Afery z Facebookiem ciąg dalszy – firma zbierała informacje o rozmowach i SMS-ach

Kacper Kościański Artykuły 2018-03-26

Mark Zuckerberg ma wiele do wytłumaczenia. Internet wrze. Afera z Facebookiem już chyliła się ku końcowi, ale dziś dotarły do nas nowe informacje, które mogą wywołać kolejną falę nienawiści w kierunku amerykańskiego giganta.

O co chodzi?

Facebook zbierał wrażliwe dane użytkowników smartfonów z Androidem. W ich skład wchodziły informacje o rozmowach i SMS-ach. Firma wie, o której miały miejsce, do kogo wysłaliśmy SMS-a / z kim rozmawialiśmy, ile trwało połączenie oraz czy odrzuciliśmy bądź odebraliśmy telefon. Poniższy obrazek pokazuje jak wyglądają nasze dane oczami Facebooka.

Facebook zbierane dane

Zobacz także: Po co trzeci aparat w Huaweiu P20 Pro?

Szokującego odkrycia dokonał obywatel Nowej Zelandii, który pobrał dane zebrane przez Facebooka w ciągu ostatnich dwóch lat na temat jego osoby (gromadzenie wyżej wymienionych informacji zakończyło się pod koniec 2017 roku). Inni użytkownicy, którzy ściągnęli plik ZIP ze swoimi danymi także złapali się za głowę.

Rzecznik Facebooka skomentował całą sprawę mówiąc, że zbieranie takich danych jest powszechną praktyką wszystkich tego typu portali, po to, by łatwiej znaleźć na nich swoich znajomych.

Rzecznik dodał jeszcze, że zezwolenie na dostęp do kontaktów jest opcjonalne, ale jak wszyscy wiemy – nie jest. Facebook wymaga tej opcji by możliwe było korzystanie z jego aplikacji.

Jak sprawdzić, jakie dane przechowuje o nas Facebook?

Każdy użytkownik największego portalu społecznościowego na świecie w każdej chwili może zażądać udostępnienia przechowywanych o sobie danych. Aby tego dokonać należy zalogować się na swoje konto przez stronę na komputery, a następnie przejść do ustawień, wybrać opcję „Pobierz kopię swoich danych z Facebooka” i kliknąć „Uruchom moje archiwum”. Zaraz po tym na podany przy rejestracji adres e-mail zostanie wysłany plik ZIP zawierający wszystkie dane, które zebrał o nas Facebook.

Mark Zuckeberg wpakował się w niezłe tarapaty. Ostatnie poczynania Facebooka nie spotkały się z aprobatą jego użytkowaników, czego efektem jest akcja #deletefacebook, której założeniem jest usuwanie kont z tego portalu. Wypływ dzisiejszych informacji gigant z pewnością odczuje.

Źródło: phonearena



x