KaiOS zrewolucjonizuje klasyczne komórki, w tym także Nokię 8110 4G

Adrian Celej Artykuły 2018-03-02

Początek 2018 roku przyniósł nam nie tylko nowe generacje smartfonów, ale także sprzęt, z którym wcześniej nie mieliśmy do czynienia – klasyczne, inteligentne komórki. Obecnie na tym młodym rynku konkurują ze sobą dwie platformy – zmodyfikowany Android i uśmiercony w 2016 roku Firefox OS.

Zacznijmy od początku

Parę lat temu, zanim upowszechniły się smartfony na rynku królowały klasyczne komórki. Wybór był przeogromny. Potencjalny zainteresowany mógł przebierać między podstawowymi Samsungami, wszystkomającymi Sony Ericssonami, czy flagowymi Nokiami z Symbianem. Producenci do tych małych urządzeń ładowali wszystkie dostępne technologie. Dobrze widać to na przykładzie Sony Ericssona – miał serię muzyczną z mocnymi głośnikami, fotograficzną z aparatami, które do dziś robią wrażenie, później wprowadzono platformę A2, która była jeszcze bardziej obładowana funkcjami niż wcześniej. W pewnym momencie na rynek weszły smartfony i klasyczne komórki przestały kogokolwiek interesować. Dziś telefony te dogorywają. Ogromna większość nadal produkowanych komórek to chińskie śmieci okrojone z wszelkiej funkcjonalności, często wspierające jedynie łączność 2G, o sensownym aparacie również można zapomnieć. Ale kupimy je za kilkadziesiąt złotych i to jest dla producentów priorytet. Swoich sił próbowała Nokia, jednak jej urządzenia były nijakie. Tymczasem na świecie ciągle są ludzie, którzy nie mogą pozwolić sobie na smartfona. Nie mam tu na myśli jedynie kwestii finansowych, ale głównie ciężkie warunki pracy oraz w pewnych okolicznościach niewygodną obsługę wyświetlacza dotykowego.

Pamiętacie Firefox OS?

Mozilla parę lat temu postanowiła zawalczyć o rynek smartfonów. Ich odpowiedzią był Firefox OS. System ten został oparty o kernel żywcem wyjęty z Androida, silnik gecko zamiast maszyny wirtualnej i aplikacje pisane w technologiach webowych. Firefox OS był kierowany do najsłabszych smartfonów, na które mogliby sobie pozwolić ludzie mieszkający w najbiedniejszych regionach świata. Niestety, plan nie wypalił. Firefox OS naprawdę był lekki, ale problemy z optymalizacją i podejście producentów wypuszczających na rynek totalne śmieci zamordował projekt…

…ale nie do końca

Na kodzie uśmierconego systemu powstał KaiOS. System ten bazuje głównie na dokonaniach Mozilli, jednak został przystosowany do wykorzystania w klasycznych telefonach. Pod jego kontrolą pracuje już kilka urządzeń i testy są obiecujące – system działa stabilnie, oferuje także ogromne możliwości. Na wykorzystanie go skusiła się także Nokia, prezentując model 8110. Urządzenie to wyposażono w 2-rdzeniowy procesor Qualcomm 205, 512 MB RAM i 4 GB pamięci flash. To mniej więcej parametry mojego zegarka. Ponadto telefon ten obsługuje łączność LTE, Bluetooth, WiFi czy GPS. To tak naprawdę słaby smartfon zamknięty w małej obudowie.

Zobacz też: Energizer stworzył najbrzydszą i najbardziej zaskakującą podróbkę Nokii 3310!

Czy system pójdzie w zapomnienie?

Większość tego typu projektów uśmiercił brak wsparcia deweloperów i sprzedawców. Jak będzie tutaj? Choć trudno w to uwierzyć, to premiera Nokii 8110 LTE wpłynęła na rozwój projektu. Obecnie z twórcami systemu współpracują firmy:

  • AT&T
  • T-mobile
  • Sprint
  • Jio (producent jednego z telefonów)
  • Airfind
  • Bullit (producent telefonów)
  • Doro (producent telefonów
  • Facebook
  • Google
  • HMD
  • Micromax
  • NXP (dostawca podzespołów)
  • Qualcomm
  • Spreadtrum
  • Twitter

Takim startem nie mógł pochwalić się żaden młody system. W zasadzie KaiOS nie musi się martwić o platformy na zmodyfikowanym Androidzie. Systemy takie jak MocorDroid nie dają kompatybilności z dotychczasowymi aplikacjami, ich twórcy nie chcą też wywracać całego systemu do góry nogami. W KaiOS tego problemu nie ma, ponieważ system zrywa z przeszłością, powstał nowy sklep, pojawili się także nowi partnerzy. Jeżeli to się uda, to oznacza, że byliśmy świadkami prawdziwej rewolucji.

P.S. Mozilla też chciała wydać Firefox Os na zwykłe komórki:

Niestety, wyszło jak zawsze.



x