Analizujemy, ile w Polsce będzie kosztował Galaxy S9 i S9+

Kacper Kościański Artykuły 2018-02-19

Nikogo nie powinien dziwić fakt, że topowe smartfony z roku na rok są coraz droższe. Nie inaczej jest w przypadku Samsunga, który zaraz oficjalnie zaprezentuje światu Galaxy S9 i S9+. Ich ceny będą znacząco wyższe od zeszłorocznego Galaxy S8 i S8+.

Jak bardzo jest źle? Według najnowszych informacji, w Norwegii Galaxy S9 będzie kosztował ~1128 dolarów, a Galaxy S9+ aż ~1256 dolarów. To kolejno 3770 i 4196 zł. Warto odnotować, że ceny urządzeń mobilnych są tam bardzo duże, ale i tak nie wyższe niż w Polsce. Dla porównania Galaxy S8 na starcie kosztował w Norwegii około 3250 zł (u nas 3499 zł), a Galaxy S8+ ~3650 zł (u nas 3949 zł).

Niestety takie liczby nie napawają optymizmem. Logicznie rzecz biorąc, skoro smartfony w Norwegii kosztują mniej niż u nas, to ceny Galaxy S9 i S9+ w Polsce będą wyższe od tych, które mają obowiązywać we wspomnianym kraju. Zaczynając od Galaxy S6, ceny telefonów Samsunga rosną z roku na rok o kilka stówek – zobaczcie sami.

Tyle w Polsce w dniu premiery kosztowały poszczególne flagowce Samsunga:

Zobacz także: Zmiany w wyszukiwarce Google Grafika – zauważyliście, co zniknęło?

O ile pomiędzy Galaxy S6/S6 Edge i Galaxy S7/S7 Edge różnica nie była tak duża, to ceny modeli S7/S7 Edge oraz S8/S8+ wyraźnie od siebie odstają – kolejno o 300 i 350 zł. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki i zwyczaje firmy, Galaxy S9 i S9+ powinny kosztować w naszym kraju około 3900 i 4300 zł. Czy to dużo? Bardzo. Kilkanaście dni temu napisałem tekst nt. spadku sprzedaży smartfonów, gdzie wspomniałem m.in. o drastycznym wzroście cen. Jeśli taka tendencja wzrostowa będzie się utrzymywać, to za dwa lata ceny flagowców Samsunga „z plusem” przekroczą pułap 5000 zł.

Pytanie tylko: kto będzie to wtedy kupował? Zakładam, że za gotówkę – bardzo mały odsetek ludzi. Na raty? Wielu. Banki się ucieszą.



  • Wit Tar

    poczekam aż Ferrari stanieje, bo te ceny to absurd….? a tak poważnie, „zaporowa” polityka cenowa jest znana od lat, więc skąd zdziwienie. Jak będzie tańszy jego właściel straci „kupiony” prestiż…a więc dajmy tym ludziom pełną satysfakcję posiadania wyjątkowego telefonu, przecież m.in. za to zapłacili. Dodam, że te najdroższe też się psują, nawet uceglają.

  • Grzegorz Cisak

    To jest absurd. Za te pieniądze można mieć bardzo dobrego laptopa. Ale dopóki klienci sami dają się doić to nic się w tym względzie nie zmieni.

    • Wit Tar

      A jak możesz paradować z laptopem przy uchu i pokazywać swój superkosztowny nabytek światu?!

  • Łukasz

    W grudniu kupiłem S8 za 2.5k, w sieciówce, XEO, polska dystrybucja. I uważam, że tyle ten tel jest warty.

    • Michał

      Lepiej nie sprawdzaj ile teraz kosztują 🙂

      • Łukasz

        Wszystkie w dystrybucji PL aktualnie są droższe. Wszystkie tańsze oferty to dystrybucja EU i problemy z gwarancją w Polsce.

        • cherrz

          Nie, na Amazon masz co jakiś czas za 2100 i normalną gwarancję door to door.

          • Łukasz

            Ale chyba nie przez Samsunga, który już jakiś czas temu wyraził swoje stanowisko w tej sprawie. Dla urządzeń zakupionych w innych krajach EU, gwarancja jest warunkowa i dopuszcza się jednorazowa bezpłatna naprawę. Za następne trzeba zapłacić z własnej kieszeni.

        • Michał

          Dziwne. Miałem lg i gwarancja była ogólnoświatowa. Nie wiedziałem ze u samsunga jest inaczej. Aż sprawdzę.

  • Zdzisław Dyrman

    4 tys. za taki odgrzewany kotlecik. No raczej nie… Ale pewnie naiwni się znajdą.

  • No dobra tylko ile ludzi kupuje od razu, a ile czeka? Note 8 kosztował 4299 a ja kupiłem w listopadzie już za 3600.

  • 0001

    Niestety ale klienci sami są sobie winni gdyż kupując po tak abstrakcyjnych, absurdalnych cenach dają producentowi zielone światło i winduje ceny jak chce… bo i tak kupią …ech

  • Kris

    Powodzenia:)