Android Auto na Raspberry Pi – czy ten projekt ma sens?

Adrian Celej Artykuły 2018-03-06

Android Auto miało być rewolucyjną platformą multimedialną przeznaczoną do samochodów. Niestety, nie każdy ma zamiar kupić nowe auto (i to konkretny model), co skutecznie ogranicza możliwość dotarcia tego systemu do większej liczby użytkowników. To się jednak zmieniło za sprawą deweloperów z forum XDA.

Android Auto na Raspberry Pi

Komputer Raspberry Pi to najpopularniejsza platforma wykorzystywana przez programistów i elektroników. Możliwości „malinki” są ograniczone jedynie skromną wydajnością, poza tym można zrobić na niej niemal wszystko. Sam do swojej podłączyłem kilka stacji dyskietek i zamieniłem w organki. To pokazuje jak duże możliwości ma ten komputer. Z drugiej strony mamy platformę Android Auto, która jest ograniczona do paru modeli samochodów. Pewien deweloper z forum XDA-developers stworzył projekt OpenAuto, dzięki któremu możliwe było uruchomienie Android Auto na innych platformach. Na jego podstawie powstał system Crankshaft OS przenoszący samochodowego Androida właśnie na RaspberryPi.

Jak to działa?

Mimo bardzo wczesnej wersji projektu system działa i oferuje swoją funkcjonalność. Twórca projektu poinformował, że rozwiązanie to może nie współpracować ze wszystkimi telefonami. Na dzień dzisiejszy wiadomo, że takie problemy ma Motorola Moto G4 i Galaxy Note 8. Problemem mogą być kwestie estetyczne, musimy pogodzić się z tym, że wyświetlacz posiada dość dużego garba skrywającego Raspberry Pi. Pozostaje jeszcze problem mocowania, na widocznym filmie widzimy dość prowizorycznie zamontowany uchwyt. Mimo wszystko patent ten ma rozwiązać problem nagrzewania się telefonu podczas korzystania z nawigacji.

Czy to ma sens?

Mogłoby się wydawać, że Raspberry Pi w roli samochodowego komputera to genialny wynalazek. To jednak nie do końca prawda. Teoretycznie tę samą funkcjonalność (a nawet większą) zapewni nam zamontowany w uchwycie samochodowym telefon. Sam poszedłem o krok dalej i w tym celu wykorzystałem tani tablet GoClevera. Po instalacji Cyanogenmoda 11 działa na tyle sprawnie, że umożliwia wygodną zmianę muzyki, odtwarzanie klipów czy nawet uruchomienie YouTube’a. Ponadto w modyfikację Androida wbudowany jest zaawansowany equalizer, który świetnie sprawdza się w aucie. Po co to zrobiłem? Głównym powodem była możliwość uniezależnienia radia od telefonu, dzięki czemu nie muszę zawsze po wyjściu z samochodu od nowa podłączać komórki i uruchamiać muzyki. Tego nie potrafi Android Auto i jest to jednocześnie największa wada tego rozwiązania. Raspberry Pi kosztuje około 100-150 zł, wyświetlacz 2x więcej. Tańszy będzie zakup Nexusa 7, który bardzo lubi się z nieoficjalnym oprogramowaniem oraz został wyposażony we wszelkie moduły łączności bezprzewodowej. Raspberry Pi stać na więcej, w przypadku tego projektu tylko by się marnowało.

Źródło: ZDNet



  • Pluto

    Nie lepszy tablet, z gotowym systemem, można wyjąć i zabrać ze sobą. Ma odbiornik GPS, audio po Bluetooth.

  • Paweł Pirek

    A nie lepiej kupić radio z androidem?

    • annonyinganoni

      Radio z Android Auto kosztuje 1700 zł.

      • A tanie radio Pioneer z BT plus Lenovo Tab 3 kosztowało mnie 500 zł plus własna robocizna ale jest „po mojemu” gra jak chce (nawet sterowanie tabletem jest z kierownicy) i kiedy chce, co prawda minusem jest niewiadoma żywotność tabletu ale już ponad rok chodzi, raz w tygodniu albo i raz na trzy zrobię restart, – 20 czy plus 40, śmiga. Drugi minus? Dużo pracy, na to trzeba mieć czas, ja mam mało to mimo że ponad rok już go mam projekt wciąż nie jest skończony 😀

        • annonyinganoni

          No ale android auto na rpi to ten sam koszt (brak akumulatora ,a więc brak zmartwień) ,aktualizacje od społeczności (a nie z łaski bożej lenovo) no i android auto 😉

      • Paweł Pirek

        Obecnie mam chińczyka za 700 zł Android 7.1.2 jakość dźwięku według mnie jest taka sama jak w oryginalnym radiu 2din które miałem zamontowane fabrycznie. Uruchamia się może kilkanaście sekund dłużej ale mam nieograniczone możliwości w porównaniu z fabryką. Obecne mam od listopada.

        PS działa też pełne sterowanie z kierownicy.

        • A jaka rozdzielczość wyświetlacza? Nie hejtuje, z ciekawości pytam 🙂 to wg mnie jedna z wad radia z wyświetlaczem ale coś kosztem czegoś 🙂

          • Michał

            Jak tani tablet z Androidem :). Nie interesuj sie. Nie kupuj. Szkoda czasu.

        • annonyinganoni

          No a oryginalną kamerę cofania udało się podłączyć ? Z ciekawości pytam. Ja zrobię to coś na RPI

    • Adrian Celej

      1. Są drogie
      2. Wymagają kieszeni 2DIN
      3. Większość to chińczyki, są z nimi ogromne problemy…
      4. …że o często wątpliwej jakości dźwięku nie wspomnę
      5. Bardzo długo się uruchamiają

      • damian01211

        Kolega najwyraźniej nie posiadał za nic radia z androidem na podkładzie. Prosiłbym o nie komentowanie.

        • Filodendron

          Z którymi punktami chcesz dyskutować? Bo chyba nie z 1, 2 i 5, które są bezsprzeczne, a już tylko one dyskwalifikują użycie tego badziewia. Nie dawniej jak miesiąc temu, znajomy chwalił się instalacją takiego wynalazku. Nie pamiętam marki urządzenia, ale na pewno nie był to żaden lider z tej branży, a kosztował prawie 2 tysiące. Zamontował je w nowej „foce” – podobno wręcz dedykowane (znaczy najmniej problematyczne).Tak – w rozmiarze 2din. Tak, uruchamiał się idiotycznie długo. Gdybym po każdorazowym włożeniu kluczyka do stacyjki miał czekać tyle czasu na włączenie radia, to przed końcem pierwszego dnia tego przygody, wyrzuciłbym takie g… przez okno.

          • damian01211

            Nie są wcale takie drogie, idzie znaleźć dobry tani sprzęt. Ok są wymagane 2din ale widziałem też na jeden din. Długość włączania, hmm znajomy ma w gulfie i od przekręcenia kluczyka do gotowości nie mija 20 sekund i można normalnie używać.
            Jakość dźwięku także dobra, porównywalna z moim Sonym więc takie pieprzenie bez sensu jak redaktor wyżej nie ma sensu.

          • wombat

            To kupiłeś słabe radio sony

          • damian01211

            Radio za ponad tysiąc złotych jest słabe?
            Człowieku proszę Cię, przestań żyć w szarej rzeczywistości i wyjrzy za okno.

          • wombat

            I radio z androidem gra porównywalnie? Bujać to my a nie nas.
            Aby radio z androidem grało porównywalnie do radia za 1000zł trzeba wydać ponad 3, bo do 2 zakładane są słabe przetworniki. Fakt dochodzi jeszcze kwestia głośników, ale raczej nie jesteś idiotą który do radia za 1000zł zakłada komplet głośników za 30.

          • damian01211

            Twoja ignorancja i zacofanie w świecie technologi jest potężne, aż brakuje słów na Twoją głupotę.

          • wombat

            Przecież to ty wypisujesz głupoty, bez posiadania fundamentalnej wiedzy na temat audio i zamiast zbić moją tezę podając modele przetworników zastosowane w danych modelach, to uciekasz w stronę wycieczek osobistych, to jest żałosne, ty jesteś żałosny.

          • Łukasz

            Co ma cena do jakości?

          • damian01211

            No chyba mi nie powiesz że coś za 30 zł będzie lepsze od czegoś za tysiąc.

          • damian01211

            Słabe jest Twoje ograniczenie mózgowe.

          • wombat

            Zero wiedzy, ale będę obrażał, Żałosne.

          • Michał

            Miałem topowe radio sony mex 1hd. Kosztowało grube tysiące a grało paskudnie. Alpina na kasety grała 100 razy lepiej.

          • 1. W porównaniu z oryginałem są 2-3 tańsze.
            2. Bardzo dobrze, większość nowych aut ma 2DIN
            3. Mercedes czy Volvo to też Chińczyki więc argument z d…. 🙂
            4. Meloman ? w samochodzie trzymasz gramofon i wzmacniacz lampowy ?
            5. Dłużej niż firmowe ale zanim wyjadę z garażu już działa.

          • Łukasz

            Co ma gramofon i wzmacniacze lampowy do melamani?

          • damian01211

            A dużo. Czepiacie się jakości dźwięku a sami słuchacie wszystko w mp3.
            Hipokryci…

          • Łukasz

            Gramofon nie jest gwarancją dobrej jakości dźwięku.



x