Apple to dość specyficzna firma, która nie pyta swoich fanów o zdanie – to ona narzuca trendy, które można pokochać lub znienawidzić. Co ciekawe jednak, taki typ marketingu sprawdza się w przypadku giganta z Cupertino, który z roku na rok sprzedaje coraz więcej iPhone’ów na całym świecie. W tym artykule przyjrzymy się kilku telefonom, które (nieudolnie) starają się imitować najnowszego flagowca Apple’a. Niektóre z nich Was zaskoczą!

Na targach MWC spotkać można było sporo dziwnych wynalazków

Redaktorzy serwisu Quartz, biorący aktywny udział w targach Mobile World Congress, które w tym roku odbywały się w Barcelonie, uwiecznili na zdjęciach najciekawsze kopie iPhone’a X, jakie znaleźć można było w halach. Niektóre telefony starają się być oryginalne, a inne po prostu czerpią od najnowszego flagowca Apple’a garściami. Poniżej przedstawiam Wam kilka najlepszych znalezisk z MWC.

PS: Na wzmiankę zasługuje również nowy model Asusa – Zenfone 5.

Zobacz też: Czy wymiana Note’a 8 na Galaxy S9 ma sens?

Oukitel U18

Na pierwszy ogień idzie telefon o sympatycznej nazwie U18, który na Aliexpress zamówić można za około 600 złotych. Jego podzespoły prezentują się nienajgorzej – działa on pod kontrolą ośmiordzeniowego procesora MT6750T, który wspierany jest przez 4 GB pamięci operacyjnej. Bateria o pojemności 4000 mAh powinna wystarczyć na cały dzień pracy. Smartfona można odblokować również za pomocą odcisku palca. Oczywiście główną cechą telefonu jest wcięcie, które zasłania fragment paska powiadomień – Android nie jest jeszcze przystosowany do tego typu „nowinek”.

Leagoo S9

Leagoo S9, podobnie jak przedstawiony wcześniej model, działa pod kontrolą „czystego” Androida. Sercem urządzenia jest procesor MT6757 Pro. Producent wyposażył swoje dziecko w więcej pamięci operacyjnej, niż znaleźć można w Galaxy S9, bo aż 6 GB, ale wątpię, by taka ilość wpłynęła znacząco na pracę smartfona. Nie mam pojęcia, co mogłoby zachęcić użytkowników do wyboru tego modelu – nie prezentuje się on ciekawie, a wcięcie w ekranie nie pozwala na komfortowe odczytywanie powiadomień, czy sprawdzanie stanu naładowania urządzenia! Leagoo S9 kupicie przez Internet za około 600 złotych.

A30

W tym przypadku nieznany szerzej producent postarał się nieco bardziej – A30 to wierna kopia iPhone’a X – nawet oprogramowanie zostało zmodyfikowane tak, by jak najbardziej przypominać rozwiązania Apple’a. Niestety pod względem specyfikacji telefon nie zachwyca. 1 GB RAM-u i dość słaby procesor powodują, że smartfon działać musi pod kontrolą Androida w lekkiej wersji GO. Z powodu braku jakichkolwiek informacji na temat producenta nie powiem Wam, gdzie możecie kupić to urządzenie.

Wiko View 2 Pro

W tym przypadku ciężko mówić o kopiowaniu iPhone’a X, ale ze względu na nietypowe wcięcie to urządzenie znalazło się również w tym artykule. Produkt francuskiej marki Wiko wygląda jak wariacja na temat Essential Phone’a i prezentuje się dość ciekawie – sercem smartfona jest procesor Qualcomm Snapdragon 450, a do swojej dyspozycji użytkownik otrzymuje 4 GB pamięci operacyjnej. Wyświetlacz IPS TFT o rozdzielczości 720 x 1528 pikseli pozwoli na wyświetlanie obrazu w przyzwoitej jakości. Urządzenie kosztować ma około 1300 złotych.

Źródło: Quartz

 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Michał Derej

Pasjonat technologii mobilnych, wielki fan Androida. Student informatyki na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Były moderator jednego z największych forów ogólnotematycznych w Polsce. Od kilku lat blogger.