, która się przyswoi i nie będzie głupia jak notch. ;d

    • Siecisław Nowak

      Też mam 5t i spełnia moje wymagania w 100%. Zastanawiałem się nad jakimś topowym Xiaomi, ale każdy miał jakieś gorsze elementy 😉

  • Dtech

    Zawsze wolę poczekać, aż pojawią się jakieś recenzje na portalach technologicznych czy YouTube.

    • sejfit

      Recenzje zachwalające op6 jak prostytutka sex będą albo minutę po prezentacji albo zaczna się pojawiać już w trakcie jej trwania. Dokładnie tak samo jak było w przypadku op5. Prawda jest taka że jakiekolwiek wady wyjdą dopiero jak dostaną swoje egzemplarze zwykli użytkownicy, a nie „testerzy”.

  • Pabliell

    Nigdy, ale to przenigdy nie należy kupować czegokolwiek w ciemno. Zwłaszcza elektroniki. Ostatnimi czasy zdarza się, że pierwszy kupujący są testerami, bo producent wydał niesprawdzony sprzęt. A po premierze wychodzą kwiatki w stylu Pixel’a 2.

    Odnośnie samego 1+6: to będzie dobry smartfon, jak wszystkie pozostałe modele tej firmy. Wycięcie ekranu budzi emocje, ale to nie ujmie jego popularności. Dopóki nie wymyślą jak schować czujniki będzie trzeba przywyknąć to tego rozwiązania.

    • sejfit

      W zasadzie już 2 oo kupiłem w dniu premiery i jak każdy telefon, także ten ma problemy „wieku dziecięcego” który w przeciągu kilku dni, tygodnia są naprawiane. Więc w tym roku zrobię dokładnie tak samo, tylko mogli by się w końcu wyjajić z tą premierą.

  • variete

    Łukasz, czemu nie wpadłeś na to, żeby na koniec zamieścić ankietę? 🙂

    • Marek

      Też wszedłem tu z nadzieją, że będzie ankieta



x