Nowy HTC już w poniedziałek – duży i czerwony przepisem na sukces?

Kamil Lewicki Artykuły 2018-01-12

HTC mimo interesującej linii U11 nie ma lekko. Ciągle słyszy się o problemach finansowych producenta, a najnowszy raport jest niepokojący. Niemniej tajwański producent się nie poddaje i już w poniedziałek poznamy jego nowe urządzenie. Wygląda interesująco.

HTC U11 EYEs

Nowy smartfon zwie się HTC U11 EYEs i pojawi się na rynku jako reprezentant półki średniej. Specyfikacja techniczna urządzenia nie jest zatem porywająca, lecz kilka interesujących rozwiązań skonstruowanych przez producenta się pojawi. Na początek przyjrzyjmy się papierowej specyfikacji:

  • Wyświetlacz: 6-calowy Super LCD3 o rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2160 pikseli)
  • Procesor: 8-rdzeniowy Qualcomm Snapdragon 652
  • Układ graficzny: Adreno 510
  • RAM: 4 GB RAM
  • Pamięć wewnętrzna: 64 GB, z możliwością rozszerzenia za pomocą karty microSD
  • Akumulator: 3930 mAh
  • Dodatki: LTE, IP67, Sense Edge
  • System: Android Nougat, autorska nakładka producenta

Na co warto zwrócić uwagę to obecność technologii Sense Edge, która odpowiada za uaktywnianie się ramek pod siłą nacisku. Dzięki niej wzrasta nasza kontrola nad smartfonem, a my nie wypuszczając go z dłoni możemy wydawać różne dodatkowe polecenia. Również duży o proporcjach 18:9 ekran spisze się podczas konsumpcji treści. EYEs w nazwie znalazło się tam bowiem nie bez powodu – smartfon zaoferuje podwójną kamerkę selfie. Aparat główny będzie jednak pojedynczy.

Zobacz też: OnePlus 6 w czerwcu

Bateria będzie niewymienialna, lecz pojemność 3930 mAh powinna wystarczyć na całodzienną prace. Android Nougat na pokładzie również powinien zostać w niedługim czasie zaktualizowany. Miłym akcentem (jak na smartfon ze średniej półki) jest tutaj certyfikat IP67 chroniący przed kurzem oraz wodą.

Cena i premiera

HTC U11 EYEs zaprezentowany zostanie 15 stycznia tj. w poniedziałek. Evan Blass podaje, że zostanie wyceniony na 3299 juanów, czyli około 1700 złotych. Na rynku pojawi się w trzech wersjach kolorystycznych: czarnej, srebrnej i czerwonej.

Czy warto? Wszystko zależeć będzie od ceny. W przypadku smartfonów HTC jest to kluczowe, gdyż tajwański producent lubi wysoko wyceniać swoje urządzenia. Zakładając, że za U11 EYEs będziemy musieli w Polsce zapłacić około 2000 złotych to z pewnością mocno zastanowimy się nad zakupem i sprawdzimy, co oferuje konkurencja.

Samsung nie śpi i w Polsce pojawił się model Galaxy A8 wyposażony w ekran Infinity Display wyceniony na 2099 złotych. Można też sprowadzić Xiaomi Mi Mix 2 i zyskać za niższą cenę lepsze parametry sprzętowe. Tak naprawdę w tej cenie wybór jest bardzo szeroki – biorąc pod uwagę jeszcze rynek wtórny możemy się zdecydować nawet na flagowca.

Zobacz też: Samsung Galaxy S9 otrzyma stereo!

Niemniej ja trzymam za nowy model HTC kciuki i jestem bardzo ciekawy, jak wypadnie w testach. Zwłaszcza fotograficznych, gdyż to może być kartą przetargową tego modelu.

źródło: Twitter



  • Ironpiter

    Bleeeee jak tania chinska zabawka

  • Dragon84

    Będą musieli trochę taniej wycenić bo jak widać konkurencja nie śpi. Smartfon musi być w ciekawej cenie by ludzie mieli możliwość zastanowienia się. Oczywiście parametry te same bo wtedy Smartfon będzie atrakcyjny do kupienia.

  • May Czos

    Żeby jeszcze zrobili wersję o pół cala mniejszą bez oskubywania specyfikacji…