GOODRAM wchodzi na Japoński rynek – czy polska firma podbije świat?

Adrian Celej Artykuły 2018-02-27

Markę GOODRAM znają wszyscy. Odpowiedzialna za nią firma Wilk Elektronik to dość dobrze znany producent (nie mylić z importerem) pamięci RAM i dysków SSD. Produkty z tym logo są już znane w wielu europejskich państwach, jednak prawdopodobnie na tym się nie skończy.

Czym jest GOODRAM?

Wilk elektronik budynek

Siedziba firmy

Przeglądając oferty sprzedaży dysków SSD lub katalogi w stacjonarnych sklepach komputerowych możemy natknąć się na masę dysków marki GOODRAM. Nic w tym dziwnego, jest to polska firma, a więc dostęp do jej produktów jest najłatwiejszy. Trzeba tu zaznaczyć, że polskie dyski SSD można postawić wyżej niż podobne urządzenia z zagranicznych firm. Dlaczego? Otóż Wilk Elektronik to prawdopodobnie jedyna w Europie firma produkująca tego typu sprzęt. Tak, komponenty do produkcji dysków i pamięci RAM powstają w Azji, kości pamięci często są produkowane przez Toshibę. Podobnie jest z powstającymi w Chinach kontrolerami. Mimo wszystko nikt w Europie nie produkuje takiego sprzętu. Istnieje parę konkurencyjnych firm, jak np. niemiecka ADATA, jednak ich nośniki są w całości importowane z Chin.

GOODRAM podbija świat

Goodram naszyna produkcyjna

Omówiliśmy już popularność nośników polskiej marki na naszym rynku. Jednak na Polsce świat się nie kończy, dyski i pamięci GOODRAM kupimy także między innymi w Niemczech, Anglii, Hiszpanii i na Ukrainie. Co prawda nie są tam niezwykle popularne, ale są. Wilk Elektronik podjął właśnie ważny i bardzo ryzykowny krok – produkty marki GOODRAM będą sprzedawane także w Japonii.

Zobacz też: Samsung rozpoczyna produkcję nowych pamięci – 512 GB dla Galaxy S9?

Co takiego?

Pomysł może wydawać się zarówno głupi, jak i genialny. Kontrolowanie sprzedaży w tak oddalonym kraju na pewno nie będzie łatwe. Poza tym Japonia jest kompletnie innym państwem, trudno będzie zrozumieć ten rynek i uderzyć z przemyślaną kampanią marketingową. Jednak wszystko zostało dość dobrze przemyślane, Wilk Elektronik już nawiązał współpracę z największymi, Japońskimi dystrybutorami sprzętu. Poza tym decyzja ta ma jeszcze jedno uzasadnienie. Jak dobrze wiadomo Azja tonie w chińskiej elektronice, w tym także w dyskach SSD. Nie dotyczy to jednak Japonii. Jedynym tamtejszym producentem takiej elektroniki jest Toshiba. To duży gracz, ma własne kości pamięci i w zasadzie może zmieść GOODRAMa z powierzchni ziemi. Ale to tylko teoria, Toshiba nie słynie z dysków SSD, także GOODRAM ma ogromne pole do manewru. Japończycy nie boją się nowości, także to może się udać. Poza tym Wilk Elektronik zamierza podkreślać, że ten sprzęt został wyprodukowany w Polsce, co ma być ogromną reklamą dla naszego kraju.



  • Szymon L

    A niech im się powiedzie, mam Iridium Pro i nie narzekam. A skoro nie narzekam to znaczy że jest dobry, bo badziewia nie toleruję.

  • fckUeve

    dla developerów:

    .attachment_111705 {diaplay: block;}

  • Filodendron

    (…) na Japoński rynek

    Adrianku… W szkole nie nauczyli, że przymiotniki od nazw zwyczajowo pisanych wielką literą, pisze się małą?

    • mindla

      Oj tam czepiasz się, autor chciał zabłysnąć a Ty go besztasz na całego.
      Trochę zrozumienia dla niego, są tacy którym to zdjęcie zaimpomuje a że jest ich ~~1% to szczegół.
      Pozdrawiam.

    • maxprzemo

      Kraje „muzułmańskie” maja swoją ” policję religijną” my mamy swojego „szeryfa gramatyki”. Pewnie jakieś „zboczenie zawodowe”? Nie masz nic ciekawego do powiedzenia w temacie a chcesz się wykazać?

      • H0Ly_bLaSt0R

        Bardzo dobrze że poprawia jak ma na to czas bo widocznie nikt inny tego nie robi, a mnie np. również przeszkadzają takie błędy. Za to ty wniosłeś dużo swoim komentarzem…

        • Quaard

          Tylko, że filodendron też robi błedy. I jak ktoś mu je wytknie to nie odpisze nawet.

          • H0Ly_bLaSt0R

            Każdy robi błędy ale jeszcze nie byłem świadkiem takiej sytuacji o której piszesz. Mimo wszystko jestem za tym żeby starać się poprawnie posługiwać językiem polskim, tym bardziej że w dzisiejszych czasach z wszechobecnymi autokorektami czy dostępem do słownika internetowego nie jest to trudne.

  • LooK

    Jako że Made in Poland to życzę jak najlepiej ?

  • Grzegorz Filipowski

    Życzę im jak najlepiej, osobiście już nic od nich nie kupię. Moim pierwszym i ostatnim zakupem (z 7 lat temu) był pendrive, który po tygodniu się po prostu zepsuł w domowych warunkach. Od tamtej pory korzystam jedynie z sandisk.

    • Mariusz S.

      To ogólnie spotykany błąd przywiązywania się lub nie do dobrej lub złej opinii własnej o firmie. Przez 7 lat mogli podgonić wiele spraw, dopracować produkt itd.
      Mam Sandisk MicroSD 64 GB z 10 letnią gwarancją. Karta ma 5 lat i dosłownie raz w roku leci do serwisu (mam dowody reklamacji itp.), jest wymieniana na nową. Rozpoczął się 2018 i czekam aż mi ponownie padnie po raz 6. Użytkowana w różnych tel. przez ten czas.
      I co? SanDisk robi przyzwoite ssd, świetne pendrajwy z niesamowitymi osiągami. Trafiłeś na badziewną szt. pena i tyle. U mnie sprawa wygląda inaczej. Jeśli 5 razy, konkretny model karty microsd, corocznie pada to coś jest nie tak z całą serią,.

      • Adrian Celej

        Generalnie im większa pamięć, tym bardziej awaryjna. Wszystko, co większe niż 32 GB sprawia problemy.
        Jest też druga opcja – jeśli z karty korzystasz w tym samym urządzeniu, to właśnie ono może być źródłem problemów.

    • Adrian Celej

      Goodram na 100% nie produkuje kart pamięci, wszystko jest sprowadzane gotowe z chin. Nie mam zielonego pojęcia jak jest w przypadku pendrive, być może tak samo.
      Awarie takich nośników to zdarzenie losowe, zawsze może paść układ pamięci lub kontroler i nigdy nie mamy na to wpływu.



x