Skąd uchodźcy mają smartfony i dlaczego są one dla nich tak ważne?

mm Adam Lulek Artykuły 2018-01-15

Temat smartfonów posiadanych przez uchodźców wzbudza kontrowersje

Kontrowersje związane z napływem uchodźców do Europy trwają od co najmniej dwóch lat. W krajach Starego Kontynentu, w tym także w Polsce, toczy się dyskusja na temat zasadności ich przyjmowania. Unia Europejska od początku wojny w Syrii zadeklarowała pomoc dla uciekinierów z tamtych rejonów. Jednak nie wszystkie Państwa w tej pomocy uczestniczą. Wyłamały się głównie kraje Europy Środkowo-Wschodniej w tym także Polska.

Jedną z kontrowersji związanych z uchodźcami, jest posiadanie przez nich smartfonów. Wielu ludzi, którzy nie są świadomi sytuacji panującej w Syrii zadaje sobie pytania: Jak to możliwe, że biedni uciekinierzy z kraju ogarniętego wojną, mają tego typu urządzenia? Skoro są tacy biedni, to jakim cudem stać ich na drogie urządzenia mobilne? Gdzie kupili oni smartfony, skoro kraj jest zniszczony wojną? Spróbujmy zatem rozwiać wszelkie wątpliwości w temacie.

Czy w Syrii jest aż tak źle?

Syria nie jest bogatym krajem, ale nie należy również do najbiedniejszych państw na świecie. Bank Światowy określa dochody osiągane przez mieszkańców jako niższe od średniej. Według danych z 2007 roku (ostatnich dostępnych oficjalnie), Syria miała Dochód Narodowy Brutto na jednego mieszkańca w wysokości $1850, co stanowiło wartość wyższą niż dla Egiptu w tamtym okresie ($1620). Według danych z 2014 roku 87 na 100 mieszkańców Syrii posiadało smartfony.

Według Marka Latonero z Data and Society Research w Nowym Jorku, po zaspokojeniu podstawowych potrzeb takich jak jedzenie, schronienie czy ubrania, następne w kolejce są właśnie smartfony podłączone do Internetu. Gdy ludzie zostali przymuszeni do opuszczenia domów, to naturalne jest, że wzięli ze sobą smartfony. Warto dodać, że nie posiadają oni najnowszych modeli, a te najtańsze, które dostępne są za kilkadziesiąt dolarów. Ponadto w dużej części ludzie nie uciekają z wiosek, czy terenów pustynnych, ale z miast, które były całkiem dobrze jak na tamte rejony rozwinięte.

Zobacz także: Tak może wyglądać elastyczny smartfon Samsunga

Przydatność smartfonów z punktu widzenia uchodźców

Dla wielu uchodźców smartfon to najcenniejsza rzecz jaką mają podczas migracji. Wielu uciekinierów twierdzi, że ich smartfony i powerbanki są dla nich cenniejsze niż jedzenie. W wielu wywiadach dla mediów uchodźcy niejednokrotnie podkreślali, że smartfon:

  • Stanowi jedyne źródło kontaktu z bliskimi, którzy zostali na terenach ogarniętych wojną.
  • Przywołuje wspomnienia ojczyzny i przeszłości w postaci zapisanych zdjęć i filmów
  • Może pomóc w rozpoczęciu nowego życia i dostosowaniu się do warunków panujących w nowym otoczeniu

Przykładowo Firas z Syrii płynął łodzią ze swoimi towarzyszami z Turcji do Grecji. Po 20 minutach od startu silnik się zepsuł, a łódź zaczęła tonąć. Firas skontaktował się z ratownikami przybrzeżnymi i podał im lokalizację przy użyciu smartfona. Z kolei Bassem twierdzi, że bez urządzenia mobilnego nie dostałby się do Niemiec.

Dla wielu uchodźców zatem smartfony były również źródłem przekazu informacji na temat dróg ucieczki. Uciekinierzy mogli korzystać z map, a także z translatorów, które umożliwiały im komunikacje i zrozumienie języka panującego w Państwach, które przemierzali.

Według badań przeprowadzonych przez Marka Latonero, mobilny Internet (Wi-Fi oraz pakiety komórkowe) stanowił źródło 75% wszystkich newsów i informacji dla uchodźców. Z kolei 40% z nich twierdzi, że używa smartfonów do kontaktu z przyjaciółmi i rodziną oraz bliskimi, których zostawili. Ponadto 24% uchodźców korzysta z portali społecznościowych w poszukiwaniu osób, o których „słuch zaginął”. Dodatkowo aż 95% mężczyzn posiadało smartfony oraz jedynie 67% kobiet spośród badanej grupy.

 

Źródło: independent, theguardian, gadgets.ndtv.com






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x