LG X4+ zaprezentowany – tak powinien wyglądać każdy smartfon tej klasy!

Łukasz Pająk Artykuły 2018-01-20

LG czekają duże zmiany. Nie da się ukryć, że dział mobilny nie jest dla tej firmy najlepszym źródłem dochodów. Różne potknięcia na przestrzeni ostatnich trzech lat sprawiły, że Koreańczycy muszą od nowa budować zaufanie wśród klientów, których odstraszyły wizyty w serwisie czy też brak konkurencyjności względem liderów. Kiedyś to LG było w czołówce i między innymi to ta firma wyznaczała nowe standardy. Ten ostatni aspekt nie do końca się zmienił – w końcu zeszłoroczny model G6 był pierwszym z wyświetlaczem o nowych proporcjach. Mimo wszystko to dla wielu za mało, ale poznajcie kolejną perełkę.

W rodzimym kraju, Korei Południowej, LG postanowiło zaprezentować najnowszy model, który trafia na najniższą półkę z aspiracjami na wspięcie się wyżej. To oznacza, że próżno spodziewać się rekordów wydajności lub powalającej jakości zdjęć. Mimo wszystko X4+, bo o nim mowa, naprawdę wyróżnia się na tle konkurencji. Zanim przejdziemy do szczegółów, poznajcie „suche dane”:

  • 5,3-calowy wyświetlacz IPS HD (720p, 69,4% wypełnienia frontu, 277 punktów na cal)
  • Snapdragon 425
  • 2 GB RAM
  • 32 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD do 400 GB)
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx
    • tył: 13 MPx
  • akumulator o pojemności 3000 mAh
  • LG Pay, czytnik linii papilarnych
  • Android 7.0 Nougat
  • wymiary: 148,6 x 75,1 x 8,6 mm
  • waga: 172,3 g

Patrząc na powyższe dane można stwierdzić, że to idealny konkurent dla niedawno zaprezentowanego reprezentanta rodziny SonyXperii L2 lub zeszłorocznej Nokii 5. Mimo wszystko oba te modele wyróżniają się minimalnie lepszą specyfikacją – dodatkowy 1 GB pamięci operacyjnej to często drastyczna różnica. Poza tym w specyfikacji wymieniłem system płatności zbliżeniowych LG, ale co on dla nas znaczy? Tak naprawdę tyle samo, co Samsung lub Apple Pay, czyli nic. Dopóki te usługi nie zostaną udostępnione w Polsce to próżno uznawać to za zaletę. Czytnik linii papilarnych dzisiaj nie robi żadnego wrażenia – stał się standardem również w tej klasie.

X4+ wyróżnia zupełnie coś innego. W tej klasie mogliśmy już spotkać urządzenia o zwiększonej odporności na wilgoć. LG poszło o krok dalej i uzyskało militarny certyfikat MIL-STD-810G w sześciu kategoriach:

  • uderzenia
  • wibracje
  • wysoka temperatura
  • niska temperatura
  • szok termiczny
  • wilgotność

Tego typu wyników nie można byłoby uzyskać bez wzmocnionej obudowy. W przypadku smartfona LG mówimy o „pleckach” wykonanych z aluminium. Już robi się ciekawiej, ale dodajmy do tego przetwornik cyfrowo-analogowy (DAC), który śrubuje jakość dźwięku do niespotykanych dzisiaj w tej klasie wartości. Specjalne zestawy audio coraz częściej możemy znaleźć we flagowych modelach, ale wciąż nie są standardem, a co dopiero w urządzenia ze Snapdragonem 425. Swego czasu melomani woleli kupić starsze i słabsze telefony, ale z dedykowanym chipem muzycznym i wybierali Samsunga Wave lub Galaxy S, które współpracowały z wyróżniającą się jednostką od firmy Wolfson.

Zobacz też: Jeden SMS i możesz obawiać się o stan swojego konta.

LG X4+ śmiało możemy nazwać liderem swojej klasy, jeśli nie zwracamy szczególnej uwagi na wydajność i wielozadaniowość. To wszystko otrzymać mają Koreańczycy za 280 dolarów, czyli niecałe 1000 złotych. Tak, wyłącznie Koreańczycy – firma nie zdradziła szczegółów na temat ekspansji z tym modelem. Do tego nie przekładajcie wspomnianej ceny na nasz rynek – w Polsce X4+ zapewne zostałby wyceniony na kilkaset złotych więcej.

 

źródło: Phone Arena, GSMArena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x