Płacisz za dużo za smartfony, a i tak z połowy funkcji nie korzystasz

Łukasz Pająk Artykuły 2018-03-18

Niedawno miała miejsce premiera rynkowa Samsunga Galaxy S9 i Galaxy S9+. Zapewne wiele osób już się zdecydowała na zakup jednego z tych modeli, ale czy było warto? Nie ujmując nic Koreańczykom, ich najnowsze smartfony z górnej półki są naprawdę ciekawe i udane, ale czy użytkownicy będą korzystać z ich wszystkich funkcji? Takie pytanie stawia MediaTek i nawiązuje też do iPhone’a X, ale również zdecydowanie tańszego OnePlus 5T.

Na MWC poznaliśmy najnowszy układ od Tajwańczyków – Helio P60. Jego celem jest najwyższa półka, ale w odpowiednio niższej cenie. Oczywiście odbija się to na możliwościach jednostki – jest jej obca sieć 5G, bo MediaTek uważa, że jeszcze warto poczekać na jej wdrożenie. Podobnie wygląda sytuacja z wirtualną rzeczywistością. Nie znajdziemy dedykowanych układów czy też specyficznych rozwiązań, które umożliwiałyby rozwinąć skrzydła w specjalnych okularach na kanapie. Tajwańczycy pokazują, że nie jest im obca nowoczesna technologia – w końcu pojawia się sztuczna inteligencja – ale potrafią odpowiednio je zbalansować w stosunku do wymagań użytkowników. Wszystko wygląda świetnie na papierze, ale czy jest wykorzystywane odpowiednio często?

Moneyball mobilnego rynku

Jeśli jest Wam obcy ten film to po pierwsze zachęcam do obejrzenia, a po drugie pojawi się mały spoiler. W kryzysowej sytuacji finansowej klubu baseballowego trzeba było oszczędzać pieniądze i odpowiednio je wydawać. Na pomoc przyszły stosowne analizy, wykonane przez algorytmy komputerowe, które sprawiły, że drużyna ustanowiła rekord ligi, wygrywając 20 kolejnych meczy. Swoje decyzje oparto na statystykach i tak też chce zrobić MediaTek. Firma po prostu chce oferować świetne doznania użytkownikom, ale w odpowiedniej cenie – „wydajność/dolara”.

Użytkownicy chcą lepszych akumulatorów

MediaTek Helio P60

Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek to stwierdzę, ale naprawdę dałem się wciągnąć w wypowiedzi MediaTeka. Dzisiaj wsparcie dla 5G jest nam niepotrzebne, a wirtualna rzeczywistość była fajna, ale na 5 minut. Po prostu nie wciągnąłem się w nią, jak zapewne wiele innych osób. Dlatego też nie pojawią się wyświetlacze QuadHD. Za to Tajwańczycy postanowili skupić się na oszczędzaniu energii. Zamiast podawać ogólne dane, Helio P60 ma zużywać 12% mniej energii na co dzień, ale też o 25% mniej podczas intensywnego grania, gdzie podzespoły są rozpędzone do 70% swoich możliwości. To oczywiście wciąż liczby, ale przedstawione tak, że być może faktycznie ujrzymy małą rewolucję.

Zobacz też: Gadu Gadu wraca do Polski.

Wszystko zapowiada się świetnie, ale z ostatecznymi ocenami trzeba poczekać na oficjalne premiery pierwszych urządzeń i ich testy. MediaTek zaznacza, że już w nadchodzących miesiącach ujrzymy pierwsze modele z Helio P60. Przy okazji firma wymieniła takich partnerów, jak Lenovo, Oppo, Gionee, Meizu i Xiaomi. To z tymi firmami mamy ujrzeć „nowe premium”. Ceny? Mają wynosić od 200 do 400 dolarów, czyli od około 700 do 1400 złotych. Czy to wszystko się uda? Założenia są dobre, ale czy tylko oszczędzono na zbędnych rozwiązaniach? Nie ucierpiały przy tym chociażby moduły GPS?

źródło: Techradar



  • Tomasz

    Kupuje flagowca a potem za pomoca skryptow automagic kastruje mu to, za co doplacilem w celu oszczedzania energii. Moze wiec zaoszczedzic polowe kasy i kupic sprzet bez tego, co i tak wykastruje?

  • Buka37

    Myślałem, że będą się chwalić ilością rdzeniufff, jak janusze sprzedawcy na allegro. Jeszcze to ograniczenie mocy w grach do 70%, żeby się nie przegrzał xD

  • CezaR

    Kiedyś na krótko miałem LG serii K z MediaTekiem na pokładzie… GPS to był dramat… Powiedziałem nigdy więcej… Może i nowe Helio będą lepsze ale nie ryzykowalbym.