To były czasy: 256 kolorów, 2 cm grubości, brak aparatu. Telefony, których używałem

mm Adam Lulek Artykuły 2018-01-22

Kilkanaście lat temu nie było smartfonów. Swoją przygodę z technologiami mobilnymi zacząłem w wieku kilkunastu lat, na początku XXI wieku. Interesowałem się telefonami, gdy te miały czarnobiałe ekrany. Jednak jako dzieciak, nie miałem możliwości finansowych, aby kupić takie urządzenie. Sytuacja uległa zmianie w 2002 roku, wtedy kupiłem mój pierwszy telefon. Był nim poczciwy Sagem MY X-5.

Sagem MY X-5

Z tego co pamiętam, był to jeden z pierwszych telefonów w Polsce z kolorowym wyświetlaczem. Wahałem się między innymi modelami z czarno-białymi ekranami, jednak ta przełomowa funkcja mnie przekonała. Gdy już telefon trafił w moje ręce, byłem bardzo zadowolony z wyboru. Sagem MY X-5 miał:

  • Mały wyświetlacz o rozdzielczości 101 x 80 pikseli z 256 kolorami
  • Obsługę SMSów, EMSów i MMSów
  • Klawiaturę T9
  • Baterię o pojemności 720 mAh
  • Wymiary: 105 x 46 x 20 mm

Specyfikacja wygląda jak nie z tej ziemi. Największe wrażenie robił na mnie wtedy wyświetlacz i możliwość przesyłania MMSów, które było nowością na rynku. Urządzenie było dość solidnie wykonane. Przyciski numeryczne miały dobry skok, jednak duży klawisz funkcyjny podzielony na strzałki bywał problematyczny i niewygodny. Sagem MY X-5 miał oczywiście zdejmowalną tylną obudowę, z wejściem na kartę SIM i dostępem do wymienialnej baterii. Urządzenie trzymało kilka dni na jednym ładowaniu.

Z telefonu byłem dość zadowolony, do czasu, kiedy niedługo od kupna urządzenia na rynku pokazał się Sony Ericsson T310. Telefon ten miał doczepiane akcesorium w postaci aparatu o 0,3 MPx. Jakie na mnie wrażenie zrobiło, jak zobaczyłem zdjęcie zrobione aparatem, które pojawiło się w tym telefonie – to był kosmos!

Sagem MY X-8 – obiekt westchnień

W czasie, gdy użytkowałem Sagema, rozglądałem się za innym telefonem, jednak z braku środków nie mogłem sobie pozwolić na kupno innego urządzenia. Moim marzeniem i obiektem westchnień stał się Sagem My X-8. Spójrzcie tylko na ten niesamowity design i duży 2,2-calowy (jak na tamte czasy) wyświetlacz, a także zamontowany w telefonie aparat 1,3 MPx. Do dziś ten telefon mi się podoba, niestety nigdy nie stałem się jego posiadaczem. Dopiero po kilku latach, stać mnie było na wymianę mojego przestarzałego Sagema na inny model.

Sony Ericsson K850

Dokonując świadomego i przemyślanego wyboru, w 2007 roku kupiłem Sony Ericssona K850. Nawet do dziś pamiętam jego cenę, było to dokładnie 900 zł. Minęły ponad 4 lata od kupna poprzedniego telefonu, a technologia „poszła do przodu”. W modelu tym można było znaleźć:

  • 2,2-calowy ekran TFT z 256K kolorów
  • 40 MB pamięci wewnętrznej
  • Aparat 5 MPx z xenon flash
  • Slot na karty M2
  • Odtwarzacz Mp3/ACC/MP4
  • Baterię o pojemności 930 mAh

Design telefonu robił na mnie piorunujące wrażenie. Klawisze numeryczne wyglądały fenomenalnie wraz z zieloną obwódką służącą za przyciski sterowania. Niestety te, mimo iż prezentowały się świetnie, obsługiwało się bardzo niewygodnie. Jednym z killer features tego urządzenia był aparat 5 MPx Cyber-Shot. Jak na tamte czasy, to liczba Megapikseli była kosmiczna, a producenci prześcigali się „kto da więcej”. Zabawę z urządzeniem wspominam bardzo pozytywnie, do czasu, kiedy na tylnej (szklanej albo udającej szklaną) obudowie pojawiło się pękniecie. Przyznam, że bardzo to przeżyłem. Zawsze dbam o swoje urządzenia i nawet dzisiaj nie zdarzyła mi się nawet drobna rysa na ekranie smartfonu. Niestety telefon sprzedałem, stąd brak jego zdjęć.

Zobacz także: Kultowa gra powróci po latach. Twórcami są deweloperzy odpowiedzialni za oryginał!

HTC Sensation

Moja przygoda z telefonami zakończyła się w 2011 roku, gdy w moje ręce trafił pierwszy smartfon. Był nim HTC Sensation. To były czasy gdy tajwańska firma święciła triumfy na rynku urządzeń mobilnych. Świetne opinii HTC Desire, HD2 zachęciły mnie do kupna smartfonu właśnie tej marki. Przyznam, że od samego początku byłem niezadowolony z urządzenia. Bateria, która „wytrzymywała” maksimum kilka godzin i Android, który działał jak coś, co nie powinno być uznawane za system operacyjny, doprowadzały mnie do szału.

Jednak już wtedy zaczęły się dla mnie czasy „smartfonów”, które wszystkim są doskonale znane, więc w tym miejscu zakończę tę historię. Ciekaw jednak jestem Waszych przygód z telefonami, nie smartfonami. Kiedy zaczynaliście „zabawę” i od jakich modeli?



  • Dawno, dawno temu, za górami, za lasami… Tzn. coś koło 2002-2004 roku chyba. Mój pierwszy telefon, Sony CMD-J70. Zielony ekran, interfejs obsługiwany pokrętłem na boku i z… dostępem do internetu! Wprawdzie to były czasy, kiedy to była dla takiego dzieciaka jak ja raczej wada, bo jeszcze się nabije kosmiczny rachunek i będzie ochrzan od rodziców 😛 Nie pamiętam jak długo go miałem (do dziś leży u babci, bo potem jeszcze ktoś go używał, nie pamiętam kto), potem przez chwilę nie miałem telefonu wcale, a potem był (dość krótko) Sagem My-X5m. Od tego z artykułu różnił się chyba podczerwienią. Do dziś leży gdzieś u mnie w szafce. Po nim zaczęło się moje uwielbienie Nokii z modelem 6610i – z aparatem! Miała bardzo przyjemny interfejs i fajną grę 😀 Miałem ją chyba jakieś 2-3 lata. W 2007 r. na święta dostałem swój pierwszy nowy telefon – Nokię 6300. Uwielbiałem to urządzenie. 2″ ekran, 16 mln kolorów, aparat 2 MP, BT, karta pamięci, MP3, metalowa obudowa… No w tamtych czasach było to dla mnie cudo 🙂 Ach, i był to też pierwszy telefon, na którym korzystałem z internetu, i chyba też urządzenie, które uzależniło mnie od muzyki. Miałem ją 3 lata i 3 miesiące, potem przez jakiś czas leżała nieużywana, a później poszła gdzieś w rodzinę i dalej w świat – a szkoda. Po długich namysłach i poszukiwaniach na początku 2011 r. po raz pierwszy sam sobie kupiłem telefon – Nokię X6. Mój pierwszy smartfon, i to od razu dotykowy. Z bezlitośnie ślamazarnym Symbianem S60v5 – ale poza tym była fajna – głośniki stereo, ekran pojemnościowy 3,2″ 640×360, całkiem niezły aparat 5 MP z AF i podwójną diodą, 8 GB pamięci i do tego bateria, która wytrzymywała 3 dni korzystania z tych wszystkich bajerów 😉 Niestety po półtora roku moja cierpliwość do ślimozy się skończyła (powędrowała w rodzinę wraz z 6300) i po dość szybkim wyborze kupiłem… kolejną Nokię z Symbianem. Zastanawiałem się nad N9, ale przez cenę się na nią nie zdecydowałem, czego do dziś żałuję. No ale Nokia 700 którą wybrałem też była (jest) niezła – mimo, że też Symbian, to w kwestii dopracowania systemu i działania to 700 i X6 były jak niebo a ziemia. Symbian Belle w 700-ce sprawdzał się (jak na tamte czasy i wymagania) znakomicie, wyglądał pięknie (jak i sam telefon) i miał fajne funkcje. To był z kolei mój pierwszy (i, z normalnego użytku, jedyny) telefon z amoledem, przez który się w tych ekranach zakochałem. Problemy były w zasadzie dwa – aparat był gorszy niż w X6, bo nie miał AF, i bateria trzymała nie 3 dni, a jeden. No, a znów po półtora roku zacząłem potrzebować dostępu do Messengera i paru innych rzeczy, czego niestety Symbian nie zapewniał. No i z racji częstego korzystania z internetu ekran 3,2″ przestał mi wystarczać. Tak więc w kwietniu 2014 roku kupiłem HTC One M7, czyli cudowny niebieski sprzęt, który męczę do dziś – dłużej, niż jakikolwiek inny telefon, już prawie 4 lata 😉 Aż odpadną rdzenie!

  • haVoc vulTure

    Tez bylem niezadowolony z mojego HTC Sensation, troche poskapili ramu i nie wszytko smigalo tak jak w s2 mojej zony. Jednak telefon ciagle jest uzywany przez czlonka rodziny.

  • Sebastian H

    U mnie były
    3210, 3310, 3510i, 7210, 5140i, 5161, 6700slide, 6650 fold, x2, HTC desire 2, Lumia 700, Lumia 820, Lumia 925, Lumia 980 xl ds,
    Honor8, P10

  • can006

    Ja zaczynałem od Sagem mw3020, Nokia 1661, Nokia 6610i, nokia x2, Nokia 500 (najgorszy telefon ever przewijanie menu to pokaż slajdów był) Nokia Lumia 520, Microsoft Lumia 535 Microsoft Lumia 650 i teraz Honor 8

  • mindla

    Telefon pokroju Nokia 3510i i dzisiaj by się sprzedawał bez kłopotu. Cena to 100-120zlotych.

  • Mariusz

    Pierwszy telefon? Pozne lata 90, Motorola V2288, wygladem przypominajaca krotkofalowke… Pamietam jaki zawod przezylem gdy sie okazalo, ze w Snake’a na niej nie pogram. Pozniej Nokia 3210, Siemens S35, Motorola T722i na abonament, jako pierwszy telefon z kolorowym wyswietlaczem, szumnie reklamowany przez wszedobylskie „Hello Moto”. Siemens C75 (w dalszym ciagu bez mp3). W przeciagu kilku nastepnych lat troche sie tego przewinelo przez rece, wiec ciezko o wlasciwa kolejnosc, na pewno sporo Nokii, E61, N73, N82, N95 (ktora de facto rowniez wspominam najlepiej), az przyszlo zainteresowanie Samsungiem (Corby, Avila, E250 bodajze) oraz samym Androidem: Galaxy S Advance, HTC Wildfire S, S3 LTE, LG G2 (prawdopodobnie drugie z najlepszych urzadzen kiedykolwiek), LG G4, Galaxy S7, az do obecnego S8+… Az sie lza w oku kreci 😉

  • Ja też jako pierwszy telefon miałem Sagema, ale MyX-7 potem SE K700i, K750i, K850i, iPhone 3G, Galaxy S, S3, S5, iPhone 5S, Galaxy S6, Redmi 3, teraz Galaxy S7.
    Warto wspomnieć, że przytoczony w artykule K850i miał slot kart pamięci, które obsługiwały dwa formaty. W jedną stronę wkładało się kartę M2, a stykami w drugą stronę można było wsadzić kilkukrotnie tańsza już wtedy, kartę microSD. Wtedy to był pierwszy tel SE na nowej platformie z kartami microSD.

  • freightleitner

    Moim pierwszym była nieodżałowana Nokia5110 w czasach,gdy SMS kosztował 5zl.Pozniej jakieś Sony,nowsze Nokie,aż do przełomu jakim był Sony Ericsson K800i.Aparat z flaschem ,kolorowy wyświetlacz,karta pamięci,jakiś raczkujący internet.Pierwszy smartfon HTC Dezire Z, jakoś nigdy nie zraziłem się do androida,mimo,że czasem potrzeba było chwili cierpliwości.Xperia Z1 też funkcjonowala bez przeszkód.Powoli odplynalem w kierunku słuchawek z Chin,lubię mieć coś oryginalnego,żeby na pytanie jaki masz telefon odpowiedzieć z przekonaniem i tak nie znasz,nikt nie ma takiego w miasteczku.Nigdy nie miałem Samsunga,Appla i to się nie zmieni.Nie zawiodłem się na Doogge,tym bardziej cieszy mnie obecny OP5.Przy okazji zamiast celebrytów z telewizji dorabiam swoich bliskich.

  • HoЯRorysta

    Pamiętam jak po matce dostałem hagenuk’a o wdziękiem nazwie „duet”. Jak patrzyło się na ten telefon z profilu wyglądał jak litera S, miał monochromatyczny wyświetlacz (aczkolwiek graficzny, można było regulować np. wielkość czcionki), był jednozakresowy (gsm 900mHz) a menu obsługiwało się strzałami na klawiszach 2, 4, 6 i 8, jak w snake’u na Nokiach. Poznanie pisało się na nim SMSy, przesuwało się lewo-prawo taki suwak na wyświetlaczu pracującym cały alfabet, a 5 potwierdzało w wybór litery. Były to czasy, gdy jak się kogoś złapało na sygnale, to mu 3zł z konta schodziło, więc jak się kogoś złapało 2 razy, trzeci raz już nie dzwonił ? była też Motorola cd930, to był mój pierwszy telefon z wibracjami i dyktafonem, potem cały szereg Nokii (3310, 5510…) które razem z kolegami tuningowaliśmy. To był temat rzeka: na tych telefonach doszedłem do wprawy w lutowaniu i lutownicą grotową i hot-air, wymieniałem diody podświetlenia w tych telefonach na wszystkie kolory, jakie były dostępne w danym momencie na rynku, a kumpel zajmował się flashowaniem tych urządzeń. Oprócz tego drukowałem na błyszczącym papierze fotograficznym tapety, które wstawiałem pod wyświetlacze (zostało mi ich całe mnóstwo, byłem w stanie wstawić tam wszystko, najczęściej ludzie sami przysyłali jakieś zdjęcia, ale to było dobrze widoczne tylko z białym podświetleniem wyświetlacza). Później zaczęły się telefony z kolorowymi wyświetlaczami, których już się tak nie tuningowało (oczywiście, flash wchodził w grę, ale zmiana koloru podświetlenia tylko na klawiaturze jeśli w ogóle). Sam wtedy nosiłem BenQ Siemensa c81, się większość moich znajomych nosiła Sony Ericsson’y k700/k750, Nokie n70, Motorole v3, pojawiły się też pierwsze telefony kierowane do użytkowników robiących dużo zdjęć czy słuchających muzyki (seria W Sony Ericsson’a, nokia n71, nokia n90, później pojawiła się też Motorola v6maxx, którą też miałem). Moja przygoda z featurephone’ami zakończyła się na Samsungu s7220, którego mam do tej pory jako awaryjny telefon.

  • VikingsAreComing

    Heh, to u mnie to leciało tak: Siemiens C35i – Siemiens C45 (tutaj z racji braku hajsu zaczęło się wymienianie telefonami itp. żeby poznać nowe, więc przewinęło się jakieś Sony, Nokie, i kilka innych których nie pamiętam) – Nokia 3510 (bez kolorowego wyświetlacza, telefon który miałem najdłużej chyba ze wszystkich, jeszcze był to okres tuningowania telefonów, przy okazji miałem do niego przezroczystą obudowę, więc jak ktoś zaczął dzwonić to niezła dyskoteka była) – Nokia 6020 – Sony Ericsson Z520 – Sony Ericsson K750i (chyba najmilej wspominany przeze mnie telefon)- Nokia 6121 – no i tu zaczyna się smartfonowo – Samsung Spica (jak szybko polubiłem ten telefon, tak jeszcze szybciej go znienawidziłem i olałem androida) – BlackBerry 8520 – BlackBerry 8900 – BlackBerry 9000 – Sony Ericsson Live With Walkman (czyli kolejne podejście do androida) – HTC Desire X – BlackBerry 9810 – BlackBerry 9780 (gdyby BlackBerry trochę lepiej ogarnęło swoje telefony to pewnie bym nie wracał do Androida, tak to BlackBerry skończyło się dla mnie na 9780) – Moto G – SII – Xiaomi Mi 4 – LG G6

  • Seba Mars

    Wszystkie, które wymieniłeś miałem. Najlepszy był chyba hd2 miałem tam androida i Windows Phone. Pamiętam, że farba było dzwonić do M$ żeby Windowsa aktywować ?

    • Adrian Celej

      Nie dzwonić tylko napisać. Krótki chat z konsultantem (po angielsku), przedstawienie się jako Amerykanin posiadający HD7, wymyślenie amerykańskiego numeru telefonu i dawali kod.

  • Krzysztof Mazur

    Moim pierwszym telefonem był Siemens MT50 z bardzo ładnym niebieskim podświetleniem wyświetlacza i wymienną obudową. Do dzisiaj pamiętam grę w magazyniera

  • korwin

    U mnie pierwsza byla MOTOROLA CD920, ale to byl swietny telefon jak na tamte czasy. Pamietam ze mial opcje ktora sprawiala ze dany numer jak do mnie dzwonil to mial sygnal jak by telefon byl zajety

  • ratedjust

    Zaczęło się od noki 2600, następnie 6020, 6103, 5200. Po przygodach z nokią kupiłem pierwszego Sony Ericssona k770i i ostatniego w595s. Nadszedł czas na erę smartfonów. Pierwszym był LG gt540 niedługo po nim zakupiłem Samsunga Galaxy S. Kiedy pierwsza S już nie dawała rady zakupiłem na abonament Alcatela One Touch Idol 6030x żeby niedługo po tym kupić Samsunga Galaxy S4. Aktualnie używam Motoroli Moto Z i kto wie, może znów wrócę do Samsunga, jak coś ciekawego się pojawi.

    • HoЯRorysta

      Też używam teraz Moto z, według mnie, choć ten model będzie w tym roku obchodzi drugie urodziny to jego możliwości z uwagi na mody są nieporównywalnie duże w porównaniu do większości innych urządzeń na rynku. Przymierzam się z resztą do zakupu drukarki polaroida do tego telefonu.

  • Piotrek Hejmej

    Nie pamiętam w którym to roku było, ale moja zabawa z telefonami zaczęła się dosyc wcześnie, bo w podstawówce jeszcze. I tak, moim pierwszym telefonem był Sagem MY X5-2. Z aparatem bodaj 0.3? Byłem pod ogromnym wrażeniem. Później były Sony-Ericsson k510i -> SE k770i -> Samsung Galaxy Spica -> HTC One V -> LG G2 mini i wreszcie obecny iPhone 8.

  • Arkadiusz Baczewski

    u mnie zaczęło się w 2000 roku z nokia 3310 potem 6670 n95 n97 htc desire hd Sony experia Z Xiaomi mi5 a potem mi6.

  • Chris

    A gdzie w zestawieniu SONY ERICSSON P900 ? to był szok na rynku, duży dotykowy ekran, symbian.

    • HoЯRorysta

      …i rysik, który stanowił jednoczenie zaślepkę na slot karty pamięci, orkana klawiatura, która w zawiasie misja przycisk kontrolujący, czy jest zamknięta, rezystywny digitizer, no i oczywiście piorunujący (jak na tamte czasy) wygląd smartfona ?

      • Chris

        Wiem, bo miałem 🙂

  • Paweł

    Pierwszy telefon z kolorowym wyświetlaczem miałem w 1999 roku. Siemens s11. 3 kolory czerwony , zielony, niebieski. Wszystko podświetlane na zielono.

    Telefon miał tak jak część nokii że akumulator był plecami odbudowy. Wymiana baterii trwała 10 sekund. Z dwoma akulatorami można było bez ładowarki jechać na wakacje

    • HoЯRorysta

      To był pierwszy „kolorowy” wyświetlacz. Choć wielu mogło z czuć, jakby byli oszukani, bo koloru podzielone były na rejony wyświetlacza, inny kolor miały ikony z telefonu, inny ikony wyboru, inny treść będzie wyświetlacza i nie dało się tego zmienić, to jednak był efekt „WOW”.

  • szeryfeek

    U mnie wyglądało to tak: Nokia 3210 -> Siemens MC60-> Sony Ericsson K510i -> Nokia 6230i -> Nokia 6233(genialny aparat i głośniki stereo) -> Nokia N80IE -> Nokia N95(najlepszy telefon w moim życiu wliczając w to obecnego S8 i wszystkie Sgsy przed nim) -> HTC Wildfire -> Sgs plus -> Sgs 2 -> Sgs 4 -> Sgs 5 -> Sgs 6 -> Sgs 7 Edge -> obecny Sgs 8. Zawsze zmiana była na lepsze, ape jak mówiłem wcześniej moim najlepszym telefonem była Nokia N95. Ten slider to coś wspaniałego prawdziwy telefon marki premium – głośniki stereo, świetny aparat, szpanerski dwustronny slider, gps. Miał wszystko to co mają dzisiejsze super smartfony, a nawet więcej bo dziś nie wszystkie fony mają głośniki stereo itp. Pozdro 😉

    • Chris

      Mam jeszcze w szufladzie N95 🙂

      • szeryfeek

        Farciarz ^^

  • Grzmotoruchacz2000

    Do tej pory uważam Nokię E61 za najlepszy telefon jaki miałem. Brak aparatu uważałem za zaletę – wolałem brak niż zdjęcia dennej jakości, internet przeglądało się bajecznie na tak dużym ekranie o orientacji poziomej no i te gry… Worms World Party nie jedną nudną lekcję nam uratowało.

  • Grzmotoruchacz2000

    Właśnie sobie zdałem sprawę, że K850i to stary telefon.

  • Gienek

    Nokia E51 na symbianie 🙂 prawie 5 lat razem… a teraz smartfony wytrzymują ze mną 1,5 roku więc coś musi być na rzeczy 😐

  • Kaźmierz

    K850 działa u mnie po dziś dzień 🙂

  • Adam Bazel von Ren

    Komóreczka w w 2007 roku? Ja miałem już smartfona. Może dlatego wiem że android nie jest najlepszym systemem?

    • Grzmotoruchacz2000

      Tylko Symbian!

      • Adam Bazel von Ren

        Dla dzieci może.
        Tylko WM!

        • Grzmotoruchacz2000

          Tylko dla ludzi, którzy się lubią oszukiwać że mają Windowsa. Jak się miało smartfon z Windowsem to najpierw trzeba było znaleźć aplikacje na Windowsa a potem aplikacje o odpowiedniej rozdzielczości bo coś takiego jak standardy tam nie istniało 😛

          • Adam Bazel von Ren

            Jasne że nie. Widać że nie miałeś WM w życiu

          • Grzmotoruchacz2000

            Jasne, że tak. Do tej pory pamiętam te poradniki dla Omnii i900 gdzie pod ikonką dotknąć ekran żeby zaskoczyło. Na szczęście z czasem poszli po rozum do głowy i już Omnia HD miała porządny system.

          • Adam Bazel von Ren

            ” Do tej pory pamiętam te poradniki’
            No, tu mamy odpowiedz na moje twierdzenie.
            Na WM nie trzeba było aplikacji pod konkretną rozdzielczość ekranu, miałem wm od 5 do 6.5 wiem o czym mówię frajerze
            Dziękuję, dobranoc.

          • Grzmotoruchacz2000

            Miałem wkleić link do forum gdzie było rozwiązywanie problemów z tą dziką rozdzielczością 200×400 ale już nie muszę, bo wyzywając mnie przegrałeś dyskusję.

          • Adam Bazel von Ren

            Nie musisz bo frajerze miałem ponad 4 lata WM i wiem że kłamiesz

          • Grzmotoruchacz2000

            Netykieta chłopcze, wróć jak się dowiesz co to znaczy.

          • Adam Bazel von Ren

            WM6 dziecko, wróć jak poużywasz i będziesz wiedział co to jest

          • Grzmotoruchacz2000

            Zacznijmy od podstaw: ja się powołuję na konkretny model telefonu, którego nie miałeś pewnie nawet w rękach – ty twierdzisz, że kłamię bo… miałeś coś z tym samym systemem co jest argumentem bez sensu. Do tego ciągle pokazujesz swój brak kultury. To bez sensu, nie pisz do mnie więcej.

          • korwin

            Omnia fakt ze miala takie problemy o ktorych piszesz, ale reszta na WM nie musiala kombinowac z rozdzielczoscia. Ogolnie omnia to byl syf oprócz wygladu nic soba nie wnosiła.

          • Grzmotoruchacz2000

            Nigdy nie mogłem zrozumieć fenomenu tego telefonu.

          • Adam Bazel von Ren

            Oczwyiście że miałem. Kłamiesz bo kłamiesz, takich rzeczy nie było na WM

          • Grzmotoruchacz2000

            Oczywiście, że nie miałeś. Już jedna osoba niżej potwierdziła moje słowa o problemach Omnii. Dwie osoby kontra jedna i to marnie wychowana więc liczysz się najwyżej jako pół.

          • Adam Bazel von Ren

            Dwa trolle vs jeden co mówi prawdę, to nadal wychodzi na moje

          • Grzmotoruchacz2000

            Dwaj użytkownicy sieci vs jeden bardzo źle wychowany dzieciak. Po sposobie w jaki się wypowiadasz można dojść do wniosku, że w dniu premiery I900 miałeś najwyżej kilka lat.

          • Adam Bazel von Ren

            Już pełnoletni byłem dzieciaku

          • stark2991

            Nie dyskutuj z trollem bo i tak nie wygrasz (tak, znam go)

          • Grzmotoruchacz2000

            Norbe?

          • stark2991

            Któż by inny 🙂

          • Grzmotoruchacz2000

            A to blokuję.

    • Łowca Trolli

      http://i63.tinypic.com/2i8bw5i.jpg
      Uwaga Adam Bazel von Ren to nowe konto trolla Norbe.
      Proszę wszystkich o raportowanie tego użytkownika przez menu w jego profilu.
      Czym więcej osób go zaraportuje tym szybciej go się pozbędziemy.

      • Adam Bazel von Ren

        A ciebie trollu jak się pozbyć?

        • Łowca Trolli

          Zalecenia netykiety:
          Zasady netykiety wynikają wprost z ogólnych zasad przyzwoitości
          – zakaz pisania wulgaryzmów.
          – zakaz prowokowania kłótni.
          Twoja forma wypowiedzi jest kwintesencją łamania podstawowych zasad netykiety i przykładem trolla.

          • Adam Bazel von Ren

            Raczej twoja

  • JebaczKoz

    Aż łezka w oku się zakręciła. Achhhh.