Już wiemy kiedy Orange i T-mobile rozpoczną testy i uruchomią sieć 5G

Adrian Celej Artykuły 2018-03-17

Wielkimi krokami nadchodzi rewolucja, która mocno zmieni oblicze rynku mobilnego – sieć 5 generacji. Technologie w zasadzie już istnieją, obecnie są w fazie wyłapywania błędów i szykowania do rynkowego debiutu. Rękę na pulsie trzymają polscy operatorzy, którzy już deklarują pewne daty kolejnych etapów uruchamiania tej sieci w Polsce.

Co planują operatorzy?

Orange stale współpracuje z Nokią nad jak najszybszym wprowadzeniem sieci 5G. Pierwsze testy rozpoczną się już za rok. Początkowo obejmą jedynie odizolowane obszary sieci, wraz z zaawansowaniem prac będzie się to zmieniać. Budowa samych elementów infrastruktury została przewidziana na 2020 i 2021 rok. To wtedy należy oczekiwać uruchomienia sieci 5G. Jednak Orange nie marnuje czasu, trwają inwestycje w infrastrukturę światłowodową, która jest niezbędna do uciągnięcia transmisji danych oferowanej w sieciach piątej generacji. W przypadku T-mobile mamy nieco mniej informacji. W zasadzie wiemy tylko, że prace nad wprowadzeniem 5G już trwają. Można się jednak domyśleć, że różowy operator nie zostanie w tyle i zrobi wszystko aby wyprzedzić Orange, a więc data premiery będzie zbliżona.

Są problemy

Podczas wprowadzania do polski LTE mieliśmy do czynienia z prawdziwym przedstawieniem podczas aukcji częstotliwości wymaganych przez tę technologię. Niedługo wszystko wróci, ponieważ operatorzy muszą jak najszybciej zakupić częstotliwości 3,6 i 3,8 GHz. W nagrodę warto wspomnieć, że teoretyczny maksymalny transfer w sieci 5G na obecnym poziomie rozwoju wynosi 6,2 Gbps. Kolejnym problemem będzie rozbudowa infrastruktury – to trwa, generuje ogromne koszty, a pokrycie zasięgiem będzie wymagało większej ilości nadajników niż w przypadku LTE.

Zobacz też: Smartfony z modemem 5G od Qualcomm już w 2019 roku

Czy warto?

Mogłoby się wydawać, że budowanie sieci 5G nie ma sensu. Nie zakończono jeszcze nawet budowy nadajników LTE, ich wydajność nie stoi też na niskim poziomie. Warto jednak wiedzieć, że na 5G możemy poczekać do 3, może nawet 4 lat. Minie około rok zanim zasięg usługi będzie na akceptowalnym poziomie. Potem poczekamy trochę na telefony kompatybilne z tą technologią. Flagowce odpowiednie modemy otrzymają wraz z najbliższą generacją, telefony z niższych półek poczekają nawet kilka lat. Warto wspomnieć, że niektóre firmy (np. myPhone) do dziś sprzedają urządzenia, które nie wspierają standardu LTE. Drugim powodem jest rynek IoT. Technologia pcha nas do tego, aby każde urządzenie było podłączone do sieci. Tymczasem obecna infrastruktura nie jest w stanie wytrzymać takiej ilości jednocześnie podłączonych klientów. Ten problem rozwiązano w 5G. Zauważalne zmiany odczują także użytkownicy internetu mobilnego. Obecnie LTE nie działa najgorzej, jednak za kilka lat wzrośnie ruch w sieci, co skutecznie spowolni transfery w tym standardzie. Tutaj świetnie sprawdzi się właśnie 5G.



  • zboras

    5G? 😀
    Jaja, LTE i 3G ma problem w bloku łapnąć, miasto pod 70k ludzi, T-Mobile. A oni chcą 5G?? 😀

  • Młody

    Lte ratuje tylko częstotliwość 800MHz
    Na wsiach, a Niby 99% kraju jest w zasięg u lte. Ciekawe jak oni to sprawdzają.
    Jak te lte 800 ledwo co wieczorami chodzi, nie wspomnę o ściąganiu/ wysyłaniu

    • Szamajama_Okutasi

      Bo na LTE 800 MHz prędkości są po prostu marne, nawet przy dobrym zasięgu.

      • Młody

        Te 5G to sobie mogą w dupe wsadzić, to bedzie tylko działać w miastach i kto najbliżej mieszka bts`a.
        Niech w końcu postawia kilka anten na rejenoch gdzie zasiegu praktycznie nie ma

        • Szamajama_Okutasi

          Nie wiem jak będzie z 5G, ale LTE, to obecnie lepiej działa właśnie na wsiach i w mniejszych miastach, gdzie jest małe zaludnienie. W dużych miastach gdzie jest duża gęstość zaludnienia całe to LTE jest już tak przeciążone, że ledwo zipie. I to u wszystkich operatorów.

  • Szamajama_Okutasi

    „Nie zakończono jeszcze nawet budowy nadajników LTE, ich wydajność nie stoi też na niskim poziomie.”

    Że co? Ich wydajność jest już na żenująco niskim poziomie. Obecnie nadajniki LTE są już niemal wszystkie totalnie przeciążone, szczególnie na obszarach gdzie jest większa gęstość zaludnienia. Wydajność często jest tego taka, że jak przyjdzie wieczorny szczyt internetowy, to przypominają się człowiekowi najciemniejsze czasy Neostrady, a nieraz nawet modemu telefonicznego. I to w każdej sieci już tak jest.

  • luqi

    tu mowa o 5g a ja nadal muszę wychodzić z domu żeby odebrać np smsa z kodem potwierdzającym bo w domu albo nie przyjdzie albo zrobi to za 2-3h
    ogólnie porażka, dwie anteny w odległości jakieś 6km każda a żaden operator nie chce dać tu dobrego zasięgu (play, orange, plus)

    • Adrian Celej

      Skoro ten problem mają wszyscy operatorzy, to prawdopodobnie nie mogą zapewnić ci zasięgu z powodu ukształtowania terenu lub przeszkód na drodze. Nie mieszkasz przypadkiem w dołku?

      • luqi

        taa, trochę dołek :c

  • Pietr

    Ktoś wie jak działają nadajniki LTE? Z tego co wiem to podpięte są pod światłowód. Ale np. u mnie nadajnik stoi na takim wypizdowie, że nie ma mowy o światłowodzie. A jednak dobre przepustowości oferuje.

    • Adrian Celej

      Brak infrastruktury do przyłączeń klientów nie oznacza, że sam nadajnik nie ma światłowodu. Z tego co się orientuje możliwe jest też chyba puszczenie radiolinii od innego nadajnika, ale głowy nie dam sobie uciąć. No i nawet jeśli, to nie wiem czy sprawdza się to w przypadku LTE.

      • CezaR

        Zgadza sie, są radiolinie tam gdzie nie ma WT (warunków technicznych) dla światełka.



x