Notch? Zapomnicie o jego istnieniu w kolejnych iPhone’ach

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-03-07

„Notch” to z pewnością najbardziej charakterystyczny element iPhone’a X. Wzbudza też najwięcej kontrowersji. Wycięcie mieści komponenty niezbędne do działania kamery TrueDepth. Odpowiada ona za działanie trójwymiarowego skanera twarzy, czyli Face ID. Oczywiście, najlepiej wyglądałby telefon bez „notcha”, którego cały przedni panel wypełnia ekran. Jednak obecnie technologia nie pozwala na wyeliminowanie wycięcia. Wydaje się on jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Innym jest niezagospodarowane miejsce z przodu telefonu.

Zobacz także: Flagowiec Nokii zapowiada się rewelacyjnie!

Konkurencja kopiuje „notcha”

Przykładem są ostatnie targi MWC i wysyp przeróżnych telefonów kopiujących rozwiązanie Apple. Serię modeli z wycięciem zaprezentował choćby Asus. Przy okazji chwaląc się, że ich „notch” jest mniejszy niż ten w iPhonie. Inni producenci myślą jak się go pozbyć.

Asus Zenfone 5

Kolejne iPhone’y z mniejszym wycięciem

iPhone X kolejnej generacji będzie miał mniejsze wycięcie dla systemu kamer TrueDepth. Takie informacje podaje koreański serwis ET News. Co ciekawe przyszłe modele wydane w roku 2019 mają zupełnie stracić kontrowersyjne rozwiązanie. W raporcie pojawiają się też kolejne nowe smartfony Apple. Po raz kolejny potwierdzono obecność w przyszłej gamie produktów amerykańskiego producenta:

  • drugiej generacji modelu X wyposażonej w 5,8-calowy ekran OLED z niezmienionym designem
  • urządzenia roboczo zwanego iPhone X Plus wyposażonego w 6,5-calowy ekran OLED
  • urządzenia z 6,1-calowym ekranem LCD

Każdy z nowych iPhone’ów otrzyma kamerę TrueDepth oraz funkcję Face ID.

iphone x plus

Prawdziwie „pełnoekranowy” design

Zapowiadany na 2019 rok iPhone X trzeciej generacji może mieć cały przedni panel wypełniony ekranem – wycięcie nie będzie w nim obecne. Nie jest jednak jeszcze jasne jak Amerykanie zamierzają rozwiązać kwestię czujników kamery. Spekuluje się o otworach w samym wyświetlaczu, albo całkowicie nowej technologii Black Matrix.

Co Apple jeszcze zapowiada na ten rok?

W tym roku amerykańska spółka wypuścić na rynek tańsze wersje kilku swoich produktów. Możemy spodziewać się kolejnej generacji najtańszego 9,7-calowego iPada, nowego iPhone’a SE, tańszej wersji inteligentnego głośnika HomePod, a także całkowicie nowego, najtańszego w gamie MacBooka. Kolejny HomePod może pojawić się w drugiej połowie 2018 roku. Jego cena może wynosić między $150 a $200. Obecną wersję głośnika wyceniono na $349. Nowe akcesorium pomoże spółce konkurować z Amazonem Echo i Google Home. 9,7-calowy iPad może kosztować $259, za obecny model musimy zapłacić $349. Mocno o następcę woła podstawowy komputer w ofercie Apple. Wygląd MacBooka Air nie zmienił się od kilku lat. Następca spodziewany jest w tym roku. Mówi się o koszcie $799. Stanie się zdecydowanie najtańszym notebookiem Amerykanów. Najbliżej premiery są MacBook i iPad. Być może stanie się to jeszcze w tym miesiącu. Premiera nowego smartfona i głośnika spodziewana jest w drugiej połowie roku.

Źródło: MacRumors





x