Beznadziejny czas działania Galaxy S9 to kolejny powód, aby go nie kupować

mm Adam Lulek Artykuły 2018-03-26

Kilka tygodniu temu Samsung Galaxy S9 i S9+ ujrzały światło dzienne. Pod względem wizualnym urządzenia wyglądają z przodu praktycznie identycznie jak poprzednicy. Na tylnym panelu natomiast zmienił umiejscowienie skaner linii papilarnych, który znajduje się teraz pod aparatem. Ten z kolei jest podwójny w wersji z plusem. Do tego można dodać takie nowości jak AR emoji, ulepszone odblokowywanie twarzą, czy nieco lepszy procesor wykonany w technologii 10nm drugiej generacji. W skrócie ujmując to by było na tyle zmian. Za maksimum 3999 zł otrzymujemy więc nieco ulepszonego Galaxy S8+, a za 3599 zł Galaxy S9.

Na papierze Samsung Galaxy S9 ma też „lepszą baterię” od Galaxy S8

Ważnym aspektem smartfona (przynajmniej dla mnie) jest jego czas działania na jednym ładowaniu. Na oficjalnych materiałach Samsung podaje następujące dane dotyczące zużycia ogniwa:

  • Odtwarzanie audio z włączoną opcją Always-On Display – do 48 godzin
  • Odtwarzanie audio z wyłączoną opcją Always-On Display – do 80 godzin
  • Odtwarzanie filmów – do 16 godzin
  • Czas połączeń telefonicznych – do 22 godzin
  • Używanie Internetu przez Wi-Fi – do 14 godzin
  • Używanie Internetu przez 3G – do 11 godzin
  • Używanie Internetu przez LT – do 12 godzin

Według producenta wyniki te są nieco lepsze lub w przypadku korzystania z Internetu takie same jak w Galaxy S8. Poniżej widnieją oficjalne czasy zużycia baterii:

  • Odtwarzanie audio z włączoną opcją Always-On Display – do 44 godzin
  • Odtwarzanie audio z wyłączoną opcją Always-On Display – do 67 godzin
  • Odtwarzanie filmów – do 16 godzin
  • Czas połączeń telefonicznych – do 20 godzin
  • Używanie Internetu przez Wi-Fi – do 14 godzin
  • Używanie Internetu przez 3G – do 11 godzin
  • Używanie Internetu przez LT – do 12 godzin

Warto w tym miejscu przypomnieć, że oba smartfony mają baterię o pojemności 3000 mAh. Różnicuje je procesor. W Galaxy S8 znajdziemy Exynos 8895 wykonany w technologii 10nm, a w Galaxy S9 Exynos 9810 w technologii 10 nm drugiej generacji. Tyle jeżeli chodzi o teorię, jak ma się ona do praktyki?

W praktyce jest po prostu źle

Dwa portale znane z wielu testów czasów działania flagowców sprawdziły także ogniwa Galaxy S9. Wyniki są gorsze niż można było oczekiwać. Według serwisu Phonearena, czas działania Galaxy S9 jest gorszy od zeszłorocznego flagowca o 12% i wynosi odpowiednio 7 godzin i 23 minuty względem 8 godzin i 22 minut. Z kolei portal AnandTech podaje jeszcze gorsze wyniki, bowiem tutaj spadek w czasie działania na jednym ładowaniu wynosi aż 30%! Warto dodać, że różnice w wynikach biorą się z uwagi na różne metody testowania urządzeń przez niezależne portale. Jedno jest pewne, rezultaty są po prostu beznadziejne jak dla smartfona za takie pieniądze.

Zobacz także: Sony zaskoczyło fanów kontrowersyjną decyzją

Co stoi za takimi słabymi wynikami?

Skoro pojemność baterii w obydwu smartfonach jest taka sama, to problemu można szukać w procesorze. Portal AnandTech sprawdził Exynosa 9810, który jest sercem Galaxy S9. Okazało się, że problem leży gdzieś w samej architekturze chipsetu. Używając narzędzi do firmware’u testujący obniżyli taktowanie procesora do poziomów w Galaxy S8. Okazało się, że po tym zabiegu wyniki czasu działania Galaxy S9 zbliżyły się do tych w poprzedniku. Niestety skutkowało to w obniżeniu płynności działania systemu w smartfonie.

Duża wada

Czas działania Galaxy S9 na jednym ładowaniu jest niesatysfakcjonujący. Użytkownicy Galaxy S8 lub Galaxy S8+ powinni zastanowić się dwa razy, nim zechcą wymienić swój smartfon na nowy. Dla mnie jest to ostateczna dyskwalifikacja tego urządzenia.

Źródło: phonearena, własne





x