[MWC] Elektrownia w kieszeni – poznajcie smartfona z największą baterią na świecie

Adrian Celej Artykuły 2018-02-28

Pojemność akumulatorów montowanych w telefonach od zawsze była problemem. W pogoni za odchudzaniem obudowy (często do dość skrajnych parametrów) telefony dostawały coraz mniejsze baterie. Dziś swego rodzaju kryzys mamy już za sobą, producenci odnaleźli pewien kompromis, jednak to za mało. Dawniej telefony wytrzymywały nawet tydzień bez ładowania i wielu chciałoby powrotu tych czasów. Pewien producent postanowił stworzyć coś, co idealnie wkomponowuje się w te wymagania.

16 Ah!

Podczas targów MWC w Barcelonie swój telefon zaprezentował znany wszystkim producent baterii. Energizer Power Max P16K Pro (kto wymyślił tę nazwę!?) to androidowy smartfon wyposażony w akumulator o pojemności 16000 mAh. Nigdy nie słyszałem o jakimkolwiek telefonie z większą baterią. Wbudowany akumulator jest ponad 5x większy, niż w Galaxy S9. Według zapewnień producenta zmagazynowana energia ma zapewnić ponad tydzień pracy bez ładowarki.

Co poza baterią?

Telefon ten został wyposażony w podzespoły typowe dla wyższej półki. Oto one:

  • CPU: MediaTek Helio P25
  • Wyświetlacz: 5,99″ IPS 1080×2160 px
  • Pamięć RAM: 6 GB
  • Pamięć flash: 128 GB
  • Główny aparat: 16 Mpx + 13 Mpx, 2x LED
  • Przedni aparat: 13 Mpx + 5 Mpx
  • USB-C, jack 3,5 mm
  • Bateria: 16000 mAh
  • Android Oreo

Jak widać mamy tu do czynienia z aż czterema aparatami. Ogromne wrażenie robi też ilość zamontowanej pamięci. Jak na urządzenie firmy, która raczej nie słynie ze smartfonów, oryginalność tej konstrukcji zadziwia.

Android na zombie apokalipsę

Telefon ten ma jednak pewną wadę. Waży 350 gramów, a mierzy 15,2 mm grubości. Za sprawą ogromnego wyświetlacza i baterii urządzenie łączy współczesne patelnie z cegłami, które dawno temu podkreślały grubość telefonu. Decydując się na zakup tego smartfona musimy mieć to na uwadze. Czy warto? Moim zdaniem tak. Telefon zaoferuje nam prawdopodobnie rekordowy jak na smartfonowe standardy czas pracy na baterii i tryb szybkiego ładowania, dzięki któremu w teorii uda nam się naładować tą baterię w 90 minut. Nie wiem jakim cudem miałoby to być możliwe, przesył takiej ilości energii będzie ogromnym obciążeniem dla akumulatora i delikatnej elektroniki kontrolującej ładowanie. Wiadomo, że telefon nie będzie mógł pełnić funkcji power banku. To dość dziwne oświadczenie, takie problemy powinna rozwiązywać implementacja USB OTG.

Zobacz też: [Recenzja] Power bank Green Cell 30000 mAh – sprzęt, którym można zrobić krzywdę

Kiedy i gdzie?

Zainteresowanych zakupem muszę zmartwić – telefon nie jest dostępny w sprzedaży i nie prędko będzie. Zaprezentowany podczas targów MWC egzemplarz jest prototypem, nawet się nie włącza. Pracownicy Energizera nie są w stanie podać daty rozpoczęcia produkcji oraz czy wogóle to nastąpi. Mimo wszystko są na to duże szanse – skoro producent zaprezentował ten model podczas targów, to prawdopodobnie zainwestuje w jego dalszy rozwój.

Źródło: GSM Arena



  • Wiktor Zomkowski

    To dobry telefon ale by nie podzielił losu”NOTA7″

    • Adrian Celej

      No, jakby takie ogniwo 16 Ah uwolniło całą energię, to ogień jak z kilku Note’ów

  • Filodendron

    Waży 350 gram

    Gramów! Do przychodni też masz 2 kilometr, a ważysz 80 kilogram?

    • Adrian Celej

      Faktycznie, już poprawiam

  • stark2991

    W 90 minut? Nie ma bata. A jak się da, to niech udowodnią na filmie 🙂

    • Adrian Celej

      Też chcę to zobaczyć. Za egzemplarz do testów chyba nerkę w zastaw oddam 😉

      • Oj weź przestań, jak już nerkę oddajesz to się pokuś na iPhone’a X ;P

        • Adrian Celej

          Nie ma sensu, Mariusz już testował

    • haVoc vulTure

      90 minut, tyle zajmuje otworzenie telefonu, wymiana baterii i jego zamkniecie 😉

      • stark2991

        Powiedziałbym że dość sporo, ale czego się nie robi dla tygodnia pracy bez ładowania 🙂

        • haVoc vulTure

          Najpierw trzeba rozpuscic klej zeby dostac sie do baterii 😉

  • Szamajama_Okutasi

    Ja nie wiem skąd ta kretyńska moda na jak najcieńsze smartfony? Takie grubsze o wiele przyjemniej trzyma się w ręku, a takie baterie w dzisiejszych już bardziej kieszonkowych komputerach niż telefonach, to powinna być normalka.

    • stark2991

      Jakoś ciężko mi uwierzyć, że wygodniej by Ci się używało tego Energizera niż typowego telefonu.

      • Szamajama_Okutasi

        Oczywiście, że tak. Ja zawsze na smartfony nakładam jakieś dość grube etui, bo od razu lepiej się to w ręce trzyma.

        • stark2991

          A ja się cieszę kiedy etui ściągam, bo nie lubię dotykać gumy 😉

          • Filodendron

            To po co w ogóle zakładasz? 🙂
            Co jak co, ale akurat gołe 1+ trzyma się fatalnie. Przyjemność i pewność chwytu pojawia się dopiero po założeniu case’a Sandstone (za gumę też bym się nie obraził). Podobnie z S8 mojej żony. Nie wyobrażam sobie tego komfortowo używać bez etui. Ma bardzo skromne i bynajmniej nie założyła dla ochrony, tylko podobnie jak ja do 1+ – ze względu właśnie na pewność chwytu. Twarde, często zaokrąglone albo wręcz „ostre” (jak w 3T) krawędzie, to ergonomiczna porażka.

          • Szamajama_Okutasi

            Dokładnie. Nie dość, że bez etui strasznie to cienkie, to jeszcze cała obudowa ze śliskiego szkła i bez etui trzeba się z tym obchodzić jak z jajkiem żeby nie wyślizgnęło się z ręki.

          • stark2991

            Zakładam w pracy, gdzie mój piękny nowy telefon po kilku dniach wyglądałby jak trzyletni 😉
            Co do chwytu to nie narzekam na kształt plecków, wbrew pozorom takie „ostre” krawędzie pomagają pewniej objąć telefon. Czasami. Natomiast mogę dać lekkiego minusa za śliskość plecków. Pod tym względem wyraźnie lepiej wypadał M8, dzięki swojej fakturze szczotkowanego aluminium

      • Nickon

        Zależy jakie masz ręce. Ja jestem wysoki, mam sporę łapy. Im większy i cięższy telefon, tym wygodniej mi się z niego korzysta. Mam Note8 i bez problemu obsługuję go 1 ręką.

        • stark2991

          Aż tak dużych rąk nie mam 😉

    • Adrian Celej

      Też tak uważam. Powstało mnóstwo smartfonów, które przez cienkość beznadziejnie leżą w dłoni.

  • CezaR

    egzemplarz jest prototypem, nawet się nie włącza.
    Dziękuje, wróćmy do Apexa od Vivo.

    • marcus1212

      Nie ma to jak pokazać coś czego nie ma…W takim wypadku artykułu też nie ma.

      • Adrian Celej

        Takie urządzenie powstaje, producent ma określone cele. Ten telefon już jest, tylko jeszcze go nie skończyli.

  • w zasadzie, jak bym miał potrzebować energii na tydzień to i tak w tym momencie bym musiał mieć power bank na inne rzeczy które regularnie ładuję, chociażby słuchawki bt, więc chyba bym czegoś takiego nie kupił. Wydaje mi się że osobiście maximum wydajności jakie bym chciał to żeby telefon wytrzymał dwa pełne dni na baterii, czyli powiedzmy że 6000mah by załatwiło sprawę, taki telefon by pewnie już miał akceptowalne gabaryty