Błędy w iOS 11 powodem zmiany planów Apple co do jego następcy

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-01-30

Apple zdecydowanie pośpieszyło się z wypuszczeniem iOS 11. System ten już wkrótce doczeka się kolejnej aktualizacji, tym razem o oznaczeniu 11.3. Ma ona po raz kolejny go usprawnić i poprawić bugi. Wprowadza też kilka nowych funkcji, takich jak kolejne Animoji, bardziej szczegółowe informacje o stanie baterii, czy czat biznesowy. Szerzej o nowym buildzie możecie przeczytać tutaj. Błędów w jedenastej odsłonie systemu z jabłkiem było nadzwyczaj dużo. Więcej na ten temat dowiecie się w tym wpisie.

Mniej nowych funkcji i lepsze działanie systemu

Wygląda jednak na to, że Apple uczy się na błędach, ponieważ łatki do iOS poprawiają pojawiające się bugi. Ponadto wygląda na to, że firma z Cupertino wyciągnie również wnioski na przyszłość. Według najnowszych informacji portalu Axios, deweloperzy iOS mają się skupić w jego dwunastej odsłonie na działaniu i niezawodności. iOS 12 będzie szybszy, wolny od błędów i dopracowany do granic możliwości. Amerykanie nie mogą sobie pozwolić na taką sytuację jak obecnie. Choć  trzeba przyznać, że na błędy reagowali szybko, a kolejnych wersji systemu było więcej niż zwykle.

Większe zmiany dopiero w kolejnych wersjach

Nie oznacza to, że w iOS 12 nie zobaczymy żadnych nowych funkcji. Pojawią się między innymi, ulepszenia związane z AR, śledzeniem aktywności zdrowotnej, czy usprawnienia kontroli rodzicielskiej. Większe zmiany takie jak np. odświeżony ekran główny, modyfikacje w aplikacji poczty oraz usprawnienia edytowania zdjęć i ich udostępniania, a także inne nowe funkcje zostaną prawdopodobnie przesunięte dopiero na 2019 rok. W tym momencie deweloperzy „schowali je do szuflady”, aby zwolnić zasoby ludzkie, które skupią się nad niezawodnością działania systemu mobilnego. Ma to zapobiec w przyszłości coraz częstszym problemom zgłaszanym na liniach obsługi klienta Apple.

Zobacz także: Koniec z nudą. Następca Huawei P10 będzie bardzo ciekawym smartfonem

Podobna sytuacja miała miejsce w przeszłości…

Warto przypomnieć, że społeczność użytkowników iOS mocno skrytykowała Apple za niedopracowaną wersję systemu operacyjnego na urządzenia mobilne. Podobna sytuacja do tej z niedopracowanym iOS 11, miała miejsce w przypadku systemu na komputery Mac – OS X Leopard. Jego następca Snow Leopard, nie wprowadzał nowych funkcji, a w głównej mierze miał na celu usunąć błędy i usprawnić działanie interfejsu. Do tej pory jest uznawany za jeden z najlepszych systemów, jakie stworzyła spółka. Istnieje przekonanie, że iOS i macOS nie są tak dobre i bezawaryjne jak kiedyś, aczkolwiek trudno zmierzyć, na ile te odczucia mają przełożenie na rzeczywistość. Podobno część ekipy pracującej nad systemami dla Apple nie jest przekonana, że uda im się osiągnąć znaczącą poprawę stabilności platform.

Na koniec warto zaznaczyć, że Apple oficjalnie zapowie iOS 12 latem 2018 roku. Nastąpi to prawdopodobnie tradycyjnie podczas konferencji WWDC w czerwcu. Wtedy także firma z Cupertino pokaże nowe wersje innych platform np. macOSwatchOS i tvOS. Po części zweryfikujemy również, w jakim stopniu dzisiejsze rewelacje mają odniesienie do rzeczywistości. Prawdziwy test niezawodności iOS 12 nastąpi dopiero jesienią, gdy użytkownicy dostaną możliwość pobrania go na swoje smartfony z logiem jabłka.

Źródło 9to5mac



  • Zdzisław Dyrman

    Wspomniany Snow Leopard to ostatni w pełni profesjonalny system Apple. Następne to już były zabawki dla gimbazy.

    • DrDisqus

      Piękny komentarz. A z których systemów korzystałeś osobiście? ?

      • Karls

        Możliwe, że nawet oba. Niestety ale to już nie ten Apple co kiedyś. W czasach swojej świetności to byli wizjonerzy, czasem znacząco zmieniający oblicze rynku (pierwszy iPod czy iPhone). A teraz nie dość, że w większości z opóźnieniem kopiują rozwiązania znane już na rynku to jeszcze z błędami. Jestem ciekaw ile to jeszcze wytrzyma. Mają też trochę szczęścia, że się zrobiła moda na hipsterów, bo ta grupa robi im obroty ale trendy mają to do siebie, że się zmieniają.

        • Mariusz Nowak

          Pomyłek i błędów była masa. Chyba Jobsowi po prostu wybaczano więcej niż Cookowi obecnie. Przykłady? iPhone 4 i problemy z anteną, rozwalające się obudowy w MacBookach White, MobileMe (poprzednik iCloud – czysty koszmar), serwis Ping. Można tak podawać i podawać… Błędy były i będą, jak w przypadku każdej innej firmy.

          • DrDisqus

            Dokładnie, każda firma ma swoje problemy przy różnych produktach. Ja mam to szczęście, że z mojego sprzętu Apple (łącznie kilkanaście sprzętów moich własnych) nic się nie zepsuło, a niektóre mają już wiele lat. Na X też ludzie narzekali, a mam go od premiery i chodzi perfekcyjnie. A w moim odczuciu iOS 11 wcale nie ma dużo błędów (najgorsza była ósemka i dziewiątka). Media próbowały zjechać po premierze iMac 5K, że się będzie przegrzewał i psuł matrycję kurzem i temperaturą -> ja zaryzykowałem i zamówiłem w momencie premiery najmocniejszą wersję i chodzi idealnie. Także… nawet jak bym chciał to nie mam co hejtować 😉

          • Karls

            Wiadomo, tylko niektórzy próbują kreować iPhony jako solidniejsze i z lepszym systemem niż flagowe modele Androida a to już zwykle leczenie sobie kompleksów. Obie strony mają swoje wady i zalety. Tylko Apple ostatnimi laty zalicza za dużo potknięć i to nawet widać po notowaniach spółki. Do okolicy 2010, może 2012 to był stabilny, szybki wzrost. Teraz siłą rozpędu nadal jeszcze trochę przybierają ale dużo wolniej i potrafią mieć dłuższe okresy spadkowe – patrz lata 2015-16 gdzie dołowali. Magia marki robi swoje, więc jeszcze się trzymają ale nie zaryzykował bym, że są w jakiś wyjątkowo dobrej kondycji finansowej.

          • DrDisqus

            Gdybyś nie pisał na wstępie o „leczeniu sobie kompleksów” to byłbym nawet chętny do merytorycznej rozmowy ?

          • Karls

            No nic nie zrobisz, że niektórzy posiadacze iPhonów, zwłaszcza ci w wieku szkolnym, tak traktują tą markę.

        • DrDisqus

          Nie ma aż tylu hipsterów na świecie 😉 Moim zdaniem Apple radzi sobie dobrze – wzmocnił się na rynku desktop, zarabia krocie w mobilnym AppStore, sprzedaje najwięcej smartwatchy, słuchawki AirPods są hitem, zarabia najwiecej na rynku smartfonów. Ja z tego wszystkiego korzystam i jestem bardzo zadowolony. Biznesowo również się cieszę, bo siedzę w branży. Ps. O błędach i problemach piszą zwykle ludzie „co widzieli kiedyś człowieka, który używał” – a od lat korzystania z Apple nie mam praktycznie w ogóle sytuacji frustrujących jakie miałem bardzo często przy korzystaniu z innych systemów mobilnych i desktop.

    • Mariusz Nowak

      Faktycznie względem ociężałego Leoparda działał genialnie. Jednak nie wprowadzał nic nowego. Pozostałe OSy szły podobnym tropem: mułowaty Lion, ulepszony Mountain Lion itp. itd. Mimo wszystko pod względem użyteczności i przyjemności pracy kolejne systemy były zdecydowanie lepsze (pojawienie się gestów choćby).

  • haVoc vulTure

    Ios 11 zrownuje iphony ze sredniakami na androidzie. Oby 12 tez dala rade.

    • mindla

      Tylko iPhone są 3 razy droższe niż średniaki na androidzie. Do tego zdecydowanie mniej funkcjonalne. Telefon za 3K nie potrafi wysłać pliku przez bluetooth. Tylko nie pisac o chmurze udostępnianiu ma być bluetooth.

      • Grzmotoruchacz2000

        To faktycznie problem. Na studiach kiedy mieliśmy zajęcia w labolatorum mieszczącym się w piwnicy ludziom z iPhone nie dało się żadnych schematów wysłać bez biegania po schodach na górę.

        • DrDisqus

          Wystarczyło użyć Airdrop ? I pliki wysyłają się bez dostępu do Internetu z wielokrotnie większa prędkością niż przez sam BT.

          • Grzmotoruchacz2000

            Mam kupić iPhone bo ktoś nie może odebrać ode mnie schematu? To jego problem, nie mój.

          • DrDisqus

            Jest masa aplikacji, które można zainstalować na iPhonie i włączyć takie prehistoryczne udostępnianie plików przez BT 😉 Pierwszy lepszy: https://itunes.apple.com/gb/app/bluetooth-transfer-free/id566828402?mt=8

          • Grzmotoruchacz2000

            Szkoda, że koledzy nie wiedzieli. Mniej biegania po schodach by było.

          • Paweł A.

            Prehistoryczne tak samo jak minijack 3,5mm? I wmawianie że tani cyfrowy dac jest lepszy od analoga?

          • DrDisqus

            Jak port szeregowy, równoległy, USB 1.0, dyskietki 5.25″, napędy CD i masa innych rzeczy 😉 Minijack 3,5mm mi osobiście w telefonie do niczego nie jest potrzebny – od roku używam też AirPodsów po kilka godzin dziennie (do rozmów, ale i w połowie do audiobooków i muzyki). Genialne w swej prostocie urządzenie. Jak sobie pomyślę, jak kiedyś plątałem się z kablami i miałem 3 zestawy tych samych słuchawek (w samochodzie, w pracy i w kurtce) to aż mi się robi niedobrze. Radzę spróbować. Za moją namową już kilku znajomych kupiło i wszyscy są mega zadowoleni.

          • Paweł A.

            Szeregowy jak i równoległy? To jak ty używasz czegokolwiek. Taki Macbook ma tylko jeden port usb (szeregowy) do wszystkiego (w tym ładowania).

          • DrDisqus

            Chodzi mi o szeregowy rs232 i równoległy lpt – używasz ich dzisiaj? 🙂 Jak mam się wpiąć w jakąś centralę alarmową albo inny programator z zamierzchłych czasów to albo mam do tego jakiś 10-20 letni komputer albo przejściówkę na LAN/USB etc.

          • Paweł A.

            Oczywiście że tak, zatrudnij się w IT w dowolnym zakładzie produkcyjnym, idź na produkcje i zobacz czym najczęściej są wpięte drukarki do etykiet przy stanowiskach maszyn. I komputery wcale nie stare tylko zamawiane np. HP 600 G3 z wyjściem specjalnie z LPT albo Thinclienty.

          • DrDisqus

            Właśnie myślę, że o tym marzą użytkownicy komputerów dzisiaj – żeby w ich ultrabooku były zamontowane złącza lpt i rs232, żeby w razie czego mogli sobie podpiąć drukarkę do etykiet ;))) Chwała za to że są firmy, które dzisiaj oferują taki sprzęt, bo będzie jeszcze przez jakiś czas potrzebny.

            Nie wiem czy wiesz, ale dość popularne, nawet w Polsce, są kasy fiskalne i terminale płatnicze, które działają bezprzewodowo np. z iPadem. I montują to np. w kioskach w centrach handlowych.

            Ale mimo tego przeciętny sklep nadal ma siermiężną kasę podpiętą archaicznymi kablami, które wyglądają jak z lat 80tych.

            Nie odrazu Kraków zbudowano. Ale miniaturyzacja i postęp technologiczny jest nieunikniony.

          • Paweł A.

            To już ty twierdzisz, u mnie w poście nigdy takie stwierdzenie się nie pojawiło. Używa się LPT bo takie drukarki (na hali przykładowo masz 400 stanowisk) psują się regularnie i wymiana po USB powoduje instalacje sterownika od nowa nawet przy wpięciu w ten sam port USB. Musi to zostać wykonane szybko bo operator już ma do deklaracji kolejnych 10 detali. Tylko że jak podepniesz pod USB to ustawienia drukarki się resetują i ktoś musi wtedy od nowa ustawić marginesy i resztę pierdół (druk termo-transferowy itd). Operator (pracownik produkcyjny) nie ma dostępu do takich ustawień – w ogóle całe konto jest zablokowane i jest ustawienie pod odpalenie tylko oprogramowania całoekranowego do obsługi jakiegoś tam danego modułu ERPa. Jak ustawisz drukarkę raz na LPT to podchodzisz do stanowiska, wymieniasz drukarkę i gotowe (i to już mogą zrobić sami pracownicy na produkcji).

          • BlahFFF

            „Nie wiem czy wiesz, ale dość popularne, nawet w Polsce, są kasy fiskalne i terminale płatnicze, które działają bezprzewodowo np. z iPadem. I
            montują to np. w kioskach w centrach handlowych.” – a jeszcze popularniejsze sa takie, ktore jesli podpinane sa do komputera (jesli musza byc podpiete) wlasnie poprzez RS-232 („zakamuflowane” jako RJ-45 albo cos podobnego), ktore swoja droga jest zdecydowanie stabilniejsze niz USB do tego typu zadan. Nowsze modele maja juz USB (dziala tak cudownie, zwlaszcza z laptopami ze nigdy nie wiadomo rano czy pierwszy paragon wydrukuje sie poprawnie czy tez trzeba bedzie restartowac kase/drukarke fiskalna) badz bluetooth o ile ktos chce doplacic do i tak drogiego juz urzadzenia 😉

          • Czytaj ze zrozumieniem: „Now you can share files, photos and contacts between your iDevices via Wifi/Bluetooth.”
            Między iUrządzeniami, żadnymi innymi.

    • Adrian Kijek

      Ip7 dziala nadal swietnie i pewnie plynniej niz mlodsza konkurencja jak sgs8 po kilku miesiecznym uzytkowaniu

  • as007

    I pewnie iOS 12 nie będzie dostępny dla urządzeń z 1GB ramu 🙁

  • AdamK

    Ale taguj #g*wnowpis

  • Karol Makowski

    ,, iOS 12 będzie szybszy, wolny od błędów i dopracowany do granic możliwości. ” zmień na wolny od obecnych błędów
    Zawsze będą błędy 😉

    • mindla

      Takie coś mógł napisać tylko zaślepiony fanboy Apple a nie rzetelny dziennikarz. Toż to czysta wazelina a nie realna opinia.

      P.S. dotyczy autora artykułu a nie komentarza

  • stark2991

    Zabawne 🙂