Apple ukradło Google specjalistę od sztucznej inteligencji

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-04-04

Światowe media technologiczne obiegła dziś zaskakująca informacja. Były szef działu sztucznej inteligencji w Google, John Giannandrea – przechodzi do Apple. W nowym miejscu pracy zajmie się rozwojem technologii uczenia maszynowego. Będzie oczywiście wdrażał też sztuczną inteligencję w nowych produktach spółki z nadgryzionym jabłkiem w logo.

Zobacz także: Czy tak będzie wyglądała Nokia 9?

Niespodziewany transfer

Serwis The Verge poinformował, że transfer Johna Giannandrea do Apple następuje dzień po tym, jak dotychczasowy szef działu SI w Google poinformował o swoim odejściu. Nowy szef uruchomi strategię uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji w Apple. Raportował będzie bezpośrednio do Tima Cooka, co czyni go wiceprezesem i jedną z najważniejszych postaci w firmie. Cook przekazał informację o zatrudnieniu, w e-mailu wysłanym do pracowników. Chwali w nim nowego wiceprezesa. Przy okazji komentuje też obecne wydarzenia. Według Tima, Giannandrea podziela zaangażowanie Apple w ochronę prywatności i podziela oczywiście podejście spółki. Dzięki tym działaniom, urządzenia Apple mają być mądrzejsze i bardziej odpowiadać potrzebom użytkowników. Technologia ma też być nasycona pożądanymi wartościami.

Apple zmuszone do takiego kroku

Zatrudnienie Giannandrea nastąpiło w idealnym momencie. Amerykanie niedawno musieli się zmierzyć z ostrą krytyką osobistego asystenta, czyli Siri. Usługa opierająca się na sztucznej inteligencji wbudowana jest w komputery Mac, iPhone’y, iPady, Apple TV, a także od niedawna w inteligentny głośnik HomePod. Wszelkie porównania z konkurencyjnymi asystentami pokazują, że usługa amerykańskiej firmy ma poważne braki. Siri jest obecnie poważnym problemem i cieszy się fatalną opinią. Musi się to zmienić, gdyż na jej działaniu oparty jest najnowszy produkt w portfolio, czyli HomePod.

W Google Giannandrea, starszy wiceprezes, był zaangażowany w działania na rzecz integracji sztucznej inteligencji w produktach, w tym w wyszukiwarce internetowej, Gmailu i Asystencie Google. Spędził on 10 lat w Google, dołączając do firmy po przejęciu przez Google Metaweb, startupu, w którym pełnił funkcję głównego technologa. W ostatnich latach Apple, wspierało swój zespół sztucznej inteligencji. W 2016 r. Firma zatrudniła badacza Carnegie Mellon, Russa Salakhutdinova, do kierowania zespołem zajmującym się sztuczną inteligencją. W październiku Apple przejęło zespół od Init.ai-  startupu obsługi klienta, który skupił się na tworzeniu sztucznej inteligencji. Zadaniem było przetwarzanie języka naturalnego, uczenie maszynowe i analizowanie rozmówwy na czacie między ludźmi.

Apple kilka lat temu zdefiniowało rozwój asystentów głosowych, na bardzo wczesnym etapie, poprzez Siri. Jednak obecnie firma została nieco z tyłu. Amerykanie nie dysponują danymi niezbędnymi do dalszych badań, ani ekspertami w strukturach firmy, którzy mogliby działać tak samo dynamicznie jak konkurencja.

Źródło: MacRumors, The Verge

 

 





x