Spóźnia ci się zegarek? Nie tylko tobie, znamy powód!

Adrian Celej Artykuły 2018-03-07

Są sytuacje, w które trudno uwierzyć, a jeszcze trudniej wytłumaczyć. Od jakiegoś czasu w sieci pojawiają się głosy o spóźniających się bez powodu zegarkach. Problem jest masowy, można zaobserwować go nie tylko w całej Polsce, ale także w innych Europejskich państwach. Na szczęście znamy jego przyczynę.

Brak energii

Od początku stycznia w europejskich sieciach energetycznych pojawił się znaczny niedobór energii. Mówimy o braku wynoszącym łącznie aż 113 GWh. Z drugiej jednak strony nie jest to wcale tak dużo – mówimy o 2 miesiącach, przez co średni niedobór energii w europie wyniósł około 80 MW. Ten z pozoru mały brak spowodował zmniejszenie częstotliwości z jaką pracowała sieć energetyczna, co bezpośrednio wpłynęło na opóźnienie zegarków o około 5-6 minut. Wszystko prezentuje poniższy wykres:

Dlaczego tak się stało?

Jak to możliwe, że wahania w sieci energetycznej wpłynęły na tempo odliczania czasu? Czy te same problemy mogły wpłynąć na urządzenia wymagające wysokiej precyzji? Otóż zegarek sam w sobie nie może obliczyć czasu. Owszem, niby układ scalony ma określone z góry taktowanie, jednak jest ono zależne od czynnika zewnętrznego. W omawianych zegarkach była to częstotliwość prądu zmiennego wynosząca 50 Hz. W przeszłości z tego rozwiązania korzystało mnóstwo urządzeń. Często był to powód niekompatybilności elektroniki. Warto przypomnieć, że w USA korzysta się z częstotliwości 60 Hz. Największy problem miała Japonia, ponieważ w zachodniej części tego państwa wykorzystuje się częstotliwość 60 Hz, a we wschodniej 50 Hz. Problemy z zegarkami wywołały o wiele mniejsze różnice – częstotliwość spadła średnio o 0,003 Hz. Tak mała różnica potrafiła wywołać takie zamieszanie.

Czy można było tego uniknąć?

Element widoczny na powyższym zdjęciu to rezonator kwarcowy. Powinien być znany wszystkim, którzy przyglądają się płytom głównym przeróżnych urządzeń. Bez problemu znajdziecie taki na płycie głównej komputera, karcie graficznej, a jak ktoś ma to także karcie dźwiękowej itp. Nie znajdziecie go w dotkniętych problemem zegarkach. Element ten generuje sygnał o określonej częstotliwości, który jest odniesieniem dla procesorów. Owszem, nie jest to rozwiązanie idealne, w pewnych warunkach potrafią nieco przekłamywać, jednak mimo wszystko sprawdzają się znacznie lepiej niż poleganie na częstotliwości cieci energetycznej, które się waha. Można to sprawdzić po adresem mainsfrequency.com, w chwili pisania tego tekstu częstotliwość wynosi 50.021 Hz, a więc o wiele za dużo do poprawnej pracy zegarków. Niestety, producenci postanowili zaoszczędzić kilka centów, czego efekty właśnie widzimy. Z drugiej strony mamy okazję poznać budowę wewnętrzną otaczających nas sprzętów bez zaglądania do środka – wystarczy porównać czas.

Źródło: Netzfrequenzmessung





x