Wygląda na to, że po kontrowersjach związanych ze sprzedażą iPhone’ów najnowszej generacji, aferze ze spowalnianiem starszych smartfonów z uwagi na zużytą baterię czekają nas wreszcie jakieś nowości produktowe od Apple. Na pierwszy ogień idzie długo wyczekiwany HomePod.

Zobacz także: Nokia 10 i 5 obiektywów!

HomePod wreszcie zadebiutuje na rynku

Firma ogłosiła w dniu dzisiejszym, że inteligentny głośnik pojawi się na pierwszych rynkach w piątek 9 lutego. Zamówienia na nowe urządzenie będą zbierane od 26 stycznia. W pierwszej kolejności HomePod będzie dostępny dla klientów ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Australii. Amerykańska spółka podała, że w kolejnej turze głośnik zadebiutuje we Francji i Niemczech. Data nie została jednak precyzyjnie określona, poza podaniem informacji, że stanie się to wiosną. Cena HomePoda nie zmieniła się od momentu pokazania, w czerwcu minionego roku – jest to $349 w USA. Akcesorium pojawi się w dwóch kolorach: białym oraz gwiezdnej szarości. Głośnik może strumieniowo przesyłać muzykę, a dzięki wbudowanemu asystentowi głosowemu Siri użytkownicy mają do dyspozycji też wiele innych funkcji. Są to między innymi wysyłanie i sprawdzanie wiadomości, ustawianie alarmów, odtwarzanie podcastów oraz informacji z różnych aplikacji. Za pomocą akcesorium możemy kontrolować też akcesoria inteligentnego domu przez HomeKit. Jedna z najważniejszych postaci w Apple, Phil Schiller określa HomePoda jako produkt wyjątkowo wysokiej klasy. Schiller podkreśla zaawansowane technologie audio, takie jak głośniki wysokotonowe, a także wzornictwo urządzenia. Klienci mają być zszokowani jakością dźwięku dostarczanego przez głośnik.

Jednak pojawi się następca MacBooka Air

DigiTimes twierdzi, że Apple zamierza w tym roku dostarczyć na rynek następcę swojego najpopularniejszego modelu. Nowe urządzenie ma zadebiutować w drugiej połowie 2018 roku. Najtańszy notebook amerykańskiej firmy kosztuje obecnie $999, a w Polsce około 3700-3800 złotych. Wcześniej celem firmy wydawało się zastąpienie MacBooka Air, 12-calowym MacBookiem, dostępnym od 2015 roku. Jednak model ten, mimo, że popularny jest o wiele droższy. W Polsce taki komputer w najnowszej wersji kosztuje od 6499 złotych. 13-calowy Air ze względu na atrakcyjną cenę cały czas świetnie się sprzedaje, mimo nie najnowszych podzespołów. W 2016 Apple próbowało wykreować jako alternatywę dla Aira, 13-calowego MacBooka Pro. Jego cena wynosi tyle samo co 12-calowego MacBooka. Nie jest jeszcze jasna forma nowego modelu. Raczej nie należy się spodziewać w nim wyświetlacza OLED, ze względu na cenę. Wiadomo, że w przyszłości Apple chce używać procesorów ARM, co zmniejszyłoby zależność od Intela. Nowy, tani model wydaje się dobrym urządzeniem do przetestowania tego rozwiązania.

6,1-calowy iPhone w drodze

Urządzenie ma być inspirowane iPhone’m X, w tym Face ID, ale jest też kilka kompromisów. Smartfon wyposażony będzie w ekran LCD, pojedynczy tylny aparat, aluminiową ramkę. Nie będzie wyposażony w 3D Touch – ta opcja ma wyróżniać topowe modele. Bateria będzie zbliżona do tej z modeli iPhone 8 i iPhone 8 Plus – czyli prostokątna, a nie w kształcie litery „L” jak w iPhone X. Model ma kosztować $700-$800 i stanowić około 50% sprzedaży smartfonów Apple. Tymczasem firma analityczna Canalys podała, że iPhone X sprzedał się dotychczas w 29 milionach sztuk – nieźle, ale nieco poniżej oczekiwań.

Źródło: macrumors

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)